Chiny "oczyszczają" internet. W praktyce - to usuwanie kont i blokowanie dostępu do stron

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Chińskie władze rozpoczęły nową kampanię oczyszczania internetu. Tak przekazały państwowe chińskie media. Agencja Reutera informuje dziś o zablokowaniu dostępu do kolejnych zagranicznych portali informacyjnych i zamykaniu kont w mediach społecznościowych.

"Kampania została uruchomiona w maju i potrwa do końca roku. Prowadzona jest wspólnie przez państwowe biuro ds. cyberprzestrzeni, ministerstwo technologii informacyjnej, biuro bezpieczeństwa publicznego i urząd regulacji rynku"

– podała państwowa agencja prasowa Xinhua.

Na długiej liście zablokowanych przez Pekin serwisów internetowych znalazły się niedawno portale dzienników „Washington Post” i „Guardian” - podał Reuters. Na żądanie władz zamknięto też chiński portal z informacjami finansowymi Wallstreetcn.com.

W ostatnim czasie z sieci znikały również chińskie konta społecznościowe, na których publikowano wpisy dotyczące szerokiego zakresu tematów: od delikatnych spraw politycznych po wiadomości finansowe. Niedawno Pekin całkowicie zablokował też internetową encyklopedię Wikipedia, która wcześniej była częściowo dostępna.

W listopadzie 2018 roku chińskie władze ogłosiły zamknięcie 9,8 tys. informacyjnych kont społecznościowych za publikację treści sensacyjnych, wulgarnych lub szkodliwych politycznie.

„Kampanie oczyszczania nie są czysto polityczne. Wiele, być może większość tych kont to mógł być spam, pornografia albo inne rodzaje treści, co do których platformy dały jasno do zrozumienia, że nie są mile widziane”

- ocenił analityk z Australijskiego Instytutu Polityki Strategicznej Fergus Ryan, cytowany przez Reutera.

„Problem polega na tym, że wśród kont, których usunięcie jest uzasadnione, są również takie, które usunięto z powodów politycznych”

- dodał jednak ekspert.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kaczyński przypomina: stawką tych wyborów jest przyszłość Polski

/ twitter.com/ PiS

  

Nasz plan jest w całym systemem różnych posunięć w różnych dziedzinach, które łącznie tworzą ten potencjał rozwojowy, ten napęd, to wszystko, co powoduje, że idziemy do przodu - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konwencji PiS w Katowicach. Wymienił też elementy, które składają się na potencjał rozwojowy. Zaapelował również o udział w wyborach: Jeden głos może zdecydować o tym, czy ktoś będzie, czy nie będzie posłem, a tysiąc czy dwa tysiące głosów - o tym, czy będziemy rządzili, czy nie będziemy rządzili. Trzeba o tym pamiętać.

"Nasz plan jest w całym tego słowa znaczeniu systemem, systemem różnych posunięć w różnych dziedzinach, które łącznie tworzą ten potencjał rozwojowy, ten napęd, to wszystko, co powoduje, że idziemy do przodu"

- mówił w Katowicach prezes PiS.

Kaczyński wymieniał elementy, które składają się na potencjał rozwojowy.

Począwszy od najbardziej podstawowych elementów naszej tradycji związanej z nauką chrześcijańską, związanych z kościołem, poprzez obronę naszej godności, poprzez odbudowę różnego rodzaju instytucji społecznych, autentycznych instytucji społecznych, nie tych, które miały w Polsce wprowadzać obce nam wartości, czy raczej antywartości, kulturowe, poprzez wsparcie dla rodziny

- podkreślał, przypominając, że "to jest fundamentalne, zupełnie fundamentalne, bo to jest podstawowa komórka społeczna".

Dodał, że chodzi również o "wsparcie dla różnych większych przedsięwzięć".

Poprzez te wielkie plany gospodarcze, które trafiają z jednej strony do tych wszystkich, którzy chcą w Polsce budować rzeczy wielkie, ale trafiają do tych zupełnie małych, których inicjatywa jest dla polskiej gospodarki niezwykle ważna

- dodał.

Kaczyński podkreślił, że sobotnia konwencja Prawa i Sprawiedliwości jest konwencją trzech okręgów wyborczych: rybnickiego, gliwickiego oraz katowickiego, gdzie "jedynką" na liście PiS jest premier Mateusz Morawiecki.

Kaczyński mówił, że "stawką tych wyborów jest przyszłość Polski". "Przyszłość, o którą musimy walczyć" - zaznaczył.

"Chciałem państwa prosić, aby do północy 11 października, czyli do początku ciszy wyborczej, zabiegać o głosy, o każdy głos"

- zwrócił się do działaczy i sympatyków PiS Kaczyński.

Jeden głos może zdecydować o tym, czy ktoś będzie, czy nie będzie posłem, a tysiąc czy dwa tysiące głosów - o tym, czy będziemy rządzili, czy nie będziemy rządzili. Trzeba o tym pamiętać

- zaznaczył.

Kaczyński podkreślił, że obecne sondaże są "dobre", ale - jak mówił - "sondaże nie wygrywają wyborów". "My je możemy wygrać. My je musimy wygrać" - zaznaczył prezes PiS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl