"Duma Hiszpanii" przypłynęła do Szczecina

/ Armada EspañolaPermission is granted to copy, distribute and/or modify this document under the terms of the GNU Free Documentation License, Version 1.2 or any later version published by the Free Software Foundation; with no Invariant Sections, no Fro

  

Jeden z największych szkolnych żaglowców świata, "Juan Sebastian de Elcano", zacumował przy szczecińskim Nabrzeżu Bułgarskim. Pierwsza wizyta jednostki w Polsce to jedna z głównych atrakcji tegorocznych Dni Morza.

Hiszpańską jednostkę witali przedstawiciele szczecińskiego magistratu, dzieci ze szczecińskich przedszkoli i mieszkańcy miasta.

"To duma hiszpańskiej Marynarki Wojennej, jeden z pięciu największych szkolnych żaglowców świata, przepiękna jednostka. Sądzę, że będzie co zwiedzać, będzie co oglądać, jesteśmy niezmiernie dumni, że przypłynęli do nas"

– powiedział dziennikarzom Jerzy Raducha ze szczecińskiego Centrum Żeglarskiego. Dodał, że miasto zabiegało o tę wizytę przez 13 lat.

- Ta jednostka bardzo rzadko pływa na północ, czuje się "jak ryba w wodzie" na pełnych oceanach. Bałtyk czy Morze Północne bywa bardzo rzadko celem ich wypraw – wyjaśnił Raducha.

Żaglowiec został nazwany na cześć baskijskiego odkrywcy, uczestnika wyprawy Ferdynanda Magellana, a po śmierci podróżnika - jej kontynuatora. Czteromasztowy szkuner marslowy o długości blisko 113 m wybudowany został w 1927 r. Jest żaglowcem szkolnym Królewskiej Marynarki Wojennej, czwartym największym żaglowcem szkolnym na świecie. Jego załoga liczy prawie 200 osób, dodatkowo na wyprawy szkoleniowe żaglowiec może zabrać nawet 75 kadetów.

O godz. 18 w Zarządzie Portów Szczecin i Świnoujście odbędzie się otwarty wykład dla mieszkańców, poświęcony pierwszemu opłynięciu Ziemi - wyprawie Magellana i Elcano, a także historii i misji, należącego do hiszpańskiej Marynarki Wojennej żaglowca. Wygłoszą go prof. Alfred Alvar Ezquerra z Wyższej Rady Badań Naukowych w Madrycie i kapitan żaglowca kmdr Ignacio Paz García.

Dni Morza – Sail Szczecin rozpoczną się w piątek. Przy szczecińskich nabrzeżach: Starówka, Pasażerskim i Bułgarskim zacumuje ponad 30 żaglowców, m.in. "Fryderyk Chopin", jacht "Antica", szwedzki oldtimer "Baltic Beauty" czy fiński żaglowiec "Joanna Saturna". Żaglowce udostępnią swoje pokłady zwiedzającym. W tym roku, ze względu na brak porozumienia odnośnie wynajmu nabrzeży pomiędzy miastem a spółką Polsteam, jednostek nie będzie u stóp Wałów Chrobrego.

Podczas wydarzenia na pięciu scenach odbywać się będą koncerty, m.in. szantowe, pokazy taneczne czy warsztaty. Na głównej scenie zaprezentują się uczestnicy programów "The Voice of Poland" i "The Voice Kids", a także piosenkarka Cleo.

Oprócz warsztatów i wydarzeń dla dzieci na miejskiej wyspie Łasztownia odbędzie się także Plener Literacki "Odkryj książkę na nowo". Dniom Morza towarzyszyć będzie także jarmark, festiwal food trucków czy wesołe miasteczka. Na stronie dnimorza.szczecin.eu znajduje się program i szczegóły wydarzeń.

Dni Morza - Sail Szczecin rozpoczną się w piątek i potrwają do niedzieli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Niemiecka polityk przyznaje: „Polska zapłaciła najwyższą cenę za pakt Ribbentrop-Mołotow”

/ By Mikhail Mikhaylovich Kalashnikov - http://mtdata.ru/u25/photo72FB/20634308905-0/original.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=77825023

  

23 sierpnia mija 80. rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Nawet niemiecka polityk Zielonych Marieluise Beck oświadczyła, że to Polska zapłaciła najwyższą cenę za ten pakt. Zdaniem ekspertki ds. Europy Wschodniej również dziś widać w polityce resztki ówczesnego myślenia. "Najwyższą cenę za wspólną zbrodnię dwóch totalitarnych państw zapłaciła Polska" - powiedziała była wieloletnia poseł Zielonych.

"Już w poprzednich wiekach carska Rosja, Prusy i Habsburgowie dzielili między siebie ten kraj. Pakt Hitler-Stalin (jak w RFN nazywa się pakt Ribbentrop-Mołotow) był czwartym lub nawet piątym rozbiorem Polski"

- mówiła polityk na antenie rozgłośni informacyjnej "Inforadio".

Beck, która jest obecnie dyrektorem organizacji pozarządowej Zentrum Liberale Moderne, zastrzegła, że współudział Stalina w żadnym wypadku nie zmniejsza winy Niemiec za napaść na Polskę.

"Ale marsz Wehrmachtu był możliwy również dlatego, że po 17 dniach otworzył się w Polsce drugi front za sprawą armii sowieckiej. Pakt Hitler-Stalin był największą historyczną i dyplomatyczną bombą, która kiedykolwiek w Europie eksplodowała"

- uważa była deputowana.

Zdaniem polityk w dzisiejszej polityce wciąż można dostrzec sposób myślenia, który doprowadził do zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow.

"Wojna na Ukrainie ożywia debatę na temat stref wpływów, które należałoby przyznać imperium (rosyjskiemu). Tym razem nie chodzi już o rozbiór Polski czy Rumunii. Pojawiają się głosy mówiące, że nie można się było spodziewać, że Rosja zaakceptuje otwarcie się Ukrainy na Unię Europejską. Ponieważ leży - rzekomo - w strefie jej wpływów"

- podsumowała Beck.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl