Jaskinia Malinowska otwarta dla turystów

Jaskinia Malinowska / youtube.com/printscreen

  

Turyści od soboty mogą już bezpiecznie zwiedzać Jaskinię Malinowską w Beskidach. Na zlecenie samorządu Wisły zainstalowane zostały drabinki i poręcze, które to umożliwią. Żeby wejść do jaskini, trzeba pokonać studnię zejściową, która liczy ok. 12 m wysokości.

Burmistrz Wisły Tomasz Bujok oraz inicjator udostępnienia jaskini, ratownik GOPR Ryszard Głowacki w asyście przedstawiciela wiślańskiego nadleśnictwa, przecięli ustawioną przed wejściem żerdź. W ten sposób oficjalnie udostępnili jaskinię zwiedzającym.

Jaskinia Malinowska była przez wiele lat dostępna, ale wszystkie urządzenia, które to ułatwiały, zostały zdewastowane. Wielu turystów wspominało, że kiedyś ją zwiedzali i chętnie odwiedziliby to miejsce ponownie. Zainteresował się tym klub wspinaczkowy przy GOPR i wszystko tak się potoczyło, że postanowiliśmy umożliwić wszystkim bezpieczne zejście do środka 

– powiedział burmistrz Wisły.

Samorządowiec liczy, że będzie to spora atrakcja. „Jest to prawdopodobnie jedna z dwóch jaskiń w Polsce, którą można samemu bezpłatnie zwiedzać. Jest też położona w pięknym miejscu, na szlaku turystycznym z urokliwymi widokami” - powiedział.

Tomasz Bujok dodał, że sam – jako dziecko – zszedł do wnętrza jaskini. Później było to już niemożliwe bez specjalistycznego sprzętu alpinistycznego.

Samorządowiec zapowiedział, że w przyszłości kurort postara się ułatwić wejście na znajdujące się wewnątrz „balkony” oraz półki skalne.

Pomysłodawca ponownego udostępnienia jaskini, grotołaz i goprowiec Ryszard Głowacki powiedział, że kiedyś zejście do wewnątrz ułatwiały drabiny stalowe. Z biegiem czasu większość z nich zniknęła. Pozostała jedna, krótka, która umożliwiała wejście bardziej odważnym turystom. Nie zapewniała jednak jakiekolwiek bezpieczeństwa. W jaskini ustawiano prowizoryczne drabiny drewniane, które jednak gniły.

Goprowiec od wielu lat zabiegał, by naprawić elementy umożliwiające bezpieczne zwiedzenie jaskini. Zainteresowała się tym Wisła. Zamontowane zostały drabiny i poręcze, dzięki któremu praktycznie każdy turysta może bezpiecznie zejść do wnętrza.

Jaskinia Malinowska leży w granicach administracyjnych miasta Wisły. Zlokalizowana jest na wysokości 1075 m npm, tuż przy czerwonym szlaku, w rejonie Malinowskiej Skały. Ma 249,5 m długości. Jej głębokość to 23,2 m. Tworzą ją wysokie i dość wąskie szczeliny o prostym przebiegu, połączone na różnych wysokościach krętymi ciasnymi korytarzami z niewielkimi rozszerzeniami stanowiącymi małe komory. Jest pomnikiem przyrody nieożywionej.

Najtrudniejsze jest zejście do niej przez studnię, która liczy ok. 12 m wysokości. Jaskinia ma przekrój horyzontalny, więc po wejściu można już swobodnie poruszać się korytarzami. Wybierając się do środka, turyści powinni mieć lampę „czołówkę” i kombinezon, bo w węższych miejscach można się pobrudzić.

Jaskinia znana jest od ponad 150 lat. Ludowe przekazy, które nie znajdują potwierdzenia w archiwach, głoszą jednak, że już w XV w. mogli się w niej chronić husyci, a 100-200 lat później także protestanci. Legendy mówią, że za jedną z kryjówek obrał ją w XVIII w. zbójnik Ondraszek.

W Beskidzie Śląskim, Żywieckim i Małym jest ok. tysiąc form jaskiniowych. Najdłuższą jest Jaskinia Wiślańska. Łączna długość jej korytarzy wynosi ponad 2,2 km. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

"Tylko rodzina naród utrzyma". Tłumy na krakowskim Marszu dla Życia i Rodziny! WIDEO

Zdjęcie ilustracyjne / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Prawdziwe tłumy – w tym wiele rodzin – przeszło dziś ulicami Krakowa w siódmym Marszu dla Życia i Rodziny. W tym roku uczestnicy chcieli zwrócić szczególną uwagę na sprawy związane z edukacją seksualną dzieci.

Siódmy w Krakowie Marsz dla Życia i Rodziny wyruszył z pl. Matejki, następnie przeszedł ul. Floriańską na Rynek Główny, stamtąd Grodzką, Franciszkańską, Straszewskiego i Piłsudskiego dotarł na al. 3 Maja, w pobliżu której – w parku Jordana – po zakończeniu pochodu zaplanowano piknik rodzinny.

Czoło marszu stanowiła grupa nastolatek, trzymająca baner z kolorowym napisem: „Marsz dla Życia i Rodziny”. Za nimi maszerowała orkiestra Częstochowa Pipes and Drums, grająca na dudach szkocką muzykę. Dalej w pochodzie szły rodziny z dziećmi w tym z małymi – w wózkach. W pochodzie dało się zauważyć także m.in. siostry zakonne. W krakowskim marszu wzięło udział około 1700 osób.

Uczestnicy Marszu mieli ze sobą biało-czerwone flagi i transparenty z napisami: „Małżeństwo tylko między mężczyzną i kobietą”, „Prawo do narodzin dla każdego dziecka”, „Stop homo propagandzie”. Uczestnicy skandowali też m.in. „Stop aborcji, stop gender”, „Tylko rodzina naród utrzyma”.

Pani Małgorzata każdego roku, wraz z przyjaciółmi, bierze udział w marszu.

„Jestem tu, by powiedzieć, że chcemy normalnej rodziny”

– powiedziała . Obwiniła też rząd Platformy Obywatelskiej o to, że pozwolił by „mniejszości brały górę nad większością wierzących katolików”.

„Hasła tych mniejszości są nie do przyjęcia”

– mówiła pani Małgorzata.

Podkreśliła także, że sprzeciwia się edukacji seksualnej dla najmłodszych: "Dzieci są aseksualne i nie powinno się im niszczyć psychiki i duszy od najmłodszych lat” - wyjaśniła.

„Powiedzmy stop ideologii gender, seksedukatorom, którzy agresywnie wchodzą do szkół, żeby uczyć albo raczej antywychowywać. Powiedzmy nie dla seksedukatorów, a tak dla normalnej rodziny”

– przekonywał krakowski obrońca życia dr Bawer Aondo Akaa.

Pierwszy Marsz dla Życia i Rodziny odbył się w 2006 r. w Warszawie. W ciągu 13 lat marsze organizowane były w 150 miastach i mniejszych miejscowościach. Koordynatorem wydarzenia jest fundacja Centrum Życia i Rodziny. Marsze niosą przesłanie dotyczące aktualnych spraw związanych z ochroną ludzkiego życia i praw rodziny. Tegoroczne marsze, które przeszły już w ok. 130 miastach, były poświęcone problemowi edukacji seksualnej. W Krakowie w tym roku marsz odbył się po raz siódmy. Według Konferencji Episkopatu Polski, w tegorocznych pochodach w całym kraju wzięło udział ponad 200 tys. osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl