Zgłoszenie o pożarze hałdy odpadów strażacy otrzymali przed godziną 20:00 Jak mówił wcześniej Gierasimiuk, we wstępnej fazie pożar zajmował 1/5 hałdy, ale później się nieco rozprzestrzenił i zajmuje 1/4 hałdy. Dodał, że hałda ma wysokość kilkunastu metrów.
 
Działania strażaków skupiają się na ugaszeniu pożaru, ale też na tym, by pożar nie rozprzestrzenił się na pobliski las. Dodał, że gaszenie może potrwać wiele godzin, a na miejsce dojeżdżają wciąż kolejne zastępy. Przed godz. 23:00 na miejscu było 35 zastępów straży pożarnej.
 
Na miejscu jest też cysterna z wodą. Gierasimiuk nie wyklucza, że będzie trzeba użyć ciężkiego sprzętu a także piasku, którym hałda zostanie zasypana. Piasek był używany przez strażaków już we wcześniejszych akcjach by w ten sposób ugasić pożar.
 
Sortowania leży niedaleko drogi krajowej nr 19 na odcinku Białystok-Sokółka. Gierasimiuk powiedział, że na miejscu są policjanci i kierują ruchem.
 
Sortownia należy do prywatnej firmy. To nie pierwszy pożar w ostatnich latach w tym miejscu. W żadnym przypadku nie udało się ustalić sprawców.
 
W Studziankach jest też wysypisko odpadów należące do spółki założonej przez kilka podbiałostockich gmin. Tam ostatni duży pożar wybuchł w sierpniu 2018 roku. W kluczowym momencie akcji gaśniczej uczestniczyło 111 zastępów zawodowej straży pożarnej (również z woj. mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego) i OSP. Był też używany samolot Lasów Państwowych, z którego zrzucono wodę, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na pobliski las.