Kuriozalny protest wytwórni filmowych w USA. Nie będzie kręcenia filmów, bo... zakazano aborcji

/ jade87

  

Zgodnie z ustawą wprowadzoną w amerykańskim stanie Georgia, usuwanie ciąży ma być zakazane od momentu, w którym wyczuwalne jest bicie serca dziecka, czyli od około szóstego tygodnia. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy życie matki jest zagrożone. Takie rozwiązanie nie spodobało się studiom filmowym Netflix i Disney, które... zagroziły wycofaniem swoich produkcji.

Zasadę bicia serca dziecka wprowadziły już Missisipi, Kentucky, Ohio, zaś Alabama wprowadziła jeszcze bardziej restrykcyjne przepisy, dopuszczające aborcję praktycznie tylko w przypadku zagrożenia życia i zdrowia matki. Żadne z tych nowych przepisów nie weszły jeszcze w życie, bo zostały zaskarżone w sądach. Ich zwolennicy mają jednak nadzieję, że sprawa ostatecznie trafi do Sądu Najwyższego, gdzie obecnie większość mają konserwatywni sędziowie.

Tymczasem na wprowadzenie nowych regulacji w stanie Georgia przez gubernatora Briana Kempa nie godzą się... wytwórnie filmowe. Jak podała agencja AFP, do protestu tej branży dołączyli kluczowi gracze amerykańskiego rynku rozrywkowego – Warner Media, Sony Pictures i NBC Universal. Teraz również Netflix i Disney.

„Jeśli którekolwiek z tych przepisów (aborcyjnych) zostaną utrzymane, to wpłynie znacząco na proces podejmowania decyzji, gdzie będziemy produkować nasze treści w przyszłości”

– oświadczył NBC Universal w wypowiedzi dla AFP.

Netflix jako pierwsza duża wytwórnia na początku tygodnia groziła wycofaniem się z kręcenia filmów i seriali w stanie Georgia, jeśli kontrowersyjne prawo aborcyjne zostanie utrzymane. 

Szef Disneya Bob Iger powiedział, że byłoby mu „bardzo trudno” kontynuować kręcenie filmów w stanie, w którym obowiązuje tak restrykcyjne prawo aborcyjne.

Georgia jest tak ważna dla wytwórni filmowych ponieważ, jak podkreśla AFP, to trzecie – po Kalifornii i Nowym Jorku – największe centrum produkcji rozrywkowych. Firmy produkujące filmy i seriale mogą liczyć w tym stanie na aż 30 proc. ulgi podatkowej. Produkcja rozrywkowa tutaj zatrudnia tu zaś aż 92 tys. osób i przynosi 9 mld dolarów przychodów. 

W stanie Georgia kręcono m.in. seriale „The Walking Dead” i „Stranger Things” czy film „Czarna pantera”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, AFP, radiozet.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kierowca autobusu molestował 17-letnią pasażerkę. Został zatrzymany

/ gdansk.policja.gov.pl

  

57-letni kierowca międzymiastowego autobusu usłyszał zarzut molestowania 17-letniej pasażerki. Zamknął nastolatkę w pojeździe i dotykał w intymne miejsca. Został tymczasowo aresztowany. Zdaniem policji mógł się on dopuścić podobnych czynów wobec innych kobiet.

O postawieniu 57-latkowi zarzutu poinformował dzisiaj asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Wyjaśnił, że mężczyźnie zarzucono "doprowadzenie przemocą nastolatki do innej czynności seksualnej". Za taki czyn kodeks karny przewiduje do ośmiu lat więzienia.

Chrzanowski powiedział, że do incydentu doszło w ubiegłym tygodniu w międzymiastowym autobusie, po tym, jak pojazd dojechał do końcowego przystanku w Gdańsku. Kierowca miał zamknąć drzwi pojazdu uniemożliwiając 17-latce wyjście z niego i miał ją dotykać w miejsca intymne.

Sprawę zgłosiła policji matka nastolatki, po tym, jak dziewczyna opowiedziała jej o zdarzeniu.

W mijającym tygodniu funkcjonariusze zatrzymali 57-letniego mieszkańca powiatu brodnickiego.

- Dzięki pracy operacyjnej i procesowej policjanci zdobyli materiał dowodowy, który pozwolił prokuratorowi na przedstawienie mężczyźnie zarzutów

 – poinformował Chrzanowski.

Dodał, że – poza molestowaniem 17-latki, na podstawie zebranych dowodów, mężczyźnie postawiono też zarzut naruszenia nietykalności cielesnej innej pasażerki.

Chrzanowski poinformował, że w czwartek, na wniosek gdańskiej prokuratury, pod nadzorem której prowadzone jest śledztwo w sprawie mężczyzny, sąd postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Oficer prasowy poinformował, że policja podejrzewa, iż 57-latek mógł już wcześniej dopuszczać się molestowania pasażerek. Funkcjonariusze apelują do ewentualnych pokrzywdzonych i świadków o zgłaszanie się do Komisariatu Policji VIII w Gdańsku (ul. Kartuska 245B, tel. 58 321 68 22).

Policja nie podaje, w jakiej firmie pracował przed zatrzymaniem mężczyzna. Lokalne media, powołując się na nieoficjalne źródła, podały tylko, że prowadził on m.in. autobusy kursujące pomiędzy Gdańskiem a Pruszczem Gdańskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl