Prezydent USA o Fort Trump: "mówimy o 2 tys. żołnierzy". I zapowiada, że odwiedzi Polskę

/ Jakub Szymczuk/KPRP

  

- Nie chcę przesądzać jeszcze, czy to będzie stała czy niestała obecność; mówimy o dwóch tysiącach żołnierzy, którzy mogą być przeniesieni z Niemiec, bądź z innego miejsca. Nie będziemy relokować dodatkowych żołnierzy do Europy - powiedział prezydent USA Donald Trump.

Sprawa amerykańskiej obecności militarnej w Polsce i zwiększenia obecności wojsk USA w naszym kraju jest jednym z głównych tematów rozmów Donalda Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą. Planowane jest podpisanie porozumienia politycznego w tej sprawie.

"Nie chcę przesądzać jeszcze, czy to będzie stała czy niestała obecność. Mówimy o dwóch tysiącach żołnierzy, którzy mogą być przeniesieni z Niemiec, bądź z innego miejsca. Nie będziemy relokować dodatkowych żołnierzy do Europy"

– powiedział amerykański prezydent na początku spotkania z Andrzejem Dudą.

Trump był pytany przez dziennikarzy, czy planuje odwiedzić Polskę we wrześniu. "Odwiedzę Polskę, ale nie wybraliśmy jeszcze daty" - odpowiedział prezydent USA. Podkreślił, że pamięta swoją poprzednią wizytę w Polsce. Jak mówił, "to był cudowny, wspaniały dzień". "Nigdy nie zapomnę mojej podróży do Polski" - powiedział Trump. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

PŚ w wioślarstwie: świat pływa coraz szybciej

/ poznan.pl

  

Trener męskiej kadry wioseł krótkich Aleksander Wojciechowski szuka optymalnego składu czwórki podwójnej, który zapewni kwalifikację olimpijską. W rozpoczynających się w piątek w Poznaniu zawodach Pucharu Świata liczy na awans tej osady do finału A.

Męska czwórka podwójna była przez wiele lat wizytówką polskiego wioślarstwa. Marek Kolbowicz, Adam Korol, Michał Jeliński i Konrad Wasielewski zdobyli złoto olimpijskie i czterokrotnie mistrzostwo świata. Ich następcy nie osiągają już takich sukcesów, ale trener Wojciechowski, który także prowadził "dominatorów", szuka optymalnego składu.

Najlepiej takiego, który na tegorocznych mistrzostwach świata w Linzu wywalczy kwalifikację olimpijską.

W rozpoczynających się w piątek regatach PŚ Dominik Czaja, Szymon Pośnik, Wiktor Chabel oraz Fabian Barański będą mieli okazję, by sprawdzić się w gronie najlepszych.

Ci zawodnicy pływają szybciej niż "dominatorzy", ale świat jeszcze bardziej przyspieszył. Holendrzy zrobili coś strasznego W mistrzostwach Europy, wygrywając w czasie 5.35 min i to w warunkach bezwietrznych

- powiedział szkoleniowiec.

Na Torze Regatowym Malta czwórka popłynie w nieco zmienionym składzie w porównaniu do wspomnianych Mistrzostw Europy, które trzy tygodnie temu odbyły się w Lucernie. Wówczas Mateusz Biskup, Adam Wicenciak, Pośnik i Czaja zajęli siódme miejsce.

"Skład, który popłynie w Poznaniu, jest obecnie lepszy od załogi, która rywalizowała w Lucernie. Zawodnicy są bardziej zagrani, jest w tej ekipie więcej empatii. Na Malcie będą mieć się z kim ścigać, bo są mistrzowie świata Włosi, wicemistrzowie Australijczycy, Niemcy, Anglicy czy Ukraińcy. Z czołówki zabraknie tylko Rosjan i Holendrów. Każdy wynik powyżej siódmego miejsca będzie sukcesem"

- ocenił Wojciechowski.

Szkoleniowiec w PŚ wystawił dwie dwójki podwójne: Biskup popłynie z Ziętarskim, a Maciej Zawojski z Wicenciakiem. Tym samym "rozbił" załogę (Barański, Ziętarski), która w ME zdobyła złoty medal.

Zdobyli złoto, ale cztery pierwsze osady finiszowały w przedziale pół sekundy. To nie oznacza, że w następnych regatach będzie tak samo. Chcę sprawdzić "stary" skład z Biskupem i Ziętarskim, którzy dwa lata temu zdobyli wicemistrzostwo świata. Mam nadzieję, że znów się zgrają i dobrze popłyną. Jeśli to się nie sprawdzi, to po prostu zamienię ich w osadzie - Mateusz zamiast Mirka będzie szlakował

- tłumaczył.

"Rok temu w mistrzostwach świata złapali chorobę jelitową, byli potwornie schorowani i trudno było liczyć na dobry wynik" - dodał trener.

Prawdziwym objawieniem jego grupy jest 20-letni Barański, który rok temu w Poznaniu zdobył w dwójce podwójnej brązowy medal młodzieżowych mistrzostw świata.

Na początku sezonu zaprosiliśmy go do nas, zakładaliśmy, że go sprawdzimy i oddamy z powrotem do "młodzieżówki" na najważniejsze imprezy. Zrobił ogromny postęp przez ostatnie miesiące i "czuje bluesa", zarówno w dwójce, jak i w czwórce. Z Mirkiem Ziętarskim nie musiał się za dużo zgrywać i sięgnęli po złoto w Lucernie

- podkreślił Wojciechowski.

Zawody PŚ w Poznaniu, z udziałem ponad 850 zawodników z 45 krajów, rozpoczną się w piątek rano. Finały w konkurencjach nieolimpijskich zaplanowano na sobotę, a w olimpijskich - na niedzielę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl