"Wyborcza" pisała o nim: agent, aferzysta... A teraz? By uderzyć w PiS gra... Falentą

Marek Falenta / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

"Gazeta Wyborcza" wiele razy rozpisywała się o Marku Falencie, który został skazany w związku z "aferą podsłuchową". Dziennikarze z redakcji kierowanej przez Adama Michnika łączyli go już z rosyjską mafią, a nawet twierdzili, że posiada nagrania, którymi mógłby skompromitować prominentnych polityków PiS. Teraz były biznesmen przebywający w więziennej celi stał się dla "Wyborczej"... wiarygodnym źródłem. Powód jest aż banalnie oczywisty. Uderzenie w PiS.

W ostatnim czasie znowu głośno jest o Marku Falencie, który pisze listy z prośbą o ułaskawienie. Poszukiwany listem gończym (bo nie stawił się w zakładzie karnym, aby odsiedzieć wyrok w związku z "aferą taśmową"), próbował ukryć się poza granicami kraju, ale złapany w Hiszpanii, został przetransportowany do Polski i trafił do celi.

Warto podkreślić - trafił za kratki, gdy rządzi Prawo i Sprawiedliwość.

A dziś "Wyborcza" opublikowała fragmenty listu Falenty, który rzekomo w lutym napisał do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Biznesmen stwierdza w nim - według "GW" - że przyczynił się do zwycięstwa PiS-u, a teraz oczekuje rekompensaty w postaci ułaskawienia.

Liczyłem, że wielka sprawa, do jakiej się przyczyniłem, zostanie mi zapamiętana i po wygranych wyborach załatwiona niejako z urzędu. Zresztą taka była obietnica panów z CBA

- cytuje "Gazeta Wyborcza" słowa Falenty.

Natychmiast wykorzystali to politycy opozycji, którzy zaatakowali PiS. "Wyborcza" cytuje obszerne fragmenty listu Falenty, ale w tekście Wojciecha Czuchnowskiego i Ewy Ivanowej, jest jeszcze jedna informacja:

"W czasie gdy Falenta pisał list, walczył o to, by nie trafić do więzienia". A akapit niżej: "8 kwietnia został zatrzymany w okolicach Walencji, a w ostatni piątek wydano go Polsce".

Czyli nic nie wskórał, trafił za kratki, a o wiarygodności Falenty wielokrotnie pisała... "Wyborcza". Jeszcze niedawno, we wrześniu 2018 roku, nawet o "rosyjskich śladach" w aferze taśmowej, czy związkach z mafią sołncewską. Teraz jednak Falenta stał się wygodnym narzędziem do ataku na PiS.

A ten wpis innego dziennikarza Wyborczej jest..

Dziś wicepremier Jarosław Gowin w jednoznaczny sposób skomentował kolejne rewelacje "Wyborczej". Będąc gościem TVN24 zapewnił, że "ta sprawa nie budzi ani szczególnego zainteresowania, ani tym bardziej niepokoju w obozie Zjednoczonej Prawicy".

Jeżeli Marek Falenta ma dowody, to niech położy je na stole

- powiedział wicepremier.

Zapewne jednak będą kolejne odcinki serialu o Falencie opowiadanym przez polityków opozycji i dziennikarzy jej sprzyjających...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Wyborcza, PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Polska i Litwa idą w jednym kierunku". Będą wspólne wydatki na obronność?

zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/Kancelaria Premiera

  

Dziękuję premierowi Sauliusowi Skvernelisowi za zaproszenie i owocne rozmowy. Poruszyliśmy wiele tematów, które łączą nas i powodują, że Polska i Litwa idą w jednym kierunku - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej z udziałem szefa litewskiego rządu w Wilnie.

Cieszę się bardzo, że we wzajemnych relacjach uwzględniane są wrażliwości historyczne, społeczne i one były przez nas omówione. Pogłębiamy nasze relacje polityczne, gospodarcze i kulturowe

- mówił Mateusz Morawiecki.

Szef polskiego rządu powiedział, że rozmawiał ze swoim litewskim odpowiednikiem między innymi na temat "wspólnych zakupów obronnych i o bezpieczeństwie energetycznym".

Cieszę się, że te więzy gospodarcze i biznesowe są spójne

- zaznaczył.

Dziękuję za propozycję konsultacji międzyrządowych, które doprowadzą do tego, że nasza współpraca będzie jeszcze lepsza, abyśmy mogli wspólnie reprezentować nasze stanowiska w Europie

- dodał premier.

Podczas wspólnej konferencji premier Litwy Saulius Skvernelis podkreślił, że nigdy nie było takich dobrych stosunków międzyrządowych jak w chwili obecnej. "I to jest bez żadnej wątpliwości też osobisty wkład pana premiera" - powiedział Skvernelis.

Dodał, że omówił z Morawieckim i delegacjami wiele różnych ważnych kwestii.

"Myślę, że dzisiaj postanowiliśmy podnieść naszą współpracę na jeszcze wyższy szczebel. Bardzo cieszę się, że pan premier zgodził się na możliwość odbycia wspólnego posiedzenia rządów Litwy i Polski na początku przyszłego roku. Byłby to nowy kierunek i doskonała okazja do uściślenia naszej współpracy"

- powiedział litewski premier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl