Premier na obchodach rocznicy lądowania Aliantów w Normandii. Rosja nie została zaproszona

Zdjęcie ilustracyjne/Mateusz Morawiecki i Theresa May / twitter.com/PremierRP

  

Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej wizyty w Wielkiej Brytanii weźmie udział w obchodach 75. rocznicy lądowania Aliantów w Normandii. W uroczystości, która odbędzie się w angielskim Portsmouth, udział weźmie brytyjska królowa Elżbieta II oraz przedstawiciele 15 państw, w tym przebywający z wizytą państwową w Wielkiej Brytanii prezydent USA Donald Trump oraz prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Kanady Justin Trudeau. Rosja nie została zaproszona.

Wśród gości honorowych będzie także m.in. następca brytyjskiego tronu książę Walii Karol oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się podczas dzisiejszej wizyty w Wielkiej Brytanii z szefową brytyjskiego rządu Theresą May.

Przygotowane i transmitowane przez BBC wydarzenie rozpocznie się od przypomnienia o inwazji nazistowskich Niemiec na Polskę. Następnie przedstawiona zostanie historia II wojny światowej i tego, jak sojusznicy przygotowali plan odzyskania wolności na Starym Kontynencie.

Uczestnicy zobaczą m.in. nagrania archiwalne, w tym słynne przemówienie ówczesnego brytyjskiego premiera Winstona Churchilla, a także będą mieli okazję wysłuchać opowieści weteranów i występu 90-osobowego chóru i 70-osobowej orkiestry.

Na zakończenie obchodów rozlegną się salwy honorowe, a nad zgromadzonymi przeleci 25 samolotów Królewskich Sił Powietrznych (RAF), w tym legendarne myśliwce Spitfire i Hurricane oraz współczesne Typhoon FGR4. Na koniec odbędzie się pokaz zespołu akrobatycznego RAF Red Arrows.

Po uroczystościach przywódcy mają wziąć udział w prywatnym spotkaniu z weteranami II wojny światowej oraz w lunchu roboczym poświęconym przyszłości współpracy międzynarodowej w zakresie polityki bezpieczeństwa i obronności.

Premier Morawiecki został poproszony o wygłoszenie okolicznościowego przemówienia, podczas którego zaprezentuje polską perspektywę historyczną.

W sobotę miała miejsce rozmowa telefoniczna Mateusza Morawieckiego z Teresą May podczas której premier wskazał cele strony polskiej związane z udziałem w obchodach. Są nimi:

- Podkreślenie wkładu polskich sił zbrojonych w pokonaniu nazistowskich Niemiec oraz zwrócenie uwagi na zmagania Polski z dwoma systemami totalitarnymi: nazizmem i komunizmem.
- Uwypuklenie więzów sojuszniczych, zarówno z partnerami europejskimi, jak 
i z USA. Jest to szczególnie istotne w dobie kryzysu spowodowanego brexitem.
- Wymiana opinii ze światowymi przywódcami na temat bieżącej agendy międzynarodowej, w tym kwestii dot. przyszłości Europy.
Cele związane z bilateralnym spotkaniem z Teresą May:
- Podziękowanie za bezprecedensowe zbliżenie polsko-brytyjskie, które zaowocowało strategicznym partnerstwem i licznymi formatami bilateralnymi. Omówienie kwestii bieżących (brexit).
- Omówienie kwestii transatlantyckich, w kontekście wizyty Prezydenta D. Trumpa i zaproszenia dla Prezydenta A. Dudy do Waszyngtonu.

W momencie lądowania w Normandii w RAF służyło 12 polskich dywizjonów, z których 11 uczestniczyło bezpośrednio w operacjach związanych z D-Day. Wsparcie zapewniały także trzy obsługiwane przez Polaków okręty, które zostały udostępnione przez Brytyjczyków polskiej marynarce wojennej. Na lądzie istotną rolę odegrała m.in. 1. Dywizja Pancerna dowodzona przez generała Stanisława Maczka, która później wyzwoliła Holandię.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie dość, że śpiewał hymn, patrząc w tekst na smartfonie, to jeszcze znalazł... wersję z błędem

Cezary Tomczyk / Youtube.com/Sejm RP [screenshot]

  

Wczorajsze wykonanie hymnu narodowego przez Cezarego Tomczyka na sejmowej mównicy wywołało już wiele komentarzy. Sporo osób zauważało, że przy kolejnych zwrotkach pomocny był posłowi PO smartfon, ale okazuje się, że popełnił on również częsty błąd. - Nawet gdy ściąga tekst z telefonu, to z błędem.Nie "póki", a "kiedy my żyjemy"" - napisała na Twitterze posłanka Joanna Lichocka i przypomniała ubiegłoroczną akcję #KIEDYmyżyjemy.

O wczorajszym śpiewie hymnu w sejmowych ławach, który z okazji wyboru marszałka Senatu zaintonował z mównicy poseł PO, powiedziano już sporo. Nie zabrakło komentarzy, że przy kolejnych zwrotkach parlamentarzysta zerkał na otwarty na smartfonie tekst. 

-  To było żenujące, to było wykorzystanie hymnu do sytuacji, w której chcieli pokazać radość z tego, że ich człowiek został marszałkiem Senatu. Za każdym razem, gdy rozpoczynała się kolejna zwrotka, pan poseł patrzył, czy dobrą zwrotkę śpiewa

- mówił dzisiaj w programie "#Jedziemy" poseł PiS, Paweł Szefernaker.

[polecam:https://niezalezna.pl/297023-tomczyk-spiewal-hymn-sprawdzajac-na-komorce-slowa-szefernaker-niepowazne-i-zenujace]

Okazuje się, że poseł Tomczyk popełnił także - abstrahując od linii melodycznej - pewien popularny błąd. Pisze o tym na Twitterze posłanka Joanna Lichocka.

Sprawdzamy:

W akcję #KIEDYmyżyjemy zaangażowali się w ubiegłym roku nie tylko kibice, ale również osoby ze świata kultury, sportu, mediów czy polityki.

[polecam:https://niezalezna.pl/243988-kolejna-patriotyczna-oprawa-kibicow-legii-zobaczcie-te-lekcje-spiewania-hymnu]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl