„Support” Tuska chciał „burzyć polski Kościół”. Skandaliczne plany pokrzyżuje mu „Solidarność”?

/ https://www.youtube.com/watch?v=c9TObVQynsU

  

Wiceszef komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej Karol Guzikiewicz chce usunięcia z programu gdańskich obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku spotkania autorskiego z Leszkiem Jażdżewskim. Jego zdaniem będzie ono "dzielić Polaków" i jest "ewidentnym atakiem na Kościół katolicki". Panel dyskusyjny, w którym ma wziąć udział "support" Donalda Tuska nosi nazwę... ”Burzenie polskiego Kościoła”.

O "pilną korektę" programu Guzikiewicz zwrócił się w piśmie zaadresowanym do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności Basila Kerskiego oraz prezesa zarządu Fundacji Gdańskiej Jacka Bendykowskiego.

Zgodnie z programem gdańskich obchodów 30. rocznicy pierwszych w powojennej Polsce częściowo wolnych wyborów do Sejmu i całkowicie wolnych do Senatu z 4 czerwca 1989 r., zamieszczonym na stronie internetowej, redaktor naczelny "Liberte!" Leszek Jażdżewski ma uczestniczyć we wtorek o godz. 13:00 w spotkaniu autorskim w tzw. Strefie Społecznej urządzonej w kilkunastu namiotach ustawionych na terenie sąsiadującym z ECS. Wydarzenie ma odbyć się pod hasłem:

Spotkanie autorskie: Burzenie polskiego Kościoła – Piotr Augustyniak i Leszek Jażdżewski / Liberte!.

"Wnoszę o usunięcie tego wydarzenia z programu, ponieważ jak dotychczas trwają uroczyści w powadze i spokoju. To wydarzenie może zakłócić i będzie dzielić Polaków oraz jest ewidentnym atakiem na Kościół katolicki. Wydarzenie to nie jest tym bardziej akceptowane w obchodzoną przez nas 40-tą rocznicę I pielgrzymki do Polski św. Jana Pawła II, która odmieniła oblicze Polski oraz całej Europy Wschodniej. Dlatego ponawiam wniosek, motywując go głównie zabezpieczeniem spokoju społecznego oraz zachowaniem powagi uroczystości"

- napisał wiceszef komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej Karol Guzikiewicz.

Niedawno kontrowersje wywołała wypowiedź Jażdżewskiego z 3 maja, gdy przemawiał na Uniwersytecie Warszawskim przed wykładem obecnego szefa Rady Europejskiej, byłego premiera Donalda Tuska. Powiedział wówczas, że "Kościół katolicki w Polsce obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu".

- Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody

 - mówił Jażdżewski.

Wyraził też pogląd, że "dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą wstanie zdobyć władzę nad duszami Polaków".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Więcej czasu na negocjacje z Iranem

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/Chickenonline

  

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował, że przedłużył czas na omówienie sposobów uratowania umowy nuklearnej z Iranem z 2015 r. w ramach mechanizmu sporów wszczętego przez Francję, Niemcy i Wielką Brytanię.

„Istnieje zgoda co do tego, że potrzeba więcej czasu ze względu na złożoność związanych z tym problemów. Dlatego harmonogram jest przedłużony”

- podkreślił Borrell w oświadczeniu.

14 stycznia Francja, Niemcy i Wielka Brytania, czyli państwa grupy E3, które wraz ze Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Chinami podpisały w 2015 roku porozumienie z Iranem, uruchomiły mechanizm rozstrzygania sporów w ramach umowy, który może doprowadzić do nałożenia sankcji na ten kraj za łamanie jej postanowień. Proces nadzoruje szef dyplomacji UE.

To oficjalne uznanie przez stronę unijną, że Iran nie wywiązuje się z zobowiązań dotyczących m.in. ograniczenia wzbogacania uranu. Politycy z Paryża, Berlina i Londynu podkreślają, że nie mieli wyboru z powodu zachowania władz w Teheranie.

W związku ze stwierdzeniem, że zobowiązania wynikające z porozumienia nuklearnego nie są spełnione, sprawa trafiła do wspólnej komisji, która postara się rozwiązać problem z wykorzystaniem właśnie mechanizmu rozstrzygania sporów.

Jeżeli po zakończeniu procedury problem nie zostanie rozwiązany, zajmie się nim Rada Bezpieczeństwa ONZ, która może na swoim poziomie zdecydować o przywróceniu sankcji na Iran. W takim przypadku Unia Europejska ponownie wprowadzi swoje restrykcje, które były zawieszone lub zniesione po zawarciu umowy nuklearnej.

5 stycznia 2020 roku Iran ogłosił, że nie będzie się dłużej stosował do ograniczeń, wynikających z porozumienia. Informacja ta pojawiła się po tym, gdy Teheran zapowiedział odwet za zabicie 3 stycznia w amerykańskim ataku irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

USA wycofały się z porozumienia w maju 2018 roku. Waszyngton nałożył przy tym ponownie sankcje na Teheran i zagroził retorsjami wszystkim krajom oraz podmiotom, które tych ograniczeń nie będą respektować. UE stara się robić wszystko, by doprowadzić do jego utrzymania.

Iran ze swej strony zawiesił przestrzeganie niektórych zobowiązań wynikających z umowy nuklearnej już w maju 2018 roku. Zapowiedział też wtedy, że jeśli pozostałe strony umowy nie podejmą kroków chroniących jego gospodarkę przed skutkami amerykańskich sankcji, to w ciągu 60 dni wznowi wzbogacanie uranu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts