SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego startował w ramach Koalicji Europejskiej, wraz z PO, PSL, Nowoczesną, Zielonymi i kilkoma drobnymi ugrupowaniami. Po wyborach stosunki SLD z Platformą Obywatelską mocno się jednak ochłodziły. Leszek Miller przyznał nawet, że nie szuka sposobu na pokonanie PiS z Grzegorzem Schetyną.

- Ja już swój pomysł znalazłem i go zrealizowałem. Wystartowałem do Parlamentu Europejskiego, zdobyłem mandat. Dla mnie ten etap jest zakończony

- powiedział.

Czas na kolejny krok, a mianowicie głosowanie nad tym, w jakiej formule iść do jesiennych wyborów parlamentarnych. W referendum wszyscy członkowie SLD mają zdecydować, czy wystartuje samodzielnie, czy w koalicji. Kiedy odbędzie się referendum partyjne?

- Najprawdopodobniej ten termin to będzie przełom czerwca i lipca

- powiedziała Anna Maria Żukowska, rzeczniczka partii.

Dodała, że referendum "jest przeprowadzane w kołach wśród członkiń i członków partii, w jakimś przedziale czasowym".

- Jest punkt wyborczy, trzeba się do niego udać i oddać głos

- powiedziała rzeczniczka SLD.

Takie powszechne głosowanie członków i członkiń partii - zaznaczyła Żukowska - odbywało się już w dziejach Sojuszu dwukrotnie.

- W ten sposób wybieraliśmy już dwukrotnie szefa partii, partia umie to zrobić, to nie jest dla nas jakieś niesamowite wyzwanie

- podkreśliła rzeczniczka Sojuszu.

Jeżeli SLD zdecyduje, że odejdzie od sojuszu z Platformą Obywatelską, dla partii Grzegorza Schetyny może to oznaczać poważne kłopoty. Od PO odłączył się już bowiem wieloletni koalicjant - PSL. Ludowcy zdecydowali, że samodzielnie stworzą Koalicję Polską i rozmawiają z innymi podmiotami, m.in. z Kukiz'15.