Rosja: Dziennikarze zatrzymani, bo... bronili kolegi

/ Motorolla

  

Na dzisiejszej demonstracji w Moskwie w obronie dziennikarza śledczego Iwana Gołunowa policja zatrzymała wielu dziennikarzy, w tym reporterów "Kommiersanta", "Nowej Gaziety", telewizji Dożd, radia Echa Moskwy, portali: Mediazona i Lenta.ru. Policja zatrzymywała ich, mimo że okazywali legitymacje prasowe.

Dziennikarz śledczy Iwan Gołunow, znany między innymi z ujawnienia afer korupcyjnych w Moskwie, którego zatrzymano pod zarzutem posiadania narkotyków, został w sobotę przeniesiony nakazem sądu do aresztu domowego.

Na posiedzeniu sądu w sobotę wieczorem Gołunow nie przyznał się do winy. Sąd przychylił się do wniosku jego obrońców, którzy prosili o przeniesienie go do aresztu domowego.

36-letni Gołunow, dziennikarz niezależnego portalu informacyjnego Meduza, którego redakcja mieści się na Łotwie, został zatrzymany w czwartek. Według policji w chwili zatrzymania miał przy sobie narkotyki, a podczas rewizji w jego mieszkaniu znaleziono kokainę. Adwokaci dziennikarza zapewniają, że narkotyki mu podrzucono. Ogłosili także, że po zatrzymaniu Gołunow był bity przez policjantów; policja temu zaprzeczyła. W sobotę Gołunowowi postawiono zarzuty dotyczące próby obrotu narkotykami, grożące karą od 10 do 20 lat więzienia.

Na dzisiejszej demonstracji w Moskwie w obronie dziennikarza policja zatrzymała wielu dziennikarzy, w tym reporterów "Kommiersanta", "Nowej Gaziety", telewizji Dożd, radia Echa Moskwy, portali: Mediazona i Lenta.ru.

Policja zatrzymywała ich, mimo że okazywali legitymacje prasowe.

Według ostatnich doniesień na demonstracji zatrzymano co najmniej 94 osoby. Część mediów podała, że policja użyła pałek.

Uczestnicy pochodu zmierzali do budynku stołecznej policji przy ulicy Pietrowka. Obecnie jest on otoczony kordonem policyjnym. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Pracowita sobota strażaków. Komendant podsumowuje: blisko tysiąc akcji

Zdjęcie ilustracyjne / Fotomag/Gazeta Polska

  

Wczoraj strażacy wyjeżdżali do akcji blisko 1000 razy. Prawie 4600 strażaków i druhów ochotniczej straży pożarnej brało udział w działaniach związanych z silnymi burzami i wiatrem na terenie kraju. O bilansie soboty poinformował dziś Komendant Główny PSP Leszek Suski.

Suski poinformował, że wczoraj strażacy wyjeżdżali do akcji blisko 1000 razy, w interwencjach brało udział prawie 4600 strażaków i druhów ochotniczej straży pożarnej.

"W akcjach straży brało udział również 1200 pojazdów"

- zaznaczył.

Działania te były związane z silnymi burzami i wiatrem na terenie kraju. Zgodnie z informacjami PSP, podczas wichur nikt nie zginął, a ranna została jedna osoba.

Suski podkreślił jednocześnie, że najbardziej poszkodowanym regionem jest województwo zachodnio-pomorskie, a w szczególności powiaty: drawski, świdwiński i kołobrzeski.

"Od północy do chwili obecnej strażacy i druhowie wyjeżdżali 472 razy. Blisko 500 druhów i strażaków było zaangażowanych w te działania"

- powiedział. Zgodnie z informacjami PSP zniszczeniu uległo jest ok. 50 budynków w zachodniopomorskiem (44 gospodarcze i 2 mieszkalne) i 100 w całym kraju.

Wieczorem nad województwem przeszły deszcze i silne burze, wiał też silny wiatr. Lokalnie występowały opady gradu. W powiecie drawskim przeszła trąba powietrzna, która uszkodziła około 50 dachów - m.in. w Złocieńcu i okolicach. Strażacy usuwają powalone drzewa i złamane konary.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl