Przygotowania przed Dragonem

/ mat. 10. BKPanc. / http://10bkpanc.wp.mil.pl/pl/2_4636.html

  

Żołnierze 10. Brygady Kawalerii Pancernej już od kilku tygodni realizują zaplanowane zajęcia na drawskim poligonie. Intensywne szkolenie trwa. Każdy dzień to szereg przygotowań do ćwiczenia pod kryptonimem Dragon-19. Podczas gdy przełożeni sprawdzają dowództwo, sztab oraz pion szkolenia brygady w ramach ćwiczenia Bóbr-19, pododdziały spędzają liczne godziny na pasie taktycznym, gdzie doskonalą swoją wiedzę i umiejętności.

Jak podaje oficjalny portal 10. BKPanc., czołgiści i Dragoni z batalionu zmechanizowanego pancernej brygady, wspólnie z batalionem piechoty zmotoryzowanej z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej oraz kompanią czołgów z Włoch wykonują otrzymane zadania. Ich działanie wspierane jest przez przeciwlotników, artylerzystów oraz saperów, którzy wykonują pola minowe na korzyść własnych pododdziałów.

Głównym zadaniem pododdziałów szkolących się na pasie taktycznym Mielno było rozpoznanie sił przeciwnika, ustalenie kierunku jego działania, odparcie oraz ostateczne załamanie jego natarcia. Każdemu z pododdziałów działającemu w pojedynkę prawdopodobnie trudno byłoby osiągnąć zamierzony cel. Dopiero wspólne działanie i skoncentrowanie sił gwarantuje osiągnięcie sukcesu. Szkolenie w takim składzie pozwala na doskonalenie posiadanych umiejętności, a także zgrywanie i ujednolicanie obowiązujących procedur — czytamy na portalu brygady.

Przygotowanie do ćwiczenia pod kryptonimem Dragon-19 trwa. Zbliża się ono wielkimi krokami. Już za kilka dni rozpocznie się jeszcze bardziej intensywne szkolenie. Będzie to swoisty test dla wszystkich żołnierzy pancernej brygady oraz elementów przydzielonych z innych jednostek Wojska Polskiego, a także z armii państw sojuszniczych — podaje 10. BKPanc. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 10. BKPanc.

Wczytuję komentarze...

MOCNE! „Korzenie sitw akademickich sięgają stalinizmu. Do dziś wrogów eliminują bezwzględnie”

kadr z programu "Wywiad z chuliganem" Piotra Lisiewicza / fot. Telewizja Republika

  

Tak mocno o akademickich sitwach nie mówił jeszcze nikt! – Na uniwersytetach nie było mowy o rozliczeniu z komunizmem. Odwrotnie, u progu transformacji uniwersytety oczyszczono z nonkonformistów. Nowe kadry rekrutowane są od bardzo wielu lat na bazie „ustawianych” konkursów. I ta rekrutacja dokonuje się nie z powodów merytorycznych, a genetycznych i towarzyskich – mówi dr Józef Wieczorek, autor bloga akademickiego nonkonformisty. ZOBACZ ROZMOWĘ, KTÓRA OTWIERA OCZY! (FILM).

Ta rozmowa powinna wstrząsnąć wszystkimi, którzy decydują o stanie polskiej nauki. Dr Józef Wieczorek, geolog wyrzucony w 1986 r. Uniwersytetu Jagiellońskiego z powodu „negatywnego oddziaływania na młodzież akademicką”, wie o patologiach na polskich uczelniach więcej niż ktokolwiek inny w Polsce. Jest on autorem bloga akademickiego nonkonformisty, a także blogów poświęconych mobbingowi na uczelniach oraz lustracji – „Lustro nauki”.

Sprawa zawieszenia prof. Aleksandra Nalaskowskiego przez władze Uniwersytetu Toruńskiego za felieton o LGBT, to wierzchołek góry lodowej. Wcześniej rektor Uniwersytetu Poznańskiego Andrzej Lesicki oficjalnie potępił abp Marka Jędraszewskiego, b. wykładowcę tej uczelni. Co najbardziej szokujące, poparcie dla stanowiska Lesickiego ogłosiła Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Jej prezydium decyzję podjęło JEDNOGŁOŚNIE.

Kto naprawdę rządzi na polskich uniwersytetach?

Dlaczego mówi się o czystce na uczelniach w stanie wojennym, a milczy się o ważniejszej czystce z roku 1986, która stworzyła podwaliny pod obecny akademicki establishment?

Jak dyktatura tego establishmentu szkodzi krytyce naukowej, przez co polskie uczelnie zajmują katastrofalne miejsca w światowych rankingach?

Dlaczego uniwersytety budują setki olbrzymich budynków, a w żaden sposób nie przekłada się na poziom polskiej nauki?

Jak ustawia się konkursy na uczelniane stanowiska?

Jak niszczeni są ci, którzy ujawniają plagiaty ważnych osób?

Jak mobbingowani są doktoranci?

Jak to możliwe, że w 2019 r. historycy boją się pisać nawet o czasach stalinowskich, jeśli dotyczy to osób zatrudnionych na ich uniwersytecie?

Cała rozmowa w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” poniżej:
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio Poznań

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl