W tym kraju zamykany jest kościół za kościołem. W najbliższych latach może zniknąć... 9000 świątyń

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/ddzphoto

  

W Kanadzie znika kościół za kościołem. Szacuje się, że w ciągu najbliższych 10 lat zniknie ok. 9000 świątyń. Już obecnie kościoł i budynki przykościelne pełnią tam rozmaite funkcje - od przedszkoli po miejsce zajęć jogi czy tai chi.

Kilka dni temu do korespondentki PAP trafił mail od administratora kościoła w zachodniej części Toronto. Prosił o wypełnienie formularza badania opinii publicznej. Chodzi w nim o to, żeby poszukać rozwiązania pozwalającego na utrzymanie przestrzeni, których rola nie ogranicza się tylko do niedzielnej mszy, i zwiększyć świadomość tego, jaka jest rzeczywista rola tych miejsc.

- Zamknięcie kościoła ma wpływ nie tylko na wspólnotę wiernych, dotyczy także przedszkoli, zajęć dla dzieci, zajęć dla seniorów, lokali wyborczych, miejsc dla zainteresowanych sztuką; artyści często organizują w nich swoje występy i próby, niezależnie od wyznania, ze względu na doskonałą akustykę tych budynków

 - wyliczał David Drake. W Humbercrest United Church nagrań dokonywał m.in. jeden z najciekawszych w Toronto zespołów muzyki barokowej, I Furiosi. Prowadzący zajęcia w salach znajdujących się pod świątynią są w dniach nagrań proszeni o zachowanie ciszy, ale też przy okazji mogą przez kilka godzin słuchać znakomitych wykonań.

Kanada staje się coraz bardziej świeckim krajem. Choć według spisu powszechnego z 2011 r. 67,3 proc. Kanadyjczyków było związanych z jedną z religii chrześcijańskich, to 23,9 proc. nie miało żadnych afiliacji religijnych, co oznaczało wzrost z 16,5 proc. w 2001 r. Pozostałe kilka procent stanowią wyznawcy innych religii, w tym tradycyjnych religii Ameryki Północnej.

Stąd też wiele opustoszałych kościołów jest kupowanych przez deweloperów, którzy, utrzymując kształt architektoniczny, przekształcają budynki świątyń w lofty.

Jednak miejsca kultu pełnią wiele funkcji o charakterze integrującym społeczności, niezależnie od wyznania mieszkańców. Nie tylko w małych miejscowościach, także w dużych miastach kościoły wynajmują sale – niekiedy są to pomieszczenia nieistniejących już szkół przykościelnych – na rozmaite zajęcia, od jogi, Tai Chi do grup tańca dla dzieci, niekiedy pomieszczenia te daje się przekształcić na przedszkola. Same świątynie służą czasem jako miejsca koncertów. Organizowane są kiermasze, z których dochody przekazywane są na cele charytatywne. Kościoły opierają swoje finanse na wpłatach wiernych, budżet nie finansuje działalności religijnej.

„Jak często te różne wydarzenia – spotkania grup sąsiedzkich, zajęcia sportowe, oddawanie krwi, zajęcia skautów, głosowanie – odbywają się w budynku o przeznaczeniu religijnym?”

- takie pytanie postawiono we wprowadzeniu do badania „Przestrzenie dla społeczności w miejscach kultu”. Wśród organizatorów badania jest stolica Ontario, Toronto, jak i organizacje charytatywne i kulturalne. Badanie ma odpowiedzieć na pytanie, jak wykorzystywane są kościoły, kaplice, synagogi, meczety i inne budynki o charakterze religijnym. Chodzi o to, by dowieść, jak istotna jest rola kulturowa takich budynków.

National Trust for Canada, organizacja charytatywna promująca utrzymanie i renowacje budynków o charakterze historycznym i zabytkowym, oszacowała, że w ciągu najbliższych 10 lat może zniknąć w Kanadzie około jednej trzeciej budynków pełniących rolę świątyń, w sumie ok. 9 tys.

Cytowana przez portal Cbc.ca Kendra Fry z organizacji Faith and the Common Good podkreśliła, że utrata kolejnych budynków oznacza dla sąsiadów rosnącą izolację.

- Jeśli zamknięte zostanie co trzecie miejsce spotkań, które poza domem i pracą jest bezpiecznym miejscem spotkań dla wszystkich, to będziemy pozostawać w domach, do których przychodzi tylko ten, którego się zaprasza, więc jak będziemy poznawać sąsiadów?

 - zastanawia się Fry.

W projekcie, w którym organizacja Faith and the Common Good również uczestniczy, poszukiwane są sposoby rewitalizacji miejsc kultu i wzmocnienia ich funkcji integrującej społeczności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rozmawiał o rozwoju uczelni

/ https://twitter.com/PremierRP

  

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się w Katowicach z rektorami publicznych śląskich uczelni wyższych. Według uczestników spotkania, które odbyło się w rektoracie Uniwersytetu Śląskiego, dotyczyło ono możliwości rozwoju uczelni.

Spotkanie było zamknięte dla mediów.

"Można ogólnie powiedzieć, że rozmawialiśmy o rozwoju uczelni wyższych na Śląsku, wykorzystania ich potencjału, również potencjału przemysłu, który tu funkcjonuje, nowoczesnych technologii, żeby to jakoś próbować łączyć"

- poinformował uczestniczący w spotkaniu prezydent Katowic Marcin Krupa.

Jeden z rektorów, zastrzegając sobie anonimowość, że przedstawiciele uczelni przedstawiali szefowi rządu planowane przez nie inwestycje. Atmosferę spotkania określił jako dobrą.

Oprócz rektorów i prezydenta Krupy w spotkaniu wziął też udział przewodniczący Rady Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i prezydent Katowic w latach 1998-2014 Piotr Uszok.

Premier Mateusz Morawiecki w nadchodzących wyborach do Sejmu startuje z okręgu katowickiego; jest liderem listy Prawa i Sprawiedliwości. W programie dzisiejszego pobytu szefa rządu w Katowicach jest też wizyta w redakcji "Dziennika Zachodniego", gdzie udzieli wywiadu. Potem ma się udać do woj. łódzkiego

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl