Szczypiorniści blisko katastrofy w Kosowie

zdjęcie ilustracyjne / Harpagornis [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Rzut w ostatniej sekundzie meczu uratował Polaków przed kompromitującą porażką w Kosowie. Reprezentacja piłkarzy ręcznych stoczyła zaciekły i niespodziewanie wyrównany mecz w Prisztinie w eliminacjach mistrzostw Europy. W ostatniej kolejce biało-czerwoni podejmą w Płocku Izrael. Jeśli wygrają, awansują do turnieju finałowego.

W październiku w Ostrowcu Świętokrzyskim pierwsze spotkanie tych zespołów Polacy wygrali 37:13, co mogło wskazywać, że rewanż w Prisztinie będzie formalnością. Tymczasem zawodnicy trenera Patryka Rombla mocno rozczarowali. Od pierwszych minut skazana na pożarcie drużyna gospodarzy przez długi czas utrzymywała przewagę, dochodzącą w drugiej połowie nawet do czterech bramek.

Polacy grali bardzo słabo, podczas gdy ich rywale, których ekipa niemal wyłącznie złożona jest z amatorów, imponowała determinacją i wolą zwycięstwa. Remis uratował w ostatniej sekundzie Przemysław Krajewski. W końcówce ciężar zdobywania bramek przejął na siebie Kamil Krieger, który zazwyczaj ogranicza się do gry w obronie. Zaliczył trzy trafienia, czym walnie przyczynił się do wywalczenia jednego punktu.

W 14. minucie Kosowo prowadziło 7:4. Przez chwilę gra biało-czerwonych wyglądała nieco lepiej i po dwóch trafieniach Krajewskiego oraz udanym karnym Michała Potocznego w 19. minucie był remis 8:8. Od tego momentu, ku ogromnemu zaskoczeniu, to gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku.

Końcówka spotkania w Kosowie

Po przerwie biało-czerwoni zupełnie się pogubili. Dopiero w 49. minucie strzelili czwartego gola w tej części (17:20). Kiedy minutę później Kosowianie znów trafili i wygrywali czterema bramkami, sytuacja podopiecznych Rombla stała się bardzo trudna. Gospodarze zwietrzyli szansę na sprawienie sporej niespodzianki i to ich trochę usztywniło. Zaczęli popełniać więcej błędów i marzyli tylko o tym, żeby mecz się skończył. Do akcji włączył się Krieger, który wszystkie trafienia zaliczył w ostatnich siedmiu minutach.

Jeszcze niecałą minutę przed końcem Kosowo prowadziło 23:21, ale najpierw Antoni Łangowski uzyskał kontaktowego gola, a po kontrze Krajewski praktycznie równo z końcową syreną doprowadził do remisu. Chwilę wcześniej sędziowie odgwizdali faul w ataku jednemu z graczy gospodarzy.

W niedzielę w Płocku Polaków czeka mecz z Izraelem, zwycięstwo oznacza awans do mistrzostw Europy.

Kosowo - Polska 23:23 (14:13)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Schetyna jest już przekonany, że przegra wybory? „Tu nie ma zasad. Tu po prostu rządzi lojalność”

Grzegorz Schetyna i Ewa Kopacz / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Lider Platformy Obywatelskiej walczący o miejsca w Sejmie pod szyldem Koalicji Obywatelskiej jest przekonany o braku szans na wygraną? Tak twierdzi Małgorzata Gosiewska, która przekonuje, że Grzegorz Schetyna zaczął już szykować się na kolejne lata w opozycji. „Pan Schetyna w dużej mierze po prostu konsoliduje wokół siebie lojalnych sobie, wiedząc że przegra wybory, więc chce mieć partię wierną i lojalną na czas kolejnej kadencji bycia w opozycji” - stwierdziła Gosiewska i dodała, że w Koalicji Obywatelskiej „po prostu rządzi lojalność”.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska stwierdziła dzisiaj w rozmowie z Michałem Adamczykiem w „Gościu Wiadomości” TVP Info, że PiS w sytuacji, kiedy są jakieś wątpliwości, czy zarzuty, "które nie muszą wiązać się z przekroczeniem prawa, ale są źle oceniane przez społeczeństwo lub budzą niepokój", bardzo szybko je rozwiązuje.

Trzymamy wysoki poziom w tym zakresie, podchodząc z pokorą do polityki. Natomiast Platforma, przykład Neumanna, ale i Gawłowskiego, Grabarczyka, Kierwińskiego itd. pokazuje, że tutaj zasad nie ma. Tu po prostu rządzi lojalność. Przygotowują się panowie do wyborów

- mówiła.

Jednocześnie wicemarszałek Gosiewska zauważyła, że lider PO podjął już pewne działania, które maja na celu przygotować go na kolejne lata w opozycji.

Schetyna w dużej mierze po prostu konsoliduje wokół siebie lojalnych sobie, wiedząc że przegra wybory, więc chce mieć partię wierną i lojalną na czas kolejnej kadencji bycia w opozycji.

- mówiła Gosiewska.

Zdaniem Gosiewskiej środowisko PO pokazuje od lat swój lekceważący stosunek do społeczeństwa.

Przypomnijmy też panią premier Kopacz, która chwaliła się zatrudnieniem 50 hejterów na czas kampanii wyborczej po przegranych wyborach prezydenckich, z zapowiedzią że tych hejterów będzie więcej

- podkreśliła mówiąc o różnicy w podejściu do hejterów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl , 300polityka

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl