Zełenski umacnia władzę

/ Ukrinform TV [CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)]

  

W ostatnich dniach prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przeprowadził zmiany kadrowe na kluczowych dla kraju stanowiskach. Przetasowania dotyczyły m.in. gubernatorów, szefostwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Najwyższej Rady Sprawiedliwości.

5 czerwca rząd zatwierdził decyzję prezydenta dotyczącą dymisji 13 z 24 gubernatorów (którzy są na Ukrainie odpowiednikami wojewodów). Ich funkcje do czasu nominacji nowych szefów obwodów przejęli ich zastępcy. Jak zapowiedziała w poniedziałek rzeczniczka prezydenta Julia Mendel, docelowo zdymisjonowani mają być wszyscy gubernatorzy, a na ich miejsce zostaną wyznaczeni specjaliści, którzy są obecnie poszukiwani za pośrednictwem międzynarodowych firm rekrutacyjnych.

Co ciekawe, sama Mendel objęła swoją funkcję w wyniku rozstrzygniętego w ubiegłym tygodniu konkursu, który ogłoszono na Facebooku. Wybrano ją spośród 4 tys. kandydatów.

Zmiany dotyczą także najwyższych stanowisk w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Zełenski wyznaczył na pierwszego zastępcę szefa SBU przewodniczącego partii Sługa Narodu (a wcześniej dyrektora jego studia kabaretowego Kwartał 95) Iwana Bakanowa. Jednocześnie prezydent zwolnił z funkcji poprzednich zastępców szefa SBU i naczelnika głównego zarządu śledczego tej służby.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Kaczyński przypomina: stawką tych wyborów jest przyszłość Polski

/ twitter.com/ PiS

  

Nasz plan jest w całym systemem różnych posunięć w różnych dziedzinach, które łącznie tworzą ten potencjał rozwojowy, ten napęd, to wszystko, co powoduje, że idziemy do przodu - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konwencji PiS w Katowicach. Wymienił też elementy, które składają się na potencjał rozwojowy. Zaapelował również o udział w wyborach: Jeden głos może zdecydować o tym, czy ktoś będzie, czy nie będzie posłem, a tysiąc czy dwa tysiące głosów - o tym, czy będziemy rządzili, czy nie będziemy rządzili. Trzeba o tym pamiętać.

"Nasz plan jest w całym tego słowa znaczeniu systemem, systemem różnych posunięć w różnych dziedzinach, które łącznie tworzą ten potencjał rozwojowy, ten napęd, to wszystko, co powoduje, że idziemy do przodu"

- mówił w Katowicach prezes PiS.

Kaczyński wymieniał elementy, które składają się na potencjał rozwojowy.

Począwszy od najbardziej podstawowych elementów naszej tradycji związanej z nauką chrześcijańską, związanych z kościołem, poprzez obronę naszej godności, poprzez odbudowę różnego rodzaju instytucji społecznych, autentycznych instytucji społecznych, nie tych, które miały w Polsce wprowadzać obce nam wartości, czy raczej antywartości, kulturowe, poprzez wsparcie dla rodziny

- podkreślał, przypominając, że "to jest fundamentalne, zupełnie fundamentalne, bo to jest podstawowa komórka społeczna".

Dodał, że chodzi również o "wsparcie dla różnych większych przedsięwzięć".

Poprzez te wielkie plany gospodarcze, które trafiają z jednej strony do tych wszystkich, którzy chcą w Polsce budować rzeczy wielkie, ale trafiają do tych zupełnie małych, których inicjatywa jest dla polskiej gospodarki niezwykle ważna

- dodał.

Kaczyński podkreślił, że sobotnia konwencja Prawa i Sprawiedliwości jest konwencją trzech okręgów wyborczych: rybnickiego, gliwickiego oraz katowickiego, gdzie "jedynką" na liście PiS jest premier Mateusz Morawiecki.

Kaczyński mówił, że "stawką tych wyborów jest przyszłość Polski". "Przyszłość, o którą musimy walczyć" - zaznaczył.

"Chciałem państwa prosić, aby do północy 11 października, czyli do początku ciszy wyborczej, zabiegać o głosy, o każdy głos"

- zwrócił się do działaczy i sympatyków PiS Kaczyński.

Jeden głos może zdecydować o tym, czy ktoś będzie, czy nie będzie posłem, a tysiąc czy dwa tysiące głosów - o tym, czy będziemy rządzili, czy nie będziemy rządzili. Trzeba o tym pamiętać

- zaznaczył.

Kaczyński podkreślił, że obecne sondaże są "dobre", ale - jak mówił - "sondaże nie wygrywają wyborów". "My je możemy wygrać. My je musimy wygrać" - zaznaczył prezes PiS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl