Trwa spór o wyróżnienie Z. Klepackiej. Mocne słowa prezesa Okręgu: „Wstydzę się przyznać dziś, że należę do Związku Żołnierzy AK”

Uroczystość w Okręgu Warszawa-Wschód / fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Przyznanie przez Okręg Warszawa-Wschód Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej honorowego wyróżnienia wybitnej sportsmence Zofii Klepackiej w dalszym ciągu budzi liczne kontrowersje. Zarząd Główny ŚZŻAK wydał w tej sprawie oficjalne oświadczenie. - To się nazywa manipulacja i to wołami pisana. (...) Ja się nawet wstydzę dzisiaj przyznać, że należę do Światowego Związku Żołnierzy AK - mówi o całej sprawie w rozmowie z Niezalezna.pl Mirosław Widlicki, prezes Okręgu Warszawa-Wschód.

W poniedziałek Zofia Klepacka, mistrzyni i dwukrotna wicemistrzyni świata w windsurfingu, brązowa medalistka XXX letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie otrzymała honorową odznakę Okręgu Warszawa-Wschód Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Uroczystość odbyła się w Centrum Szembeka w Warszawie.

Tego samego dnia Zarząd Główny Światowego Związku Żołnierzy AK zamieścił na na swojej oficjalnej stronie oświadczenie, w którym poinformował, że "nadanie tego zaszczytnego tytułu nastąpiło z rażącym naruszeniem statutu".

"W dniu dzisiejszym do Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej doszła informacja, że został przyznany przez Mirosław Widlickiego - Prezesa Zarządu Okręgu Warszawa-Wschód Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Pani Zofii Klepackiej tytuł Honorowego Członka Związku. Powyższe nadanie tego zaszczytnego tytułu nastąpiło z rażącym naruszeniem naszego statutu"

- czytamy we wstępie oświadczenia. pod którym podpisali się Wojciech Parzyński - Sekretarz Zarządu Głównego ŚZZAK ora Tadeusz Filipkowski, rzecznik prasowy ZG ŚZZAK

Co więcej, prezes ZG ŚZŻAK, Leszek Żukowski, w rozmowie z portalem onet.pl przyznał, że "nie zna Zofii Klepackiej".

"Nie wiem, dlaczego tak postąpili członkowie tego okręgu [Zarząd Okręgu Warszawa-Wschód ŚZŻAK -red.]. Osoba, która zgłosiła panią Klepacką do tego tytułu, najwidoczniej chciała się jej przypodobać. Ja nie znam tej pani. Co ona zrobiła dla naszego związku, by nadawać jej taki tytuł? Nie znam żadnych jej zasług dla naszej społeczności. I nie jest też przecież kombatantem"

- powiedział Żukowski.

Po informacjach medialnych Okręg Warszawa Wschód ŚZŻAK zamieścił na Facebooku post, w którym podkreśla, że Zofia Klepacka otrzymała członkostwo honorowe "nie Związku jako całości, tylko Okręgu Warszawa-Wschód ŚZŻAK", do czego - jak twierdzą władze Okręgu - "mają prawo". Jako podstawę prawną podają paragraf 16 statutu Związku. 

Co więcej, wpis i dokument, do którego dotarł portal niezalezna.pl, poddają w pewną wątpliwość słowa Leszka Żukowskiego dotyczące zasług Klepackiej dla społeczności kombatantów.

"Zarząd Główny ŚZŻAK mimo moich kilkakrotnych wyjaśnień nie podaje tej informacji: pani Zofia Klepacka otrzymała "Odznakę Honorową - za zasługi dla ŚZŻAK" podpisaną także przez Zarząd Główny ŚZŻAK"

- czytamy we wpisie.

Zofia Klepacka otrzymała Odznakę Honorową za Zasługi dla Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej potwierdzoną legitymacją nr 42, wystawioną z datą 6 maja 2019 r., na podstawie uchwały nr 16, podpisanej i opatrzonej pieczątką wiceprezesa Zarządu Głównego ŚZŻAK Jerzego Żelaśkiewicza (wiceprezesa ds. awansów i odznaczeń).

Dlaczego Zarząd Główny przemilczał przyznanie wyróżnienia Klepackiej i dlaczego prezes Żukowski twierdzi, że nie zna zasług Zofii Klepackiej dla społeczności kombatanckiej? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Skontaktowaliśmy się w tym celu z rzecznikiem prasowym Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Tadeuszem Filipkowskim.

Rzecznik podkreślił, że Odznaka Honorowa za Zasługi ŚZŻAK jest powszechnym odznaczeniem związku, przyznawanym kombatantom i osobom nieposiadającym statusu kombatanta, ale działającym dla dobra związku i pamięci historycznej.  

"Zofia Klepacka została uhonorowana tym odznaczeniem za swoją pracę społeczną dla dobra związku. I to odznaczenie pani Zofia otrzymała. Tego nikt nie neguje, ponieważ została ona przyznana zgodnie z przyjętymi protokółami i procedurą"

- mówił naszemu reporterowi Filipkowski.

Dodał, że "Zofia Klepacka jest członkiem okręgu [Warszawa-Wschód - red.] i ma różne kontakty z młodzieżą i różnymi ludźmi i wykonywała różne prace społeczne, honorowo, na rzecz naszego związku i dlatego postanowiono ją w ten sposób uhonorować" - podkreślił rzecznik.

Tadeusz Filipkowski wskazał, że sportsmenka nie mogła otrzymać honorowego członkostwa [a jedynie odznakę honorową - red.], bo to jest sprzeczne ze statutem.

Pytany, dlaczego w oświadczeniu opublikowanym na stronie związku, nie podkreślono, że Klepacka została w sposób zgodny z prawem i procedurami wyróżniona Odznaką Honorową za Zasługi ŚZŻAK, rzecznik Tadeusz Filipkowski powiedział: 

"Nasze oświadczenie nie jest żadną dyskryminacją naszej koleżanki, której działalność społeczną doceniamy.  Ja sam będę optował, żeby na początku przyszłego tygodnia tego typu stanowisko zarządu zostało upublicznione"

- powiedział rzecznik.

Redakcja portalu niezalezna.pl o komentarz do sprawy zapytała również Mirosława Widlickiego, prezesa Okręgu - Warszawa Wschód ŚZŻAK.

"Odznakę Honorową nadał Zofii Klepackiej Zarząd Główny, ci, którzy najwięcej pyskują w tej chwili. Podpisał ją [legitymację - red.] wiceprezes Zarządu Głównego – Żelaźkiewicz. Oni się nawet nie zająknęli na ten temat, bo się boją. Widocznie zorientowali się po fakcie, że nadali ten tytuł [Odznakę Honorową za Zasługi dla ŚZŻAK - red.], zresztą na nasz wniosek"

- stwierdził Mirosław Widlicki.

Kłamią w oświadczeniach, bo cały czas piszą, że nadaliśmy honorowe członkostwo Związku (całego związku). Na dyplomie, który rozsyłałem m.in. mediom, jest napisane „Honorowe członkostwo Okręgu Warszawa-Wschód ŚZŻAK”. Podkreślam – tylko Okręgu, nie całego Związku

- dodał.
 

Prezes Widlicki podkreślił, że dyplom Okręgu Warszawa-Wschód potwierdza w pewien sposób zasadność nadania przez Zarząd Główny odznaki honorowej.

"To się nazywa manipulacja i to wołami pisana. Ja niestety nie mam takiego przebicia jak oni, bo oni mają sztab ludzi stojących za nimi"

- wskazał w rozmowie z Niezalezna.pl

"My nie od dziś nadajemy honorowe członkostwo naszego koła, czy okręgu i nawet takich informacji nie wysyłamy wyżej, bo to odbywa się u nas. Jednym z uhonorowanych takim tytułem jest jeden z naszych wiceprezesów. Pamiętam,ze ok. 20 lat temu nadaliśmy w jednym z kół taki tytuł komendantowi WKU [Wojskowej Komisji Uzupełnień -red.] i nikt rabanu z tego tytułu nie robił. To było dla nas potwierdzenie dobrej współpracy. Nikt nie protestował

- powiedział Mirosław Widlicki dodając, w przypadku Zofii Klepackiej "oni próbują nas zwekslować na to podwórko, na które im pasuje, czyli na LGBT".

"Na dyplomie jest napisane wyraźnie – za obronę tych wartości, o które walczymy i które Armia Krajowa ma na sztandarach. Oni [Zarząd Główny – red.] sztandar mają. Niech sobie wyjmą z gabloty i przeczytają co tam jest napisane. Warto, żeby przewietrzyli ten sztandar trochę

- zaapelował prezes Widlicki.

"Ja się nawet wstydzę dzisiaj przyznać, że należę do Światowego Związku [Żołnierzy Armii Krajowej -red.]. Ale uważam, że to oni [władze Zarządu Głównego - red.] powinni opuścić związek, jak mają takie poglądy, a nie ja"

- powiedział.

ZOBACZ JAK WYGLĄDAŁA UROCZYSTOŚĆ WRĘCZENIA ZOFII KLEPACKIEJ HONOROWEGO WYRÓŻNIENIA.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, onet.pl, twitter.com, facebook.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szokujące doniesienia "Le Monde". Rosyjscy hakerzy mieli zdominować sztab Macrona w 2017 roku

/ / Wladimir Putin i Emmanuel Macron / / Kremlin.ru [CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]

  

„Hakerzy pracujący dla wywiadu wojskowego Rosji wykradli maile sztabu wyborczego Emmanuela Macrona przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2017 roku” – podał dziś dziennik „Le Monde”. Dziennikarze gazety powołują się na  ustalenia specjalnego zespołu Google'a i organizacji FireEye.

FireEye specjalizuje się w tropieniu bardzo wyrafinowanych przestępstw cybernetycznych, zwłaszcza związanych z rosyjskimi służbami. Analizy FireEye i Google'a potwierdziły, że dwa zespoły hakerów powiązane z GRU zaatakowały zaplecze wyborcze Macrona.

Najpierw grupa APT28 w marcu 2017 roku rozpoczęła ataki typu spear phishing, polegające na wysyłaniu maili od rzekomo zaufanego nadawcy, których celem jest uzyskanie poufnych informacji, takich jak hasła dostępowe. Według Google'a w maju 2017 roku, na dwa dni przed drugą tura wyborów prezydenckich we Francji, grupa Sandworm, rozpoczęła następną rundę ataków, przy użyciu tej samej metody.

Macron oskarżył wtedy Rosję o to, że prowadzi we Francji "operację destabilizacji", która miała na celu "sianie niepokoju i dezinformacji".

W lutym "Financial Times" napisał, że grupa APT28, łączona z cyberatakami na Demokratów w USA i wyciekiem maili sztabu Macrona, działa jak agencja wywiadowcza, "gromadząca dane geopolityczne i informacje pomagające w kształtowaniu rosyjskiej polityki".

"FT" napisał też wówczas, powołując się na FireEye, że hakerzy z grupy Sandworm "są bardziej dyskretni niż APT28, ale atakują wiele rządów i władz lokalnych w Europie za pomocą spersonalizowanych ataków (spear phishing), zwłaszcza w Polsce".

Japońska firma Trend Micro zajmująca się cyberbezpieczeństwem jako pierwsza w kwietniu 2017 roku ostrzegła, że APT28 atakuje sztab wyborczy Macrona, ale informacji tych nie udało się wtedy potwierdzić. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl