Zwiększenie sił USA w Polsce stało się faktem. Szef MON: "Osiągnęliśmy to, na czym nam zależało"

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/MON_GOV_PL

  

Osiągnęliśmy to, na czym nam zależało, zwiększenie sił USA w Polsce stało się faktem - powiedział w wystąpieniu opublikowanym w internecie minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Będziemy urzeczywistniać zapisy porozumienia tak, aby jak najszybciej doszło do ich realizacji - dodał.

Błaszczak przebywa w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj uczestniczył w oficjalnej wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu. Podczas wizyty podpisano deklarację o współpracy obronnej w zakresie obecności sił zbrojnych USA w Polsce i ogłoszono, że zwiększy się ona o 1000 żołnierzy.

"Z ogromną satysfakcją możemy ogłosić, że zwiększenie obecności sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych na terytorium Polski stało się faktem. (...) Osiągnęliśmy to, na czym nam zależało. Amerykanie przyślą do Polski około tysiąc dodatkowych żołnierzy. Na terytorium naszego kraju utworzone zostanie także dowództwo dywizyjne Stanów Zjednoczonych i Centrum Szkolenia Bojowego"

– powiedział Błaszczak w wystąpieniu po podpisaniu deklaracji, którego nagranie zamieszczono w internecie.

Podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do pozytywnego zakończenia negocjacji. Podkreślił, że podpisanie porozumienia wymagało dziesiątek spotkań, godzin rozmów i ogromnego wysiłku, ale zaowocowało "tym, na co wszyscy liczyliśmy".

Szef MON zaznaczył jednak, że umowa to nie koniec pracy.

"Będziemy urzeczywistniać zapisy porozumienia tak, aby jak najszybciej doszło do ich realizacji i zapewniam państwa, że będziemy przy tym równie zdeterminowani i skuteczni, jak podczas negocjacji"

- stwierdził szef MON.

"Pokazaliśmy, że jesteśmy twardym graczem, że potrafimy stawiać na swoim. W drodze partnerskiego dialogu doszliśmy do porozumienia, które na wiele dekad zapewni Polsce i całemu regionowi stuprocentowe bezpieczeństwo" – ocenił szef MON.

Podkreślił, że porozumienie, to nie tylko nowe instytucje wojskowe, ale realny wzrost zdolności bojowych.

"Utworzymy m.in. eskadry bezzałogowych statków powietrznych Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, bazę lotniczą, grupy wsparcia, które zabezpieczą Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych w naszym kraju oraz niezbędną infrastrukturę wspierającą pancerną brygadową grupę bojową, lotniczą brygadę bojową oraz batalion wsparcia logistycznego" - wyliczał.

"To przełom, który nie byłby możliwy bez naszej ogromnej determinacji" - stwierdził szef MON. "Sukces nie byłby możliwy bez zaangażowania negocjatorów z Ministerstwa Obrony Narodowej, bez politycznego zaangażowania polskiego resortu i Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych i akceptacji panów prezydentów" - zaznaczył Błaszczak.

Jak mówił, "po raz kolejny okazało się, że warto wierzyć w Polskę". "Po raz kolejny udowodniliśmy, że trzeba stawiać sobie ambitne cele, bo bezpieczeństwo Polaków jest tego warte" – powiedział szef MON.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Opozycjonista aresztowany dwa razy

zdjęcie ilustracyjne / https://vk.com/ilya_yashin

  

Jeden z liderów opozycji demokratycznej w Rosji Ilja Jaszyn został dziś ponownie zatrzymany, gdy wychodził z moskiewskiego aresztu po odbyciu kary 10 dni pozbawienia wolności. Przewieziono go na komendę policji. W poniedziałek ma stanąć przed sądem.

Jaszynowi, którego wcześniej nie dopuszczono do udziału we wrześniowych wyborach do Moskiewskiej Rady Miejskiej, postawiono zarzut nawoływania do uczestnictwa w nieuzgodnionych ze stołecznymi władzami akcjach 18 i 19 lipca, tj. manifestacjach poparcia dla niezależnych kandydatów do legislatury Moskwy.

W niedzielę opozycjoniście zakończyła się kara za naruszenie przepisu o organizacji masowych zgromadzeń bez uzgodnienia z władzami. Chodzi o tweet, w którym namawiał do udziału w demonstracji 27 lipca.

Jest to już trzecie zatrzymanie Jaszyna w ciągu trzech tygodni. Odbył on już dwie kary po 10 dni pozbawienia wolności.

W 2017 roku Jaszyn, dawny współpracownik Borysa Niemcowa, został wybrany na burmistrza rejonu (dzielnicy) krasnosielskiego w Moskwie. W wyniku tamtych wyborów lokalnych mandaty radnych w różnych rejonach Moskwy zdobyło łącznie ponad 200 kandydatów opozycji, co było oceniane jako jej sukces.

W wypadku wyborów do Moskiewskiej Rady Miejskiej stołeczna komisja wyborcza uniemożliwiła ubieganie się o mandat 57 niezależnym kandydatom, w tym czołowym politykom opozycji, przeważnie wskazując na nieprawidłowości w podpisach poparcia dla kandydatów.

Pod koniec lipca i na początku sierpnia w Moskwie doszło do kilku dużych demonstracji w obronie wolnych wyborów. Według opozycji w legalnej manifestacji 10 sierpnia uczestniczyło ponad 50 tys. osób. Była to najliczniejsza akcja protestu zorganizowana w Moskwie przez opozycję w ciągu ostatnich ośmiu lat, mimo tego że większość jej liderów została wcześniej zatrzymana.

Podczas tamtej manifestacji i dwóch poprzednich - 27 lipca i 3 sierpnia - w stolicy Rosji zatrzymano łącznie ponad 2,4 tys. osób. Opozycja zapowiedziała kolejne demonstracje.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl