Cena totalnego strachu

  

Politycy opozycji zapowiadają, że ruszą przed wyborami na wieś. Zadzwoniłem już do rodziców w wielkopolskiej wsi i ostrzegłem. Poprosiłem, żeby dali znać w okolicy, że jedzie opozycja.

Trzeba chować zboże, bydło, samogon, zegarki i rowery. Pilnować kur, kaczek, gęsi. Ściągać pranie, ryglować piwniczki i najszybciej jak się da zwozić siano z pola. Trzymać sprzęt rolniczy przy obejściu i bacznie wypatrywać Ewy Kopacz. Cóż, podwórzowe burki dawno się rozleniwiły, będą miały znów co robić. Nie wiem, co polska wieś zrobiła takiego złego opozycji, że musi szykować się na ich wizytę. Ironizuję? I owszem. Cała ta nagła zmiana nastawienia wobec wsi ze strony opozycji to wielka ściema. O co idzie stawka? Świetnie to wyraził Sławomir Sierakowski u Jarosława Kuźniara: „Życie albo śmierć”. Totalni naprawdę się boją. Totalnej marginalizacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts