Straż otrzymała zgłoszenie o pożarze w środę, około godziny 23.

- Ogniem był objęty segment o długości około 70 metrów, który znajduje się w kompleksie budynków o łącznej długości 200 metrów

 - powiedział rzecznik Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze Łukasz Starowicz. Kompleks znajduje się na terenie dawnej cukrowni w Jaworze przy ul. Starojaworskiej.

W hali objętej pożarem działalność prowadziła firma zajmująca się produkcją „paliw alternatywnych” - poinformował Starowicz. Jak wyjaśnił, były tam składowane przetworzone odpady, które wykorzystywane są m.in. do produkcji cementu.

W nocy z pożarem walczyło 37 jednostek straży pożarnej z Jawora i okolicznych powiatów. To łącznie 100 strażaków PSP oraz OSP.

- Udało się zatrzymać ogień, aby nie rozprzestrzenił się on na sąsiednie budynku tego kompleksu. Teraz trwa dogaszanie pożaru

 - powiedział strażak.

W pożarze nikt nie ucierpiał; nie było też konieczności ewakuacji ludności. Straty szacuje się na ok. milion złotych.

Obecny podczas akcji gaśniczej burmistrz Jawora, Emilian Bera, w rozmowie z Radiem Plus Legnica stwierdził, że pożar był "zagrożeniem dla miasta".

- W dosyć bliskiej odległości znajdowały się budynki mieszkalne, ale strażacy stanęli na wysokości zadania i nic złego się nie stało

- mówił Bera na anteni Radia Plus Legnica.