Tak się kończy ufność wobec Moskwy. Rosjanie wykorzystali polskich śledczych do kłamliwego komunikatu

Zdjęcie ilustracyjne / / Serge Serebro, Vitebsk Popular News; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Rosyjska agencja TASS rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, jakoby badania polskich i rosyjskich śledczych przy wraku rządowego TU-154M w Smoleńsku doprowadziły do wniosku, iż katastrofę spowodował błąd załogi. "Treść informacji jest zdumiewająca, nie polega na prawdzie" - informuje Prokuratura Krajowa.

W ubiegłym tygodniu polscy prokuratorzy prowadzili czynności procesowe związane z oględzinami wraku Tu-154M znajdującego się w hangarze na lotnisku wojskowym Smoleńsk Północny.

Agencja TASS napisała wczoraj, że śledczy Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej wraz z polskimi kolegami zbadali fragmenty samolotu Tu-154M polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który rozbił się pod Smoleńskiem w 2010. TASS dodała: "Jak zakomunikowano TASS-owi w służbach prasowych Komitetu Śledczego FR, materiały śledztwa świadczą o błędzie załogi".

Skoro rosyjskie media, a w ślad za nimi - również polskie, podają informację agencji TASS, sprawdziliśmy, czy rzeczywiście jest to oficjalne stanowisko polskich śledczych. Okazuje się, że to zupełnie nieprawdziwa informacja.

"Prokuratorzy Zespołu Smoleńskiego pojechali w maju do Smoleńska aby  dokonać oględzin wraku. Nie jest to czynność procesowa, na podstawie, której można by wysnuć wniosek o winie pilotów bądź jej braku. Oględziny nie zostały zakończone. Prokuratorzy mają się ponownie udać do Smoleńska żeby kontynuować czynności procesowe.  W czasie majowego pobytu nie udzielali żadnych informacji dziennikarzom ani polskim ani rosyjskim a także nie dzielili się swoimi spostrzeżeniami z rosyjskim organami śledczymi. Dlatego tym bardziej zdumiewająca jest treść informacji rosyjskiej agencji prasowej TASS, która nie polega na prawdzie"

- poinformował portal niezalezna.pl Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

Wyjazd polskich śledczych do Smoleńska był wynikiem realizacji wniosków o pomoc prawną, kierowanych przez Zespół Śledczy Nr I PK do rosyjskiej Prokuratury Generalnej. Zespół śledczy zwracał się m.in. o przeprowadzenie dodatkowych oględzin elementów konstrukcyjnych Tu-154M. Poprzednich oględzin Tu-154M polscy prokuratorzy dokonywali w Smoleńsku we wrześniu 2018 roku.

Przed wyjazdem polskich śledczych do Rosji szef podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz wskazywał, że wszelkie ustępstwa ze strony rosyjskiej są pozorne." Rosjanie za wszelką cenę chcą uniemożliwić badanie tego wraku" - mówił wówczas. O możliwych prowokacjach informowaliśmy także w portalu Niezalezna.pl. Jak widać - scenariusz się sprawdził.

Agencja TASS obecna jest na całym świecie, ma 68 biur na całym świecie. Jej komunikaty docierają więc niemal wszędzie. A dementi Prokuratury Krajowej dotrze co najwyżej do polskich czytelników.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Remis w wyborach? W Izraelu trudno wskazać zwycięzcę

zdjęcie ilustracyjne / PublicDomainPictures; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Z sondaży exit poll wynika, że partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu nie zdobyła większości w dzisiejszych wyborach parlamentarnych. Przyszłość szefa rządu stanęła pod znakiem zapytania - podała agencja Reutera. Jednak jak się okazuje, rezultaty exit poll zbyt wyrównane, by jednoznacznie można było już teraz ogłosić zwycięzcę.

Narodowo-liberalna partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu i szeroka koalicja Niebiesko-Białych pod wodzą byłego szefa sztabu generalnego Benny'ego Gantza uzyskały w dzisiejszych wyborach parlamentarnych porównywalną liczbę głosów - wynika z sondaży exit poll.

Z sondażu exit poll zrealizowanego dla izraelskiej telewizji wynika, że koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie.

Oznacza to, że minie wiele dni lub nawet tygodni, zanim wyłoniony zostanie kandydat na premiera.

- zauważa Reuters.


Trzy sondaże exit poll pokazują zbliżone prognozy dotyczące wyniku wyborów parlamentarnych w Izraelu.

Według badań dla telewizji Channel 12 i Channel 13 News zwycięża blok Niebiesko-Białych, a z sondażu dla Kan Public Broadcaster wynika, że Likud i Niebiesko-Biali mają po 32 mandaty.

W sondażu dla Channel 12 koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie; w badaniu zaś dla Channel 13 News Likud wywalczył 31 miejsc, a Niebiesko-Biali 33 mandaty - podał dziennik "Haarec".

Jak pisze Associated Press, wszystko wskazuje na to, że ani blok Niebiesko-Białych ani Likud nie będą w stanie stworzyć rządu, nie wchodząc w koalicję z partią Nasz Dom Izrael (Israel Beiteinu) Awigdora Liebermana. Według sondaży exit poll ugrupowanie Liebermana ma szanse na 8-10 miejsc w Knesecie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl