Szansa dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Chiny chcą więcej kupować

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/Free-Photos

  

Chiny są skłonne zwiększyć import z krajów Europy Środkowo-Wschodniej i będą szerzej otwierać swój rynek – oświadczył dzisiaj wicepremier ChRL Hu Chunhua podczas Forum Współpracy Chiny-EŚW w portowym mieście Ningbo na wschodzie Chin.

Do EŚW w tym ujęciu zaliczają się kraje, które współpracują z Chinami w ramach mechanizmu "17+1", m.in. Polska. Pierwotnie inicjatywa nazywała się "16+1", zanim w 2018 r. przystąpiła do niej Grecja.

Wicepremier Hu ocenił, że przystąpienie Grecji świadczy o "kondycji i witalności wielostronnej współpracy" łączącej Chiny z krajami EŚW. Wskazał przy tym na wzrost wartości wymiany handlowej pomiędzy ChRL a krajami "16", która wyniosła w ub.r. 82,2 mld dolarów.

"Chiny są skłonne kupować więcej z krajów EŚW" - oświadczył Hu, powtarzając przy tym zapowiedzi dalszego otwierania chińskiego rynku, wielokrotnie składane przez władze w Pekinie.

Wicepremier ocenił kondycję chińskiej gospodarki jako stabilną, pomimo "czynników destabilizujących" związanych z "unilateralizmem handlowym na świecie". Nie wspomniał wprost o USA, z którymi Chiny od prawie roku toczą wojnę handlową.

W sobotę w Ningbo otwarto targi produktów z EŚW, których rangę podniesiono w tym roku do krajowej. W imprezie uczestniczy 36 firm z Polski, w tym przedstawiciele branży spożywczej, kosmetycznej, jubilerskiej, modowej i logistycznej.

Ningbo, w którym mieści się pierwszy port świata pod względem tonażu ładunków, pozycjonuje się jako brama do Chin dla towarów z EŚW. Zgodnie z planem lokalnych władz import tych produktów ma się podwoić do 2020 r. Zapowiadano m.in. usprawnienie procedur celnych dla towarów z EŚW oraz subsydia dla lokalnych firm handlujących z tym regionem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Poland - First to fight". Samorządowcy mówią "nie" kłamstwom Putina i ruszają z nową inicjatywą

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Czterej samorządowcy - prezydenci miast - podpisali się pod apelem zachęcającym przedstawicieli samorządów - ponad partyjnymi podziałami - do "wspólnych działań na rzecz prawdy historycznej" w ramach akcji "Poland First to Fight". "Nie możemy biernie patrzeć i słuchać jak na potrzeby wewnętrznej polityki inne państwa próbują budować fałszywą retorykę" - czytamy w apelu prezydentów.

Jakub Banaszek, prezydent Chełma, zamieścił dzisiaj na Twitterze apel, który inicjuje akcję "Poland First to Fight". Pod oświadczeniem podpisało się - obok Banaszka - trzech innych włodarzy miast: prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbereżny, prezydent Zamościa, Andrzej Wnuk oraz prezydent Raciborza, Dariusz Polowy.

Na czym polega akcja zainicjowana przez samorządowców? Wyjaśnienie można znaleźć już na wstępie apelu.

"W ostatnim czasie jesteśmy świadkami próby budowania nowej narracji historycznej dotyczącej okresu II wojny światowej. Jest to próba zmiany historii i postawienia naszego państwa w niekorzystnym fałszywym świetle. (...) Na próby fałszowania historii musimy odpowiedzieć prawdą. (...) Dlatego w obliczu ewidentnej próby zmiany historii zwracamy się do naszych zagranicznych miast partnerskich z prośbą i apelem o przypomnienie prawdy historycznej podczas sesji rad miast, podczas miejskich wydarzeń lub innych stosownych uroczystości. Zwracam się się z prośbą o przesłanie tej informacji dalej - do kolejnych zaprzyjaźnionych miast czy regionów"

- czytamy w liście.

W dalszej części apelu krótko opisane są ważne wydarzenia z okresu II wojny światowej, szczególnie te, które często są przedmiotem manipulacji w polityce historycznej, takie jak wybuch II wojny światowej, pakt Ribbentrop-Mołotow, zbrodnia katyńska, zbrodnia holocaustu czy powstanie warszawskie.

"Prawda historyczna musi wybrzmieć, nie możemy pozwolić na jej fałszerstwo. Nie możemy biernie patrzeć i słuchać, jak na potrzeby wewnętrznej polityki inne państwa próbują budować fałszywą retorykę" - piszą prezydenci, jednocześnie apelując do innych samorządowców, by ponad politycznymi podziałami włączyli się do akcji "Poland First to Fight"

"Dzisiaj wychodzimy z inicjatywą pokazania prawdy, inicjatywą przesłania naszym miastom partnerskim informacji o tym, jak było naprawdę"

- puentują włodarze miast w liście.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts