PGNiG ma lepszy kontrakt z USA

/ Piotr Galant / Gazeta Polska

  

PGNiG podpisało aneks do kontraktu z amerykańską firmą Venture Global, zwiększający wolumen LNG, który będzie kupować polski koncern. Aneksowany kontrakt przewiduje wzrost zakupów o 1,5 mln ton LNG rocznie przez 20 lat.

Jak poinformowało w środę PGNiG, aneks dotyczy zwiększenia wolumenu dostaw LNG, pochodzącego z planowanego terminala skraplającego Plaquemines LNG w Plaquemines Parish w USA z 1 mln do 2,5 mln ton rocznie, co odpowiada po regazyfikacji łącznemu wolumenowi blisko 3,4 mld m sześc. gazu ziemnego.

Polska spółka podkreśliła, że w wyniku zawarcia aneksu, łączny wolumen dostaw LNG realizowanych przez Venture Global Plaquemines LNG oraz Global Calcasieu Pass w latach 2023-2043 dla PGNiG może wynieść 3,5 mln ton LNG rocznie. Odpowiada to 4,7 mld m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji na rok.

Dostawy realizowane będą w formule free-on-board, oznaczającej odbiór towaru przez kupującego w porcie załadunku - zaznaczyło PGNiG. Spółka poinformowała też, że w ocenie zarządu PGNiG, wynegocjowane warunki aneksu są "satysfakcjonujące w kontekście realizacji Strategii Grupy Kapitałowej PGNiG w zakresie rozwoju handlu LNG na rynkach światowych".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Świadek ws. Grodzkiego: "Było to ok. 4-5 tys. zł. Wręczyłem je w kopercie" - NAGRANIE

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Tomasz Grodzki wziął pieniądze od umierającej kobiety - twierdzi w rozmowie z dziennikarzem Niezalezna.pl jej mąż. To nowy świadek w aferze kopertowej. Za Radiem Szczecin publikujemy nagranie rozmowy z mężczyzną.

Pani Iwona trafiła do szpitala Szczecin-Zdunowo w 2011 roku. Chorą zajmował się prof. Tomasz Grodzki.

Mąż kobiety - pan Jacek - przebywał w szpitalu sześć miesięcy i opiekował się żoną. Jak twierdzi, w tym okresie wydał ponad 10 tysięcy złotych, płacąc personelowi medycznemu za lepszą opiekę dla żony.

Czasami płaciłem pielęgniarkom 200 zł za noc, żeby się opiekowały żoną. Po jakimś czasie dostałem propozycję, że jak zapłacę 15 tys. zł, profesor podejmie się operacji. Powiedziałem, że nie mam tyle pieniędzy, bo przebywam od pół roku głównie w szpitalu

- relacjonuje mąż pacjentki.

Jak twierdzi pan Jacek, operację wykonał prof. Tomasz Grodzki, który przyjął od niego kopertę.

Zaniosłem, ile miałem. Nie pamiętam… Było to ok. 4-5 tys. zł. To były zarówno złotówki, jak i dolary, które dostałem od rodziny. Wręczyłem je w kopercie. Prof. Grodzki nie przeliczył. Nawet pustą kopertę by wziął

- mówi pan Jacek.

Pacjentka zmarła kilka miesięcy po zabiegu wykonanym przez prof. Tomasza Grodzkiego. Miała 54 lata.

To kolejny świadek utrzymujący, że Grodzki jako lekarz brał pieniądze od swoich pacjentów. Marszałek Tomasz Grodzki konsekwentnie zaprzecza, jakoby przyjmował jakiekolwiek korzyści majątkowe.

Poniżej nagranie rozmowy z panem Jackiem, opublikowane przez Radio Szczecin:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts