5 mln ton brudnej ropy z Rosji

/ redhawkgroup

  

Rosyjscy eksporterzy nie zapewniali w ostatnich dekadach ciągłych i nieprzerwanych dostaw do Polski paliw energetycznych. Czasowe przerwy w przesyle kojarzą się przede wszystkim z gazem ziemnym. Ostatnio objęły także ropę naftową.

Straty z powodu zanieczyszczenia tego surowca  pod koniec kwietnia (odnotowano w nim wówczas przekroczenie norm chlorków organicznych) i konieczności wstrzymania jego dostaw rurociągiem Przyjaźń do Polski, Słowacji, Białorusi, Niemiec i Ukrainy liczone są w milionach euro. Sami Białorusini szacowali swoje straty na koniec kwietnia na ok. 100 mln dolarów. Na razie nie wiadomo, jak (i w jakim wymiarze) strona rosyjska zamierza zrekompensować powstałe straty. Wiadomo natomiast, że ropa przestała płynąć do czterech rafinerii: w Płocku, Gdańsku oraz do dwóch niemieckich: w Schwedt (własność firm Rosnieft Deutschland i Shell Deutschland) i w Leunie (właściciel francuski Total).

Jak podała PAP, szef rosyjskiego Transnieftu Tokariew podczas spotkania z prezydentem Putinem wyjaśnił mu, że przyczyną zanieczyszczenia ropy były „działania prywatnego przedsiębiorstwa z obwodu samarskiego, które wysyłając ropę naruszyło wszystkie normy technologiczne”. Co więcej, „było to w tym przypadku czystej wody oszustwo z pogwałceniem wszystkich instrukcji i zasad”. 
 

Igor Wasilewski, prezes spółki PERN, właściciela rurociągu, informował, że jeszcze w połowie maja „to zanieczyszczone paliwo stoi dalej w białoruskiej części Przyjaźni. Kontynuujemy w to miejsce dostawy dla naszych odbiorców, m.in. z naszego magazynu oraz – drogą morską – z rosyjskiego Primorska”. 

Jak zapewniło Ministerstwo Energii „Polska jako członek UE i Międzynarodowej Agencji Energetycznej jest zobowiązana do utrzymywania 90-dniowych zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw”. Dzięki temu dostawy ropy do naszych rafinerii, jak również paliw na stacje benzynowe, pozostają od tamtej pory zarówno nieprzerwane, jak i nie mniejsze niż dotychczas.

Jak na początku maja poinformował specjalistyczny portal e-petrol, czyszczenie rurociągu „Przyjaźń” potrwa nawet pół roku. Tymczasem 23 maja, a więc ponad miesiąc od zanieczyszczenia ropy, z inicjatywy ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego odbyło się spotkanie strony rosyjskiej z polskim PERN i firmami odpowiadającymi za produkcję oraz logistykę ropy naftowej przesyłanej rurociągiem „Przyjaźń”, jak również rafinerii odbierających surowiec tą drogą. W spotkaniu udział wzięli m.in. przedstawiciele firm ze strony polskiej, niemieckiej  i rosyjskiej. Chodziło o ustalenie sposobu przywrócenia dostaw kontraktowych ilości i jakości ropy naftowej do klientów PERN. Zdaniem Tchórzewskiego rozmowy „miały dobry przebieg, dialog trwa, do ustalenia pozostają jeszcze m.in. kwestie odszkodowań”.

Według PAP kolejne spotkanie w tej sprawie odbędzie się 3 czerwca w Moskwie. Może być ono „przełomowe” – ocenił, uczestniczący w poprzednim, prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Tymczasem wznowione zostały dostawy dobrej gatunkowo ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń” do rafinerii w czeskim Litvinovie, należącej do Grupy Orlen.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Zmarł o. Jacek Pleskaczyński

/ jezuici.pl

  

Dzisiaj, 17 sierpnia br., zmarł w Kolegium przy ul. Rakowieckiej w Warszawie ojciec Jacek Pleskaczyński SJ. Odszedł do Pana w 71. roku życia, 42. powołania zakonnego i w 37. kapłaństwa.

Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie (ul. Rakowiecka 61), w środę – 21 sierpnia o godz. 11:00. Kondukt pogrzebowy do grobowca oo. Jezuitów wyruszy spod IV bramy Cmentarza na Powązkach o godz. 12:30.

Ojciec Jacek Pleskaczyński SJ urodził się w Lubiniu dnia 20 sierpnia 1948 roku w rodzinie Tadeusza i Haliny z domu Paprocka. Wraz ze swoimi dwiema siostrami, Jolantą i Anną, pożegnał w tym roku swoją Mamę i mimo choroby, która go ostatnio nie oszczędzała, przewodniczył Mszy św. pogrzebowej i wygłosił kazanie. Miesiąc temu Prezydent RP przyznał ojcu Jackowi „Krzyż Wolności i Solidarności”.

Szkołę podstawową i średnią (Technikum Chemiczne nr 1) ukończył w Lublinie, a potem studiował chemię na Politechnice Wrocławskiej oraz etykę w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił w Kaliszu 23 sierpnia 1977 roku i pierwsze śluby złożył 2 września 1979 roku. Po uzupełnieniu studiów teologicznych przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bpa Zbigniewa Kraszewskiego w Warszawie dnia 31 lipca 1983 r. Trzecią probację odbył w latach 1993-1994 w Starej Wsi i ostatnie śluby w Towarzystwie Jezusowym złożył 8 grudnia 1995 roku w Lublinie na ręce o. Stefana Dzierżka SJ. Już w latach 70-tych inwigilowany był przez służby bezpieczeństwa PRL i konsekwentnie wspierał prześladowanych opozycjonistów.

Ojciec Jacek posługiwał najpierw w Lublinie (1982-1984), gdzie między innymi troszczył się o harcerzy. Następnie po rocznej pracy w Toruniu (1984-1985) został wysłany do Łodzi jako duszpasterz akademicki, asystent WŻCh i nauczyciel religii (1985-1993).

Podczas pracy w Łodzi angażował się w animowanie życia duchowego harcerzy, licealistów i kombatantów oraz współprowadził Duszpasterstwo Środowisk Twórczych, w ramach którego odbywały się cotygodniowe spotkania z przedstawicielami niezależnej kultury i działaczami środowisk opozycyjnych. Na prośbę o. Stefana Miecznikowskiego SJ opiekował się niezależną galerią sztuki pod nazwą „Nawa św. Krzysztofa”. Sprawował pieczę nad grupą samokształceniową Duszpasterstwa Akademickiego złożoną m.in. z działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów Politechniki Łódzkiej. W styczniu 1986 r. współorganizował wystawę poświęconą piątej rocznicy strajków studenckich w Łodzi, a w maju 1989 r. objął opieką duszpasterską strajkujących studentów w okupowanym budynku tzw. „Akwarium” Politechniki Łódzkiej.

W latach 1986-1989 inicjował i organizował na Roztoczu obozy dla studentów i licealistów, podczas których odbywały się prelekcje i dyskusje z udziałem znanych działaczy opozycji antykomunistycznej. W latach 1975-1977 podlegał inwigilacji ze strony SB.

Po ukończeniu Trzeciej Probacji pracował jako kapelan szpitala MSWiA w Warszawie (1994-1999), a następnie jako misjonarz ludowy w Poznaniu (1999-2000) i duszpasterz akademicki oraz rekolekcjonista w Szczecinie (2000-2008). Powrócił do Warszawy w 2008 roku, gdzie dał się poznać jako kapelan w więzieniu na Rakowieckiej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: jezuici.pl

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl