Zaskakujący sojusz wyborczy? Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Kukizem. To nie koniec negocjacji PSL

Paweł Kukiz i Władysław Kosiniak-Kamysz / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Polskie Stronnictwo Ludowe zdecydowało rozstać się z Platformą Obywatelską i rozpoczęło tworzenie Koalicji Polskiej. Na razie koalicjantów ludowców jeszcze nie znamy, choć dziś Marek Sawicki zdradził, z kim toczą się rozmowy. Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawia z Pawłem Kukizem.

W ubiegłym tygodniu Rada Naczelna PSL zdecydowała o budowie bloku na wybory parlamentarne pod nazwą Koalicja Polska. Do współpracy PSL zaprasza ugrupowania, którym bliskie są "wartości chrześcijańskie, demokratyczne, ludowe i narodowe". Ostateczną decyzję w tej sprawie PSL podejmie w czerwcu. W wyborach do Parlamentu Europejskiego PSL startowało w ramach Koalicji Europejskiej z PO, SLD, Nowoczesną i Zielonymi.

"Ja mówiłem pół roku temu, że samo anty-PiS nie wystarczy do wygrania wyborów. Dlatego budujemy Koalicję Polską - nie przeciwko PiS, nie przeciwko Platformie, a na rzecz czegoś"

- podkreślił dziś w Polskim Radiu 24 Marek Sawicki. Jak dodał, "rzeczą ludzką jest pomylić się, błądzić, ale rzeczą ludzką jest także wyjść z tego błędu".

Sawicki był też pytany, czy jego ugrupowaniu nie zaszkodziła obecność lidera PSL Władysława Kosiniak-Kamysza na spotkaniu z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, kiedy przemawiał także redaktor naczelny "Liberte" Leszek Jażdżewski. Chodzi o wykład na Uniwersytecie Warszawskim z 3 maja, kiedy Jażdżewski stwierdził m.in., że "Kościół katolicki w Polsce obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu".

Sawicki odparł, że... "nie zmienia się koni w trakcie przeprawy".

"A jesteśmy w trakcie przeprawy, kampania za kampanią. Władysław Kosiniak-Kamysz przeprowadził PSL przez ostatnie trzy lata w bardzo trudnych warunkach, bo z jednej strony ogromnego ataku koalicji rządzącej, a z drugiej strony także problemów finansowych. I w tej chwili PSL jest na prostej"

- powiedział polityk.

Pytany, czy po jesiennych wyborach były szef PSL i były premier Waldemar Pawlak powinien "przejąć partię", Sawicki odparł, że Pawlak jest politykiem jeszcze "dość młodym", a "mocno doświadczonym".

"Czy jest zainteresowany - nie wiem. I nie czas rozmawiać o przywództwie, bo niekwestionowanym liderem jest Władysław Kosiniak-Kamysz"

- zaznaczył. Jak dodał, "niewykluczone jest", że Kosiniak-Kamysz będzie kandydatem partii w wyborach prezydenckich.

Na pytanie, z kim PSL zamierza budować Koalicję Polską, Sawicki odparł, że ze wszystkimi, którym odpowiada ich propozycja programowa. Dopytywany, czy może to być np. ruch Kukiz'15, poseł odparł: "Wiem, że dzisiaj rozmawiali liderzy, Władysław Kosiniak-Kamysz z Pawłem Kukizem".

"Wiem, że także rozmawiał Władysław Kosiniak-Kamysz z samorządowcami jeszcze przed podjęciem tej decyzji. Z wieloma osobami trwają rozmowy, sam je prowadzę, jak będziemy u ich finału, będziemy informowali"

- powiedział polityk.

Kosiniak-Kamysz pytany w Polsat News, czy decyzja o tworzeniu Koalicji Polskiej to rodzaj taktyki negocjacyjnej z PO.

To nie jest licytacja o miejsca na listach. Naprawdę to jest poważna propozycja dla Polaków, którzy oczekują w centrum politycznym siły chrześcijańskiej, ludowej, związanej z tradycją, z kulturą, ale też otwartej na przyszłość. Takiej siły zabrakło.

- mówił prezes PSL.

Szef Stronnictwa stwierdził, że w Koalicji Europejskiej zabrakło wspólnoty programowej.

Była wspólnota celu - osiągnąć jak najlepszy wynik, zdobyć mandatu do europarlamentu, umocnić pozycję Polski. Część celów udało się osiągnąć, ale ciężko jest osiągnąć przy tak różnorodnej koalicji wspólnotę wartości, wspólnotę programową. Musimy wyciągać wnioski z wyborów europejskich. KE dostała dobry wynik, ale nie odniosła sukcesu, nie wybrała tych wyborów.

- dodał.

Zapraszam (do Koalicji Polskiej) wszystkich, którzy podzielają nasze wartości. Nadmierny skręt w lewo okazał się błędem, nie przyniósł sukcesu. Ja nie chcę w kolejnej kampanii znów w każdym zdaniu powtarzać, że nie jestem zwolennikiem adopcji dzieci przez pary homoseksualne, a małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.

- oświadczył.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Nowe zakażenia w Chinach

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/FrankundFrei/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

W ciągu poprzedniej doby w Chinach kontynentalnych wykryto 36 nowych przypadków zakażenia koronawirusem z objawami Covid-19 oraz 130 nowych przypadków bez objawów – ogłosiła dziś państwowa komisja zdrowia. Wcześniej przypadków bezobjawowych nie zgłaszano.

35 spośród nowych „potwierdzonych przypadków” Covid-19 dotyczy osób, które powróciły lub przybyły z zagranicy, a jedną nową infekcję lokalną stwierdzono w prowincji Guangdong na południu kraju – podała komisja.

Nowością w środowym raporcie jest uwzględnienie również przypadków bezobjawowych. Tylko w ciągu doby, we wtorek, zgłoszono 130 takich przypadków. O północy pod obserwacją było w Chinach łącznie 1367 zakażonych koronawirusem, którzy nie mieli objawów choroby, czyli o 174 mniej niż poprzedniego dnia – oświadczyła komisja.

W przeciwieństwie do wielu innych państw, w Chinach osoby z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa, ale bez objawów choroby, nie są zaliczane do „potwierdzonych przypadków” Covid-19, a ich liczba nie była dotąd ujawniana. Rodziło to obawy o rozprzestrzenianie wirusa przez „cichych nosicieli” i możliwość wybuchu drugiej fali epidemii.

Nie jest jasne, jaka jest rola takich osób w szerzeniu się epidemii, ale badania naukowe sugerują, że koronawirus jest bardzo zaraźliwy już przed wystąpieniem objawów.

We wtorek dwie osoby zaliczane dotychczas do tej grupy zostały uznane za „potwierdzone przypadki” - napisano w raporcie komisji. Zmiana klasyfikacji oznacza, że u pacjentów wystąpiły objawy.

Komisja nie podała w sprawozdaniu, ile łącznie odnotowała przypadków bezobjawowych od początku pandemii. Łączna liczba „potwierdzonych przypadków” Covid-19 wynosi w Chinach według danych komisji 81 554, z czego 3312 osób zmarło, a 76 238 uznano już za zdrowe i wypisano ze szpitali.

Hongkoński dziennik „South China Morning Post” napisał niedawno, powołując się na utajnione dane chińskiego rządu, że do końca lutego w kraju wykryto ponad 40 tys. przypadków bezobjawowych, które nie zostały ujęte w oficjalnym bilansie infekcji.

Dyrektor wydziału kontroli chorób państwowej komisji zdrowia Chang Jile ogłosił we wtorek, że przypadki bezobjawowe będą ściśle monitorowane. Wszystkie takie osoby będą poddawane 14-dniowej kwarantannie w ośrodkach izolacji i nie będą z niej zwalniane, dopóki dwa testy na koronawirusa wykonane w odstępie co najmniej 24 godzin nie dadzą wyników ujemnych – zaznaczył. Podobny wymóg stosowano u chorych leczonych w szpitalach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts