Prezydent podczas swojego pobytu w Waszyngtonie mieszka w rezydencji Blair House, kompleksie dla prezydenckich gości. Przed spotkaniem z prezydentem USA Donaldem Trumpem, Andrzej Duda wyszedł do manifestującej przed Białym Domem Polonii, która zapewniała go o swoim poparciu dla działań na rzecz bezpieczeństwa Polski i wschodniej Europy. Zgromadzeni mieli ze sobą m.in. flagi polskie i amerykańskie. Część z nich skandowała w stronę prezydenta: „Dziękujemy, dziękujemy”.
 
Bardzo dziękuję wszystkim Polakom, Polonii mieszkającej w Stanach Zjednoczonych, za wspieranie Rzeczypospolitej, jej interesów przez te wszystkie dziesięciolecia, (za to) że państwo wspieraliście nas tak dzielnie, kiedy dążyliśmy do NATO i że nadal wspieracie swoją ojczyznę za oceanem. Dziękuje, że tutaj jesteście, że przybyliście tak licznie. Dziękujemy za wsparcie.
- mówił prezydent Andrzej Duda.

Liderzy najważniejszych organizacji polonijnych w USA wygłosili przemówienia podczas wiecu.

Jest to przełomowy moment w historii naszego kraju. Wychodzimy kompletnie spod wpływów sowieckich i wchodzimy w strefę wpływów Atlantyckich. Błędy Jałty zostaną naprawione.
- mówił Tadeusz Antoniak z Filadelfii, przewodniczący Klubu „GP” w Filadelfii, będący też przewodniczącym Komitetu Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej i Ludobójstwa Katyńskiego z Amerykańskiej Częstochowy.


Na wiec przybyli przedstawiciele Kongresu Polonii Amerykańskiej oraz Klubów Gazety Polskiej z Nowego Jorku, Chicago, New Jersey a także z odległego Los Angeles.

W czwartek 13 prezydent Andrzej Duda udaje się do Teksasu, przed nim szereg spotkań biznesowych oraz spotkania z Polonią w Huston.