Innowacyjne rozwiązanie na krakowskim lotnisku

/ Darpaw [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Lotnisko Kraków Airport zamierza zastosować innowacyjną technologię do skutecznego oczyszczania wód opadowych odprowadzanych z terenu portu. Według władz lotniska będzie to pierwsze w Polsce i trzecie na świecie takie rozwiązanie. Podobne wdrożono na lotniskach w Londynie i Oslo.

Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice podpisał list intencyjny z firmą Veolia Water Technologies, dotyczący opracowania koncepcji kompleksowego zagwarantowania jakości odprowadzanych wód opadowych z terenu lotniska do systemu kanalizacji deszczowej, a dalej do zewnętrznego naturalnego odbiornika.

„Naszym celem jest zagwarantowanie jak najwyższych standardów ochrony środowiska i zapewnienie pełnej funkcjonalności i bezpieczeństwa obiektów lotniska” - powiedział Radosław Włoszek, prezes zarządu Kraków Airport.

Zgodnie z założeniami powstanie dokumentacja umożliwiająca przystąpienie do prac projektowych instalacji oczyszczającej zanieczyszczone wody pochodzące z procesu odladzania samolotów oraz drogi startowej. W koncepcji zostanie uwzględnione powiązanie nowego obiektu z istniejącą infrastrukturą systemu wód opadowych oraz potokiem Olszanickim.

„Instalacja oczyszczająca wykorzystuje dedykowaną, opatentowaną technologię wykorzystującą tzw. złoże zawieszone, łączącą zalety procesu osadu czynnego oraz procesów wykorzystujących biofilm porastający złoża zraszane”

- wyjaśnił Krzysztof Cupiał, członek zarządu Veolia Water Technologies.

Kraków Airport jest drugim lotniskiem w Polsce pod względem liczby obsłużonych pasażerów i największym portem regionalnym. W zeszłym roku lotnisko odprawiło blisko 6,8 mln pasażerów, tj. o 16 proc. więcej niż rok wcześniej. Na ten rok zaplanowano obsługę 7,9 mln osób.

W tegorocznym letnim rozkładzie lotów lotnisko ma ponad 130 połączeń, w tym 33 nowe, wykonywanych przez 23 przewoźników tradycyjnych i niskokosztowych. Do końca roku ich liczba powinna przekroczyć 140.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nożownik z Chemnitz usłyszał wyrok

/ twightlightzone

  

Sąd w Dreźnie skazał w czwartek na 9 i pół roku Syryjczyka, który w sierpniu 2018 roku zabił nożem mieszkańca Chemnitz. W konsekwencji w mieście tym doszło wówczas do wielotysięcznych antyrządowych demonstracji i zamieszek.

Tragedia rozegrała się na miejskim festynie, na którym doszło między mężczyznami do kłótni i bójki. 24-letni Syryjczyk Alaa S. wspólnie z poszukiwanym obecnie międzynarodowym listem gończym Irakijczykiem Farhadem A. dodatkowo ciężko ranili wówczas dwie inne osoby.

Prokuratura domagała się dla oskarżonego 10 lat więzienia. Obrońcy - uniewinnienia.

Ze względu na duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej proces odbył się w Dreźnie. Przebiegał z zachowaniem nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.

Po zabójstwie 35-letniego Niemca doszło w Chemnitz do wielotysięcznych demonstracji organizowanych m.in. przez narodowo-konserwatywne ugrupowanie Alternatywa dla Niemiec (AfD) i stowarzyszenie kibiców lokalnego klubu piłkarskiego. Oprócz zwykłych obywateli brali w nich też udział członkowie organizacji neonazistowskich. W starciach z lewicowymi kontrdemonstrantami rannych zostało kilkadziesiąt osób.

Wydarzenia w Chemnitz przez kilka tygodni były politycznym tematem nr 1 w RFN. Dla AfD i prawicowych ugrupowań pozaparlamentarnych były one dowodem, że rząd nie panuje nad sytuacją w państwie, nie jest w stanie skutecznie chronić obywateli, a polityka migracyjna kanclerz Angeli Merkel stanowi zagrożenie dla Niemiec. Z kolei partie establishmentowe dostrzegły niebezpieczny wzrost znaczenia organizacji neonazistowskich, które wykorzystywały protesty jako platformę do autopromocji i szkodziły wizerunkowi Niemiec.

Media i część polityków próbowały kategoryzować protesty jako efekt działań grup skrajnie prawicowych i neonazistowskich, posuwając się przy tym do manipulacji. Pojawiły się doniesienia o domniemanych "polowaniach na cudzoziemców". Prokuratura Generalna Saksonii zaprzeczyła później doniesieniom, jakoby w Chemnitz po morderstwie dochodziło do "polowań" i samosądów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl