Wystawa pod tytułem... "Dzban roku"

/ muzeum.szczecin.pl/

  

Ponad sto eksponatów - od średniowiecznych kruży po dwudziestowieczne dzbanki - znalazło się na nowej wystawie Muzeum Narodowego w Szczecinie. Inspiracją do jej stworzenia była wygrana słowa "dzban" w plebiscycie PWN na ubiegłoroczne "Młodzieżowe Słowo Roku".

Nowe znaczenie słowa "dzban" nie jest do końca pejoratywne. Czytając fora internetowe, ale też wypowiedzi językoznawców, widzimy jego wieloznaczność. Może być oczywiście użyte w zdecydowanie negatywnym znaczeniu, ale może mieć też znaczenie żartobliwe, można go użyć mówiąc do przyjaciela. I taka właśnie jest wystawa – z przymrużeniem oka

– powiedziała dziennikarzom kuratorka wystawy "Dzban roku" Agnieszka Słowińska z Działu Etnografii Pomorza Muzeum Narodowego w Szczecinie. Jak dodała, wakacyjna ekspozycja skierowana jest także do młodych odbiorców.

"Wyszliśmy od słowa, które jest obecnie popularne, szczególnie w polszczyźnie używanej przez młodzież w internecie, a doszliśmy do tego, że możemy pokazać nasze piękne zabytki, które w większości nie miały okazji pojawić się do tej pory na naszych wystawach"

- zaznaczyła Słowińska.

Na ekspozycji znajdzie się ponad sto naczyń pochodzących ze zbiorów muzeum, zarówno wykorzystywanych niegdyś w gospodarstwie domowym, jak i dekoracyjnych. To dzbanki gliniane, kamionkowe, fajansowe, porcelanowe oraz szklane – niewielkie, do śmietanki czy mleka, ale też wysokie, pękate dzbany na wodę. Najstarszymi eksponatami są średniowieczne kruże ze zbiorów Działu Archeologii Muzeum Narodowego w Szczecinie. Szczególnie godnym uwagi eksponatem – jak wskazali organizatorzy – jest natomiast dzban z 1807 r., należący do kolekcji szczecińskiej ceramiki białej.

Kuratorka wystawy zwróciła też uwagę na XIX-wieczny kamionkowy dzbanek. "To naczynie codziennego użytku z oderwanym uchem. (…) Ciekawy jest sposób, w jaki ucho zostało naprawione – przymocowano je do dzbanka za pomocą siatki druciarskiej. Metoda, która jeszcze na początku zeszłego wieku była bardzo popularna w naprawie naczyń, teraz nie ma już racji bytu; niewiele też przetrwało odrutowanych obiektów – to czyni ten dzbanek godnym uwagi" – wyjaśniła Słowińska.

Wystawie będzie towarzyszyć plebiscyt – każdy ze zwiedzających będzie mógł oddać głos na naczynie, które najbardziej mu się spodoba. To z największą liczbą głosów otrzyma tytuł "Dzbana roku" i będzie prezentowane także po zakończeniu ekspozycji.

Wernisaż wystawy odbędzie się w czwartek w Muzeum Historii Szczecina w Ratuszu Staromiejskim. Ekspozycja będzie otwarta do 8 września.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Jacek Saryusz-Wolski: „Taka opozycja oznacza wieczne rządy rządzących”

W pełnym świetle / TVP Info/printscreen

  

- Nie da się tego komentować, tej totalnej krytyki wszystkiego. I to nie dobrze, i tamto niedobrze. Ja mogę sobie tylko życzyć, żeby rządzący mieli taką opozycję, bo to oznacza wieczne rządy rządzących - powiedział europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski w programie Ewy Bugały „W pełnym świetle” w TVP Info, zapytany o pomysł europosła PO Janusza Lewandowskiego, który zaproponował straszenie Polaków smogiem, który rzekomo jest winą PiS.

- Osiem lat czasu było na to, żeby się tymi problemami zająć i nagle się okazuje, że jest smog i parę innych rzeczy. Problem opozycji polega na tym, że jest to kompletnie niewiarygodne

- dodał.

Odniósł się do zapowiedzi Grzegorza Schetyny, który stwierdził, że wybory parlamentarne wygra Koalicja Obywatelska.

- Wybory europejskie, które miała wygrać KE, a przegrała i to sromotnie, wskazują na to, że trend jest odmienny. Wybory jesienne wygra obóz dobrej zmiany

- powiedział.

Na pytanie, kto byłby naturalnym sojusznikiem PiS, odpowiedział:

- W sensie programowym PiS jest najbliżej do Kukiza. W sytuacji, gdy PO stała się partią lewicową i postkomunistyczną.

Odniósł się do słów Pawła Kukiza, który powiedział: „ci którzy poprą nasze sztandarowe postulaty zmian ustrojowych, to są nasi naturalni sojusznicy”.

- O zmianach ustrojowych można rozmawiać, ale tylko w sytuacji, gdy ma się większość konstytucyjną, bo bez tego jest to rozmowa bez szans na wdrożenie tych zmian, ale najpierw trzeba ją zdobyć i wtedy porozmawiać na temat zmian ustrojowych. Propozycje zmian, które głosił pan Kukiz, czyli JOWy zakładają bipolarny układ i tak naprawdę w ustach Kukiza brzmi to tak, jakby karp domagał się przyspieszenia Wigilii Bożego narodzenia. To oznacza, że partie o tym rozmiarze poparcia są eliminowane z parlamentu. Do tego jest potrzebna zmiana w konstytucji. Taki system się sprawdza, np. w Niemczech. Wśród konstytucjonalistów jest on rozważany

- stwierdził.

J. Saryusz-Wolski odpowiedział na zarzuty Grzegorza Schetyny, który odnosząc się do porozumienia Duda-Trump, napisał na Twitterze, że „Polska w relacjach z USA powinna być sojusznikiem, nie klientem, a władze realnie wzmacniać bezpieczeństwo kraju, nie uprawiać propagandę”.

- To jest wielkie osiągnięcie i wszyscy rozsądnie myślący Polacy, w tym opozycja, powinni się z tego cieszyć. Udało się to, o co zabiegały kolejne rządy, również te, w których był Grzegorz Schetyna. Także takie deprecjonowanie wyników tej wizyty no jest niepoważne, po drugie niezgodne z faktami

- powiedział europoseł.

- To jest totalne krytykowanie, czyli cokolwiek by nie zrobił rząd, a to osiągnięcie polskiego państwa. Wszyscy wiedzą, że bezpieczeństwo dla Polski to jest sprawa najważniejsza. (…) Obecność militarna amerykańska i powiązanie wysokiej technologii amerykańskiej z polskim potencjałem obronnym, to jest nie do przecenienia. Wszystkim, którzy mówią, że to kosztuje, odpowiem: nie ma takiej ceny, której Polska ze swoją tragiczną historią i położeniem, nie powinna zapłacić za bezpieczeństwo. Tu chodzi o realne wzmocnienia w sensie obecności, która nie wyklucza uruchomienia artykułu piątego, to znaczy, że atak na Polskę jest atakiem na Stany Zjednoczone i o to chodzi - dodał.

Skomentował wystąpienie Billa Clintona, który podczas pobytu w Warszawie, chwalił Polskę.

- Bill Clinton nie zawsze mówił dobrze o nas, tym bardziej się musimy cieszyć. (…) Dostrzega to z dzisiejszej perspektywy i to nie tylko on. Wielu polityków zachodnioeuropejskich, jak gdyby wycofuje się trochę rakiem. To krytykanctwo oparte o fake newsy, o fałszywą narrację na temat Polski. No i muszę to przyznać i przyznają oni, że rzeczywiście mamy świetnie wyniki gospodarcze. No zazdroszczą nam i nas nie lubią za to, że dobrze się nam powodzi

- powiedział.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl