Kolejny etap manewrów Piorun-19

/ mat. 11. LDKPanc. /

  

Kolejne dni ćwiczenia taktyczno – specjalnego pod kryptonimem Piorun-19 stawiały przed ćwiczącymi żołnierzami 3. Dywizjonu Artylerii Rakietowej nowe zadania i problemy taktyczne, których rozwiązanie utrudniała żar lejący się z nieba nad Drawskiem.

Jak podaje oficjalny portal 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, dywizjon zajmował kolejne rejony stanowisk ogniowych wykonując zadania w warunkach nocnych i dziennych. Wzrastała dynamika ćwiczenia. Wykonywanie zadań utrudniały ataki grup dywersyjnych, które we wszystkich etapach ćwiczenia wykonywały pozorowane zdarzenia, takie jak zawały leśne, uszkodzenia pojazdów, ostrzały stanowiska dowodzenia i baterii ogniowych, a także skażenia rejonów prowadzenia działań. 

Kolejne etapy ćwiczenia realizowane były przez dywizjon w zmieniającej się sytuacji taktycznej oraz porze dnia i nocy. W działań przeciwnik wykonał uderzenie nietrwałym środkiem chemicznym na dywizjon znajdujący się w rejonie stanowisk ogniowych, co w konsekwencji wymusiło realizację zadań przez dywizjon w indywidualnych środkach ochrony przed skażeniami. Po wykonaniu zadań ogniowych dywizjon wykonał natychmiastową likwidację skażeń - czytamy.

Podczas ćwiczenia wykorzystywano nowoczesne systemy rozpoznania takie jak bezzałogowy statek powietrzny BSP Fly Eye oraz Radiolokacyjny Zestaw Rozpoznania Artyleryjskiego LIWIEC, a transmisję danych umożliwił Zintegrowany Węzeł Teleinformatyczny JAŚMIN - informuje 11. LDKPanc.


Ćwiczenie taktyczno – specjalne pk. Piorun-19 pozwoliło dowódcy pułku ocenić i sprawdzić poziom utrzymania zdolności bojowej przez dywizjon artylerii rakietowej oraz jego skuteczność w realizacji zadań na pulu walki. Duży wysiłek ćwiczących, ich zaangażowanie, dobre przygotowanie oraz znajomość artyleryjskiej profesji pozwoliły na osiągnięcie celu ćwiczenia,  a dowódca pułku ocenił, iż 3. DAR jest zdolny do wykonania zadań zgodnie ze swoim przeznaczeniem. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 11. LDKPanc.

Wczytuję komentarze...

MOCNE! „Korzenie sitw akademickich sięgają stalinizmu. Do dziś wrogów eliminują bezwzględnie”

kadr z programu "Wywiad z chuliganem" Piotra Lisiewicza / fot. Telewizja Republika

  

Tak mocno o akademickich sitwach nie mówił jeszcze nikt! – Na uniwersytetach nie było mowy o rozliczeniu z komunizmem. Odwrotnie, u progu transformacji uniwersytety oczyszczono z nonkonformistów. Nowe kadry rekrutowane są od bardzo wielu lat na bazie „ustawianych” konkursów. I ta rekrutacja dokonuje się nie z powodów merytorycznych, a genetycznych i towarzyskich – mówi dr Józef Wieczorek, autor bloga akademickiego nonkonformisty. ZOBACZ ROZMOWĘ, KTÓRA OTWIERA OCZY! (FILM).

Ta rozmowa powinna wstrząsnąć wszystkimi, którzy decydują o stanie polskiej nauki. Dr Józef Wieczorek, geolog wyrzucony w 1986 r. Uniwersytetu Jagiellońskiego z powodu „negatywnego oddziaływania na młodzież akademicką”, wie o patologiach na polskich uczelniach więcej niż ktokolwiek inny w Polsce. Jest on autorem bloga akademickiego nonkonformisty, a także blogów poświęconych mobbingowi na uczelniach oraz lustracji – „Lustro nauki”.

Sprawa zawieszenia prof. Aleksandra Nalaskowskiego przez władze Uniwersytetu Toruńskiego za felieton o LGBT, to wierzchołek góry lodowej. Wcześniej rektor Uniwersytetu Poznańskiego Andrzej Lesicki oficjalnie potępił abp Marka Jędraszewskiego, b. wykładowcę tej uczelni. Co najbardziej szokujące, poparcie dla stanowiska Lesickiego ogłosiła Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Jej prezydium decyzję podjęło JEDNOGŁOŚNIE.

Kto naprawdę rządzi na polskich uniwersytetach?

Dlaczego mówi się o czystce na uczelniach w stanie wojennym, a milczy się o ważniejszej czystce z roku 1986, która stworzyła podwaliny pod obecny akademicki establishment?

Jak dyktatura tego establishmentu szkodzi krytyce naukowej, przez co polskie uczelnie zajmują katastrofalne miejsca w światowych rankingach?

Dlaczego uniwersytety budują setki olbrzymich budynków, a w żaden sposób nie przekłada się na poziom polskiej nauki?

Jak ustawia się konkursy na uczelniane stanowiska?

Jak niszczeni są ci, którzy ujawniają plagiaty ważnych osób?

Jak mobbingowani są doktoranci?

Jak to możliwe, że w 2019 r. historycy boją się pisać nawet o czasach stalinowskich, jeśli dotyczy to osób zatrudnionych na ich uniwersytecie?

Cała rozmowa w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” poniżej:
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio Poznań

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl