"To był jeden z najważniejszych tygodni XX wieku". Wspomnienie pielgrzymki Jana Pawła II do Polski

Msza święta na ówczesnym placu Zwycięstwa (dziś pl. Piłsudskiego) w Warszawie; 2 czerwca 1979 r. / By Unknown - PAP/ADM [1], Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6081759

  

Pierwsza pielgrzymka papieża Jana Pawła II do Polski w dniach 2-10 czerwca 1979 roku, to był jeden z najważniejszych tygodni w XX wieku dla Polski i dla Europy. Tak uważa rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik. Dodał on, że od tej podróży apostolskiej Ojca Świętego Jana Pawła II "zaczęło się rozmontowywanie komunizmu".

"Papież przywracał rodakom wolność"

Pierwszy raz po wyborze na papieża Jan Paweł II przyjechał do Polski 2 czerwca 1979 r. Pielgrzymka trwała do 10 czerwca, a Ojciec Święty odwiedził: Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Nowy Targ, Kraków i b. niemiecki obóz zagłady Auschwitz. To wówczas papież wypowiedział w Warszawie słynne słowa:

"Niech zstąpi Duch Twój! I odmieni oblicze ziemi. Tej ziemi!”

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że w czasie tej pielgrzymki po raz pierwszy od wielu lat ludzie poczuli się wolni.

"Papież przywracał swym rodakom wolność poprzez to, że mówił o ich godności: godności ludzkiej, która wynika z godności dzieci Bożych. Tej godności nikt już potem nie mógł im odebrać. I wtedy ludzie zaczęli na niej budować Solidarność"

– wyjaśnił ks. Rytel-Andrianik.

Przypomniał jednocześnie, że "Solidarność" mogła powstać dlatego, że miała wsparcie w polskim papieżu.

"Bez tej pielgrzymki nie byłoby zapewne tych wielkich przemian, które nastąpiły w Polsce, a potem w Europie. W tym sensie było to wydarzenie przełomowe i jedyne w swoim rodzaju na skalę światową. Kto w 1979 roku przypuszczał, że za 10 lat upadnie w Polsce komunizm i runie Mur Berliński? A jednak to się stało, co jest wielką zasługą także papieża Polaka

– podkreślił Rzecznik Episkopatu Polski.

Jan Paweł II: Fundamenty demokracji

W czwartek w Warszawie odbyła się konferencja "Jan Paweł II: Fundamenty demokracji". Podczas swojego wystąpienia kardynał Stanisław Dziwisz przypomniał, że podczas pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski "chrześcijanie się policzyli i nabrali odwagi".

"Doświadczyli też wspólnotowości, będącej połączeniem chrześcijańskiej ideowości z masowością, co zrodziło wkrótce fenomen Solidarności"

- podkreślił hierarcha.

Odnosząc się do wydarzeń z czerwca 1979 r. kardynał Kazimierz Nycz powiedział, że w tamtym czasie władza komunistyczna miała w zasadzie nieograniczoną możliwość manipulowania informacjami, żeby nie pokazywać tego, co było niewygodne. Zdaniem hierarchy, komuniści stracili tę możliwość właśnie podczas tej pielgrzymki.

"Musieli ugiąć się pod presją ludzi, którzy przychodzili tłumnie na wszystkie etapy tej pielgrzymki. To było jakby odsłonięcie publiczne tych planów, zamiarów i słów, które Jan Paweł II wypowiedział w 1979 roku"

- przypomniał.

Jak podkreślił, władza komunistyczna słusznie obawiała się wizyty Jana Pawła II.

"Rok później - w roku 1980 - okazało się, w lecie i na jesieni, w jaki sposób to, że przy papieżu poczuliśmy się wolni i mocni, objawiło się powstaniem Solidarności"

- zaznaczył kard. Nycz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Irański generał: "Jesteśmy gotowi do wojny"

/ Ansar Allah/Houthi movement

  

Dowódca sił lotniczych irańskiej Gwardii Rewolucyjnej Amir Ali Hadżizadeh ostrzegł w niedzielę, że bazy USA i lotniskowce znajdują się w zasięgu irańskich rakiet. Była to reakcja na oskarżenie Iranu przez Waszyngton o atak dronów na saudyjskie zakłady Aramco.

"Każdy powinien wiedzieć, że wszystkie amerykańskie bazy i ich lotniskowce położone w odległości do 2000 kilometrów od Iranu znajdują się w zasięgu naszych rakiet" - powiedział, cytowany przez półoficjalną irańską agencję Tasnim. Hadżizadeh dodał, że "Iran jest zawsze gotowy na pełnoprawną wojnę".

[Polecam:https://niezalezna.pl/288102-to-oni-zaatakowali-dronami-rafinerie]

Wcześniej odpowiedzialność za sobotni atak wziął na siebie szyicki rebeliancki ruch Huti w Jemenie. Do uderzenia dronów w zakłady największego światowego eksportera ropy doszło w czasie, gdy Aramco przyspieszyło plany pierwszej oferty publicznej koncernu, aby mógł trafić na giełdę w Rijadzie może jeszcze w tym roku. Sobotnie ataki, według Reutera, sprawiają wrażenie najśmielszych z dotychczasowych.

O atak na saudyjską rafinerię amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo oskarżył w sobotę Iran, twierdząc, że nie ma wyraźnych dowodów, aby stał za nim ruch Huti.

Saudyjski książę Muhammad ibn Salman poinformował w sobotę, że ataki dronów na dwie instalacje spowodowały „tymczasowe” wstrzymanie działalności tych dwóch zakładów. Saudyjskie ministerstwo energii oszacowało, że wstrzymana została produkcja 5,7 mln baryłek ropy dziennie, czyli ok. 50 proc. całkowitej produkcji Aramco, co stanowi 5 proc. globalnej podaży na ten surowiec.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl