Dworczyk: to dobre informacje dla Polski

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

- Wzmocniona obecność wojsk USA w Polsce to wzrost bezpieczeństwa nie tylko dla naszego kraju i wszystkich Polaków, ale dla całego regionu - podkreślił szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Prezydent Andrzej Duda i prezydent USA Donald Trump podpisali w Waszyngtonie deklarację dotyczącą polsko-amerykańskiej współpracy obronnej. Zgodnie z deklaracją USA planują zwiększyć swoją aktualną obecność wojskową w Polsce. Trwała obecność wzrośnie w najbliższej przyszłości o około tysiąc dodatkowych żołnierzy.

Dworczyk pozytywnie ocenił ogłoszone efekty rozmów polsko-amerykańskich i podpisaną deklarację. "To są dobre informacje dla Polski, to są dobre informacje dla Europy Środkowo-Wschodniej" - powiedział szef kancelarii premiera.

"Wzmocniona obecność wojsk amerykańskich na terenie Rzeczpospolitej Polskiej to nie tylko wzrost bezpieczeństwa dla naszego kraju, dla wszystkich Polaków, ale również wzrost bezpieczeństwa dla całego regionu"

- dodał minister.

Zgodnie z podpisaną deklaracją Polska ma zapewnić dodatkowe wsparcie żołnierzom amerykańskim, w tym m.in. utworzyć Wysunięte Dowództwo Dywizyjne USA w Polsce oraz umożliwić wspólne wykorzystywanie przez Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych i Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej, Centrum Szkolenia Bojowego (CSB) w Drawsku Pomorskim oraz docelowo w kilku innych lokalizacjach w Polsce.

Prezydenci Polski i USA podkreślili w deklaracji, że oczekują pogłębienia i rozszerzenia współpracy obronnej w nadchodzących latach. Ponadto - jak poinformował prezydent USA Donald Trump - Polska zadeklarowała zakup 32 myśliwców F-35 od Stanów Zjednoczonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Pomogła Rosji w Radzie Europy. Wcześniej... atakowała Polskę i broniła Ludmiły Kozłowskiej

Petra de Sutter / By Sparrow (麻雀) - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74293322

  

W nocnym głosowaniu Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przegłosowało rezolucję, przywracającą rosyjskiej delegacji pełne prawo głosu w tym gremium. Projekt rezolucji opracowała związana z Zielonymi belgijska polityk Petra de Sutter. W nieodległej przeszłości ta sama de Sutter "wsparła debatę organizowaną przez Fundację Otwarty Dialog" dotyczącą rządów prawa w Polsce. Sytuację w naszym kraju - w podyskusyjnych komentarzach - określała jako "niedopuszczalną".

Rosja ponownie otrzymała pełne prawo głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Tak zdecydowało to gremium w głosowaniu, które w nocy z poniedziałku na wtorek odbyło się w Strasburgu. Głos rosyjskiej delegacji na Zgromadzeniu został zawieszony w 2014 r. w związku z inwazją na Krym.  

Głosowanie było efektem przyjęcia przez Komitet Ministrów Rady Europy 17 maja w Helsinkach deklaracji, w której stwierdzono, że wszystkie państwa członkowskie mają prawo do uczestnictwa na równych prawach w pracach Komitetu Ministrów i Zgromadzenia Parlamentarnego, dwóch organów statutowych RE. Za przyjęciem deklaracji głosowało 118 parlamentarzystów z krajów członkowskich, 62 było przeciw, 10 wstrzymało się od głosu. Przeciwna deklaracji była Ukraina, według której jest to nieuzasadnione ustępstwo wobec Rosji.

Rezolucję o przywróceniu pełnego głosu delegacji rosyjskiej opracowała belgijska polityk związana z partią Zielonych, Petra de Sutter. Będąca od 2014 r. członkinią Zgromadzenia Parlamentarnego RE Petra de Sutter zasiada m.in. w komisjach Regulaminu Wewnętrznego, Immunitetów i Spraw Instytucjonalnych; Migracji, Uchodźców i Osób Wysiedlonych. Jako osoba "transpłciowa" Petra de Sutter podnosi również często kwestie związane ze społecznością LGBT. 

Jak się okazuje, de Sutter zainteresowana jest również sytuacją w Polsce. W styczniu 2018 - co odnotowuje na swoich stronach Fundacja Otwarty Dialog Ludmiły Kozłowskiej - wzięła udział w organizowanej przez FOD debacie "poświęconej sytuacji rządów prawa i społeczeństwa obywatelskiego w Polsce".

W późniejszych refleksjach zamieszczonych na swojej stronie internetowej de Sutter napisała:

"Aktywiści i prawnicy zademonstrowali, jak czasami źle się dzieje: ludzie są prześladowani i bici przez policję, gdy pokojowo walczą o prawa człowieka i demokrację. To niedopuszczalne. Z Rady Europy nadal monitorujemy sytuację i wykorzystujemy nasz głos, aby rozpowszechniać przekaz: prawa wielu obywateli UE są w Polsce pod presją".

Co więcej, Petra de Sutter była też sygnatariuszką apelu, w którym domagano się nadania szefowej Fundacji Otwarty Dialog, Ludmile Kozłowskiej, obywatelstwa UE po tym, jak na wniosek polskich służb jej nazwisko wpisano do systemu informacyjnego Schengen. 

"Wzywamy polityków oraz rządy państw członkowskich UE do podjęcia działań w celu powstrzymania dalszych nadużyć władzy za pomocą układu z Schengen - przywileju danego nam przez Unię Europejską - do prześladowań politycznych"

- czytmay we fragmencie podpisanego m.in. przez de Sutter apelu.

Petra de Sutter w minionych wyborach do Parlamentu Europejskiego uzyskała mandat eurodeputowanej z ramienia flamandzkiej partii Groen.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, odfoundation.eu, petradesutter.be

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl