Upały szybko nie miną

zdjęcie ilustracyjne / 4232252 CC0

  

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podał dziś w komunikacie, że we wszystkich województwach wciąż obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem. Nie wydano ich jedynie dla południowych powiatów Śląska, Małopolski i Podkarpacia.

Jak podaje IMGW, we wtorek na stacji synoptycznej w Kole temperatura powietrza sięgnęła 34,8 st. C, w poniedziałek w Poznaniu zaobserwowano 31,9 st. Aktualnie najcieplejszym miejscem są Słubice, gdzie jest 34 st., ale w wielu miejscach temperatura powietrza sięga 31 st., 33 st.

„Wieczorem temperatura powietrza zacznie się powoli obniżać, ale najbliższa noc ponownie będzie bardzo ciepła – minimalna temperatura powietrza wyniesie przeważnie od 18 st. do 21 st.” - czytamy w komunikacie IMGW.

Oprócz upału IMGW ostrzega również przed burzami. Alerty drugiego stopnia o silnych burzach zostały wydane w środę po południu dla województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, pomorskiego i kujawsko-pomorskiego oraz na północne, zachodnie i centralne powiaty woj. wielkopolskiego. Jak podaje IMGW, burze aktywne będą w wieczorem oraz w późniejszych godzinach nocnych.

„Miejscami ponownie mogą być bardzo gwałtowne! Zagrożenie stanowić będą silne porywy wiatru, które lokalnie mogą przekraczać 100 km/h, opady dużego gradu oraz ulewny deszcz do 50 mm. Słabsze i zanikające burze prognozowane są również na krańcach wschodnich Polski” - informuje instytut w komunikacie.

W czwartek na zachodzie nieznacznie się ochłodzi – nie będzie już upału, ale nadal będzie gorąco – od 24 st. do 27 st. Na pozostałym obszarze nadal będzie upalnie, od 30 st. do 33 st.

Jak podaje IMGW, obszar, na którym będą rozwijać się burze, przemieści się nieco na wschód i obejmie głównie województwa: warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i zachodnią część woj. mazowieckiego. Burze możliwe będą także na Górnym Śląsku, Opolszczyźnie oraz w Małopolsce i Kielecczyźnie. Miejscami mogą być bardzo gwałtowne – z porywami wiatru do 115 km/h, dużym gradem oraz ulewami (nawet do 50 - 60 mm). Rozwoju burz ponownie należy spodziewać się głównie w godzinach popołudniowych i wieczornych, wraz z kontynuacją w nocy.

„W piątek upał ograniczy się głównie do wschodniej Polski – tutaj miejscami będzie około 31 st., co nie oznacza dużego ochłodzenia na pozostałym obszarze, bo temperatura również będzie wysoka, od 27 st. do 30 st. Burze możliwe będą również w województwach wschodnich. Nie powinny być tak gwałtowne jak te, które prognozujemy na środę i na czwartek, ale nadal miejscami mogą być bardzo silne” - podaje instytut.

Jak informuje IMGW, sobota i niedziela również będą gorące i upalne. Miejscami wystąpią burze. W niedzielę od zachodu przemieszczać się będzie front atmosferyczny, za którym od zachodu ponownie zacznie napływać chłodniejsze powietrze, jednak ochłodzenie nie będzie duże. Obecność frontu oznaczać będzie też możliwość rozwoju licznych, silnych burz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rijad zapowiada podjęcie koniecznych kroków. "Jesteśmy pewni, że ataku nie dokonano z Jemenu"

Zdjęcie ilustracyjne / By Tech. Sgt. Hans H. Deffner - http://www.defenseimagery.mil/imagery.html#a=search&s=Royal%20Saudi%20Air%20Force&n=90&guid=69c794eb6873dcc71261b23185733d85fcfbdf83, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8266400

  

Arabia Saudyjska podejmie odpowiednie kroki w reakcji na atak na jej obiekty naftowe, jeśli śledztwo potwierdzi, że jest za nie odpowiedzialny Iran - powiedział dzisiaj wysoki rangą urzędnik w Rijadzie. Teheran twierdzi, że "jest gotów na każdy scenariusz".

Minister stanu ds. zagranicznych Adil ibn Ahmad ad-Dżubeir oświadczył, że śledztwo wykaże, iż ataki z 14 września nadeszły z północy i że to Iran ponosi za nie odpowiedzialność, czemu Teheran zaprzecza.

"Królestwo Arabii Saudyjskiej podejmie odpowiednie środki na podstawie wyników dochodzenia, aby zapewnić swoje bezpieczeństwo i stabilność"

- powiedział na konferencji prasowej Dżubeir.

Nie chciał jednak ujawnić konkretnych działań. "Jesteśmy pewni, że ataku nie dokonano z Jemenu, ale z północy. Śledztwo to wykaże" - dodał. Iran leży na północ od Arabii Saudyjskiej, a Jemen jest jej południowym sąsiadem.

Dżubeir przekazał, że Arabia Saudyjska konsultuje ze swymi sojusznikami "podjęcie koniecznych kroków". Wezwał społeczność międzynarodową do "wzięcia odpowiedzialności za potępienie tych, którzy stoją za atakiem, oraz do zajęcia zdecydowanego i jasnego stanowiska przeciwko temu lekkomyślnemu zachowaniu, które zagraża światowej gospodarce".

"Postawa Iranu polega na próbie podziału świata i na tym, że mu się to nie udaje" - dodał saudyjski minister stanu.

Atak na rafinerie spowodował wstrzymanie blisko 50 proc. całkowitej produkcji ropy w Arabii Saudyjskiej. Doszło do największego skoku notowań ropy naftowej od 1991 r.

Do przeprowadzenia ataków przyznał się rebeliancki szyicki ruch Huti w Jemenie, ale USA i Arabia Saudyjska oskarża o nie Iran.

Rijad odrzuca twierdzenia walczących z siłami rządowymi w Jemenie Hutich, jakoby to oni dokonali ataków.

W związku z atakami prezydent USA Donald Trump nałożył w piątek kolejne sankcje na Teheran. Obejmą one m.in. Bank Centralny Iranu - wobec którego obowiązują już wcześniejsze restrykcje - i Irański Narodowy Fundusz Rozwoju, a także elitarną jednostkę Strażników Rewolucji, czyli siły Al-Kuds, oraz szyicki radykalny Hezbollah z Libanu.

Tymczasem w sobotę Strażnicy Rewolucji, zwani inaczej Gwardią Rewolucyjną, oświadczyli, że są gotowi na "jakikolwiek scenariusz". Dowódca tej elitarnej irańskiej formacji generał Hosejn Salami, podczas prezentacji części amerykańskiego drona zestrzelonego przez Iran w czerwcu br., powiedział, że jego siły "przeprowadzają ćwiczenia wojenne i są gotowe na każdy scenariusz". "Jeśli ktokolwiek przekroczy nasze granicy, uderzymy" - zagroził Salami.

Szef irańskiego MSZ Mohammad Dżawad Zarif napisał na Twitterze, że Arabia Saudyjska sama nie wierzy w swoje oskarżenia pod adresem Iranu.

"Oczywiste jest, że nawet sami Saudyjczycy nie wierzą w fikcję irańskiego zaangażowania" w ataki - napisał Zarif. Wskazał przy tym na - jak to określił - odwetowy atak Saudyjczyków na siły Hutich w południowo-zachodnim Jemenie.

Analitycy twierdzą, że pociski użyte podczas ataku z 14 września nie miałyby wystarczającego zasięgu, by dotrzeć do instalacji naftowych we wschodniej Arabii Saudyjskiej z ubogiego Jemenu. Użyte pociski i drony przypominały broń wyprodukowaną w Iranie, chociaż analitycy twierdzą, że potrzebne są dalsze badania, aby ostatecznie połączyć je z Iranem - zauważa agencja Associated Press.

Salami dodał, że Iran nie chce rozpoczynać konfliktu, ale ostrzegł USA i Arabię Saudyjską, że Iran jest przygotowany.

"Nie zatrzymamy się do czasu zniszczenia agresora. I nie pozostawimy żadnego bezpiecznego miejsca" - zagroził. "Nie myl się i nie popełniaj błędu" - dodał.

Szef Pentagonu Mark Esper ogłosił w piątek, że USA wyślą kolejnych żołnierzy i sprzęt w rejon Zatoki Perskiej, by wzmocnić obronę powietrzną Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich po niedawnych atakach na saudyjskie rafinerie. Nie sprecyzował jednak, ilu żołnierzy zostanie wysłanych w rejon Zatoki Perskiej.

Amerykański minister obrony zapewnił, że USA nie chcą wojny z Iranem, ale ostrzegł, że mają w zanadrzu także opcje militarne, po które mogą sięgnąć, jeśli będzie to konieczne. Esper wezwał Iran, by odstąpił od swojej "niszczycielskiej i destabilizującej działalności".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl