Rosati założyła fundację "Siła Kobiety". Są w niej m.in. Środa, Michalik. Mówią "stop przemocy"

/ instagram

  

"To będzie miejsce, które ma pomagać tym, które zostały skrzywdzone przez ludzi, którzy mają nad nimi przewagę" - pisze na Instagramie Weronika Rosati informując o powołaniu przez siebie fundacji "Siła Kobiety". Znalazły się w niej m.in. Magdalena Środa, Eliza Michalik, Gabriela Lazarek, czy Aleksandra Baranowska.

Weronika Rosati po tym, jak w marcu 2019 r. udzieliła wywiadu, w którym opisała, jak wyglądał jej związek z Robertem Śmigielskim, ojcem małej Elizabeth, gdzie miała być przemoc zarówno fizyczna, jak i psychiczna, postanowiła uciec do Stanów Zjednoczonych i zrezygnować z angaży. W obawie przed byłym partnerem zwróciła się nawet o pomoc do amerykańskich władz. 

Wyznała też, iż była ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej ze strony byłego partnera nawet wtedy, gdy była w ciąży.

Potem na Instagramie aktorki pojawił się wpis, w którym Weronika poinformowała, że zmieniła córce nazwisko. Wyjaśniła również, dlaczego zdecydowała się na taki krok.

W głośnej sprawie walki o dziecko zapadł wyrok:

 Całkowita opieka została przydzielona mi, matce, częściowo ograniczając ją ojcu tak, jak wnioskowałam. Ma on prawo do wizyt w mojej obecności i kuratora. Nie mam zakazu wyjazdu z dzieckiem, miejsce pobytu dziecka jest przy matce, gdziekolwiek jestem

- poinformowała.

Tymczasem teraz Weronika Rosati założyła fundację "Siła Kobiety". Jest skierowana do kobiet będących ofiarami m.in. mobbingu i przemocy domowej. Aktorka zdecydowała się na ten krok po tym, jak ujawniła, że sama była w toksycznym związku z ojcem swojej córki.

Na Instagramie napisała:

Z przyjemnościa i duma chce sie z wami podzielić fajna informacja - założyłam fundacje " Siła Kobiety" 💪🏼 moja fundacja ma wspierać, inspirować, uświadamiać i motywować skrzywdzone kobiety: ofiary przemocy, mobbingu, i samotne mamy. To będzie miejsce które ma pomagać tym które zostały skrzywdzone przez ludzi którzy maja nad nimi przewage: emocjonalna, fizyczna, socjalna, zawodowa, płciowa i finansowa. za nami pierwsze spotkanie w tej sprawie i z radościa potwierdzam kobiety które będa cześcia tego przedsiewziecia : Magdalena Środa, Eliza Michalik, @karolinakp , Gabriela Lazarek, Aleksandra Baranowska i wiele wiele innych których nie ma na zdjęciu. mówimy stop przemocy 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

kochani❤️ z przyjemnościa i duma chce sie z wami podzielić fajna informacja - założyłam fundacje " Siła Kobiety" 💪🏼 moja fundacja ma wspierać, inspirować, uświadamiać i motywować skrzywdzone kobiety: ofiary przemocy, mobbingu, i samotne mamy. To będzie miejsce które ma pomagać tym które zostały skrzywdzone przez ludzi którzy maja nad nimi przewage: emocjonalna, fizyczna, socjalna, zawodowa, płciowa i finansowa. za nami pierwsze spotkanie w tej sprawie i z radościa potwierdzam kobiety które będa cześcia tego przedsiewziecia : Magdalena Środa, Eliza Michalik, @karolinakp , Gabriela Lazarek, Aleksandra Baranowska i wiele wiele innych których nie ma na zdjęciu. mówimy stop przemocy #stopprzemocy #metoo @wysokieobcasy.pl @aleksandraklich 🙌🏼

Post udostępniony przez Weronika Rosati (@weronikarosati)

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, onet.pl


Wczytuję komentarze...

Sensacyjne odkrycie archeologów z Polski!

zdjęcie ilustracyjne / Rudy and Peter Skitterians; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Kilkadziesiąt mumii sprzed ok. 2 tys. lat odkryli polscy archeolodzy w czasie wykopalisk w sąsiedztwie najstarszej piramidy świata na nekropolii w Sakkarze w północnym Egipcie. Najwięcej mumii złożono bezpośrednio w piasku. Wykopaliska na terenie rozleglej nekropoli w Sakkarze prowadzone są przez polski zespół od ponad dwudziestu lat.

Większość z odkrytych przez nas w ostatnim sezonie mumii była bardzo skromna. Poddano je jedynie podstawowym zabiegom balsamierskim, po czym owinięto w bandaże i złożono bezpośrednio w zagłębieniach wykopanych w piasku.
- tłumaczy kierownik wykopalisk, dr hab. Kamil O. Kuraszkiewicz z Zakładu Egiptologii Wydziału Orientalistycznego UW.

Podczas ostatnich badań, które odbyły się we wrześniu 2018 r., wysiłki badaczy skupiły się m.in. na odsłanianiu obszaru między terenem przylegającym do piramidy Dżesera (najstarszej piramidy na świecie) a zachodnim odcinkiem tzw. Suchej Fosy. Ta ostatnia to wykuty w skale rów o głębokości 20 m i szerokości ok. 40 m, który otacza święty okręg najstarszej egipskiej piramidy.

Kuraszkiewicz opowiada, że większość pochówków była bardzo źle zachowana. Wszystkie materiały organiczne, w tym drewniane trumny, uległy rozkładowi w przypadku pochówków umiejscowionych w obrębie „Suchej Fosy”.

Uwagę badaczy przykuła dekoracja na jednej z drewnianych trumien, w której znajdowała się mumia. W okolicy szyi widoczne jest przedstawienie wielobarwnego naszyjnika, a wzdłuż wieka namalowano imitację inskrypcji hieroglificznej.

Rzemieślnik, który ją namalował, najwyraźniej nie umiał czytać i być może próbował odtworzyć coś, co gdzieś wcześniej widział. W każdym razie niektóre z namalowanych znaków nie są znakami pisma hieroglificznego, a całość nie tworzy zrozumiałego tekstu.
- zwraca uwagę egiptolog.

Kuraszkiewicz wskazuje też na nietypowe przedstawienie w części trumny mieszczącej stopy.

Umieszczono tu uroczo nieporadne wizerunki dwóch Anubisów w postaci leżących szakali o zupełnie niezwykłym błękitnym kolorze.
- dodaje.

Anubis był egipskim bogiem śmierci ukazywanym albo w postaci szakala, albo człowieka z głową tego zwierzęcia. Łączono go z mumifikacją i opieką nad zmarłymi osobami. Przedstawiony jako szakal, był zwykle czarny. Być może tak niecodzienny kolor – niebieski - jest nawiązaniem do tego, że według egipskich wierzeń włosy bogów (a w tym przypadku sierść boskiego szakala) były ze szlachetnego niebieskiego kamienia – uważa Kuraszkiewicz.

Niestety, dekorowana trumna już w starożytności padła ofiarą złodziei, którzy ukradli jej rzeźbioną maskę, przedstawiającą zmarłą osobę.

Wykopaliska na zachód od piramidy w Sakkarze zapoczątkował prof. Karol Myśliwiec ponad 20 lat temu w ramach koncesji przyznanej Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW. Do tej pory archeologom udało się ustalić, że na zachód od kompleksu grobowego piramidy schodkowej Dżesera znajdowały się dwie nekropole - pierwsza należy do wielmożów z VI dynastii (2345-2118 lat p.n.e.) i składa z kaplic grobowych wykonanych z cegieł mułowych oraz grobowców wykutych w skale.

Powyżej starszej nekropolii archeolodzy natknęli się na obszerny cmentarz ze schyłkowej fazy historii faraońskiego Egiptu – Okresu Późnego, Ptolemejskiego i Rzymskiego (VI w. p.n.e. – I w. n.e.). W sumie polscy archeolodzy odkryli tam ponad pół tysiąca prostych pochówków. Według egiptologów była to nekropola, na której chowano zwykłych ludzi - nie była to ówczesna elita społeczeństwa. Kilkadziesiąt odkrytych pochówków w ostatnim sezonie badawczym znajdowało się właśnie w tej części starożytnego cmentarza.

W czasach, w których istniała opisywana nekropola Egipt utracił niezależność i znalazł się najpierw pod rządami Persów. Potem państwo faraonów podbił Aleksander Wielki. Jego następcy zapoczątkowali najdłużej panującą dynastię w Egipcie - ptolemejską - pośród innych, powstałych w królestwach hellenistycznych. Najsłynniejszą jej przedstawicielką była owiana legendą Kleopatra VIII.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl