Pozycja Polski doceniona w USA. "To nie są spotkania, gdzie jedna strona klepie po plecach drugą"

/ prezydent.pl

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Trzeba podkreślić, że to nie są spotkania, gdzie jedna strona poklepie po plecach drugą, tylko są to spotkania dotyczące konkretnych spraw. Przede wszystkim bezpieczeństwa międzynarodowego, naszej pozycji w NATO i to wszystko wskazuje na to, że pozycja Polski jest w ostatnich czasach bardzo doceniana - mówi w rozmowie z Lidią Lemaniak poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnecki, który jest członkiem sejmowych komisji polityki zagranicznej oraz obrony narodowej.

Dzisiaj prezydent Andrzej Duda składa oficjalną wizytę w Waszyngtonie, gdzie spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. To jego drugie spotkanie w Białym Domu z amerykańskim przywódcą. Donald Trump gościł raz w Warszawie. Obaj prezydenci odbyli też kilka rozmów na marginesie międzynarodowych szczytów.

W rozmowie z Niezalezna.pl poseł PiS Przemysław Czarnecki, który jest członkiem sejmowych komisji polityki zagranicznej oraz obrony narodowej podkreślił, że "częstotliwość spotkań prezydentów Polski i USA świadczy o wielu kwestiach".

Zarzuty opozycji o "izolacji Polski na arenie międzynarodowej" są kompletnie wyssane z palca. Tego rodzaju spotkania dwóch partnerów są po prostu normą w polityce zagranicznej. Trzeba podkreślić, że to nie są spotkania, gdzie jedna strona poklepie po plecach drugą, tylko są to spotkania dotyczące konkretnych spraw. Przede wszystkim bezpieczeństwa międzynarodowego, naszej pozycji w NATO i to wszystko wskazuje na to, że pozycja Polski jest w ostatnich czasach bardzo doceniana

- mówił poseł PiS.

Zwiększenie liczby amerykańskich i ich stała obecność w Polsce to nie tylko korzyść dla nas, ale i dla całej wschodniej flanki NATO.

Nie możemy patrzeć tylko i wyłącznie na interes państwa polskiego, bo o tym możemy mówić godzinami. To pokazuje również, że rozmawiając o geopolityce, bezpieczeństwie międzynarodowym, patrzymy przez pryzmat pozycji państwa polskiego i tu kluczowe znaczenie ma wschodnia flanka NATO i skupiamy się na tym wątku. Dla USA jest to jedne z wielu pól działalności amerykańskiej polityki i dobrze, że zostało to zauważone przez prezydenta Trumpa. Wbrew temu, co mówiono jeszcze przed wyborami w USA, bo wówczas mówiono, że kosztem naszej części Europy wysiłek amerykański będzie szedł w stronę Azji i Pacyfiku. W dużej mierze dzięki aktywności państwa polskiego, polskiego rządu i prezydentowi Andrzejowi Dudzie udało się nam zwiększyć aktywność USA w tej części świata

- wyjaśnił Przemysław Czarnecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef Boeinga przyznaje się do błędu

Zdjęcie ilustracyjne / By Crashy - Fotografia własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14187225

  

Szef Boeinga Dennis Muilenburg przyznał, że jego firma "popełniła błąd" przy wdrażaniu w samolotach Boeing 737 MAX systemu automatycznie zapobiegającemu przeciągnięciu. Zapowiedział dążenie do odzyskania zaufania klientów.

Kłopoty z tym systemem są prawdopodobną przyczyną dwóch katastrof tych maszyn - w Indonezji i w Etiopii - w których zginęło łącznie 346 ludzi.

Muilenburg powiedział dziennikarzom w Paryżu przed rozpoczynającym się tam w poniedziałek Międzynarodowym Salonem Lotniczym, że komunikacja Boeinga "nie była spójna" i że jest to "nie do przyjęcia". Zarazem brał w obronę generalne podejście inżynieryjne do opracowania systemu MCAS zapobiegającego przeciągnięciu.

AP odnotowuje, że amerykańska Federalna Agencja Lotnictwa (FAA) zarzuciła Boeingowi, iż przez ponad rok nie informował o wadliwym wskaźniku bezpieczeństwa w kokpicie 737 Max.

Muilenburg, zapytany, jak to możliwe, że procedury nie wychwyciły oczywistych wad w oprogramowaniu systemu MCAS i w budowie czujników, odpowiedział: "To jasne, że możemy wprowadzać poprawki, rozumiemy to i będziemy je wprowadzać".

Wyraził przekonanie, że samoloty Boeing 737 Max, uziemione po wypadkach w Indonezji i w Etiopii, powrócą do latania w tym roku, po zaakceptowaniu przez organy sprawujące nadzór nad bezpieczeństwem lotnictwa. Przyznał zarazem, że odzyskanie zaufania klientów będzie wymagało czasu. Wyrażał przekonanie, że poprawione oprogramowanie systemu MCAS nie dopuści do takich katastrof, jak w Indonezji i w Etiopii. Podkreślił, że poprawione oprogramowanie systemu MCAS bęzie korzystało z danych z dwóch czujników, a nie z jednego. Poinformował, że 90 proc. linii lotniczych mających boeingi 737 Max korzysta już z symulatora lotów z aktualnym oprogramowaniem.

Agencja dpa zwraca uwagę, że planowane modyfikacje systemu MCAS w samolotach Boeing 737 Max są analizowane przez różne organy nadzorcze, w tym przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Dpa wskazuje, że dotychczas zdawano się przede wszystkim na ekspertyzy FAA, ale amerykańska agencja jest krytykowana w związku z dopuszczeniem maszyn 737 Max do lotów.

Boeingi 737 Max uziemiono w rezultacie dwóch katastrof - w Indonezji w październiku ub.r. i w Etiopii w marcu br. - w których łącznie zginęło 346 ludzi. Przyczyną tych katastrof było najprawdopodobniej oprogramowanie kontrolujące system MCAS automatycznie zapobiegający przeciągnięciu (utracie siły nośnej). Wszystkie samoloty 737 Max, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego je do lotów z pasażerami.

Boeing poinformował w zeszłym miesiącu, że zakończył pracę nad aktualizacją tego oprogramowania. Wprowadzono też poprawki w oprogramowaniu symulatora lotów dla maszyn 737 Max.

Na początku maja FAA zapowiadała, że proces certyfikacji oprogramowania systemu MCAS może potrwać kilka miesięcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl