Zrobili z Czarnobyla… park rozrywki. Zachodni turyści ścigają się na dziwaczne selfie

zdjęcie ilustracyjne / Roman Harak CC BY-SA 2.0

  

Brytyjsko-amerykański miniserial Czarnobyl, opowiadający fabularyzowaną historię katastrofy elektrowni jądrowej na sowieckiej Ukrainie, pobił rekordy oglądalności. Wprowadził jednak również dziwaczną modę. Sieci społecznościowe zaczęły się wypełniać selfie z miejsca skażonego radiacją. Modelki i zachodni turyści zaczęli się bawić zdjęciami z nadal groźnego miejsca tragedii.

Zdjęcia do serialu Czarnobyl realizowano głównie na Litwie oraz w Kijowie. 

Sukces serialu przełożył się na „modę” odwiedzania oryginalnej elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Obecnie w okolicach elektrowni mieszka (czasowo, w systemie zmianowym) około dwóch tysięcy osób – zarówno naukowców, pracowników różnych instytucji, wyspecjalizowanych przewodników, jak również ludzi pracujących w sektorze turystyczno-usługowym. Ukraińskie normy dotyczące czasu przebywania ludzi na terenie Strefy Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej („zony”) ograniczają czas ich obecności do czterech dni, po których muszą nastąpić trzy dni obowiązkowego przebywania poza strefą. Naukowcy mogą przebywać w Czarnobylu bez przerwy przez dwa tygodnie; po upływie tego czasu wyjeżdżają na miesiąc, a ich miejsce ewentualnie zajmują kolejni naukowcy aż do ich powrotu.

Jednak zachodni turyści, którzy w związku z serialem licznie odwiedzają miejsce, zaczęli traktować go jak… park rozrywki, wrzucając do sieci dziwaczne zdjęcia. W tym… sesje rozbierane.


 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Chernobyl ☢️ ☢️ ☢️

Post udostępniony przez Luis El Crack (@luisitocomunica)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalena.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Starsza kobieta zgubiła się w Beskidach

zdjęcie ilustracyjne / / Jerzy Opioła [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Beskidzcy goprowcy znaleźli w poniedziałek późnym wieczorem, po kilkugodzinnych poszukiwaniach w rejonie Leskowca, 72-letnią kobietę, która zbierając grzyby zgubiła się w lesie – podała Grupa Beskidzka GOPR. Kobieta była wyziębiona.

Goprowcy podali, że poszukiwania rozpoczęto wieczorem po sygnale, że starsza mieszkanka Mikołowa nie wróciła do domu z grzybobrania. Do lasu weszła w okolicach Krzeszowa w Małopolsce.

"O godz. 21:40 ratownik GOPR na quadzie napotkał poszukiwaną na czerwonym szlaku, wiodącym z Krzeszowa na Leskowiec w Beskidzie Małym. Poszukiwana w trakcie wędrówki zgubiła telefon. Poruszała się bez latarki. Wychłodzoną, ale jeszcze w dobrej kondycji kobietę, ratownicy przetransportowali samochodem terenowym w bezpieczne miejsce, gdzie czekali jej najbliżsi"

– podali goprowcy.

W akcji ratowniczej uczestniczyło 20 ratowników GOPR, a także policjanci, strażacy i członkowie Myślenickiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Do poszukiwań użyto siedem quadów i trzy samochody terenowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl