Papieski fotograf z Medalem Gloria Artis

Minister Piotr Gliński odznacza Adama Bujaka / fot. Twitter/MKiDN

  

Wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński odznaczył w czwartek fotografika Adama Bujaka Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". To symboliczny znak hołdu, jaki państwo polskie wobec największych twórców może złożyć - powiedział prof. Gliński.

Wyróżnienie przyznano za "szczególne osiągnięcia artystyczne i działalność na rzecz kultury polskiej". Minister wręczył je podczas spotkania z okazji 55-lecia pracy twórczej artysty.

To wybitny fotograf, kronikarz życia Karola Wojtyły, później Jana Pawła II, ale także Polski po prostu - i to bardzo różnych elementów, bardzo różnych obszarów. Ale znamy go także jako fotografa Krakowa, fotografa klasztorów i zakonów, ludzi, budynków, architektury

 - mówił wicepremier.

Jak zaznaczył naturalne jest, że tacy wybitni twórcy otrzymują "ten symboliczny znak hołdu, jaki państwo polskie wobec największych twórców może złożyć".

I takim hołdem jest Złoty Medal Gloria Artis

- powiedział prof. Gliński.

Podkreślił, że Adam Bujak to dla jego pokolenia "historia polskiej fotografii, ale też historia polskiej historii". W jego ocenie prace fotografika to "jak zawsze w przypadku artysty subiektywna wizja Polski, która jest dla wielu osób z jego pokolenia bliska".

To jest subiektywne, ale także bardzo intensywne, wielorakie, a przede wszystkim piękne i za to wszystko chciałem panu Adamowi Bujakowi podziękować" - mówił wicepremier. Podkreślił również, że artysta jest także ciepłym człowiekiem, który budzi sympatię.

Polska kultura ma w osobie Adama Bujaka wielki filar i podporę

- zaakcentował.

Adam Bujak zaznaczył, że cieszy się, iż na spotkaniu są obecne media.

To państwo przekazujecie prawdę o nas, to czym chcieliśmy się podzielić z tysiącami ludzi. To nie są bowiem przecież zdjęcia robione dla mnie do szuflady, tylko dla ludzi właśnie

- powiedział.

Pytany o wyjątkowe dla niego zdjęcia wymienił prywatne fotografie papieża Jana Pawła II. "Kiedy byłem z nim sam na sam, kiedy mogłem kontemplować tę wspaniałą twarz, nawet kiedy już był chory. Także jego wyjątkowe spotkania z ludźmi. Moim mottem w pracy było byśmy zawsze mówili prawdę, byśmy nie szli jakąś propagandą, która niszczy człowieka" - wyjaśnił artysta.

Sztuka dla mnie jest tym, czym możemy wskrzeszać dobro u drugiego człowieka, piękno w jego oczach, w jego umyśle. To że możemy w jakiś sposób zachwycić drugiego człowieka pięknem, które obok wielu życiowych, ludzkich dramatów nadal przecież istnieje

- zaakcentował Adam Bujak.

Spotkanie zainaugurowało cykl imprez związanych z jubileuszem 55-lecia twórczości Adama Bujaka. Z tej okazji powstał też obszerny album "Życie malowane światłem" stanowiący przegląd twórczości artysty. Ta retrospektywna księga prezentuje 20 tematów najbardziej dla niego charakterystycznych z lat 1964-2019.

Jak poinformował Leszek Sosnowski, założyciel wydawnictwa Biały Kruk i wieloletni przyjaciel Adama Bujaka w ramach obchodów jubileuszu artysty odbędą się m.in. główne uroczystości 7 czerwca w Krakowie, w Kamieniołomie im. św. Jana Pawła II, na Podgórzu.

Planujemy wydać także dwie pozycje książkowe artysty - jedną poświęconą cierpieniu, i drugą przybliżającą "Polskę św. Jana Pawła II", czyli wszystkie miejsca, które Ojciec Święty odwiedził podczas pielgrzymek do Polski

 - zapowiedział.

Adam Bujak to artysta fotografik, laureat wielu nagród krajowych i międzynarodowych. Przez ponad 40 lat uwieczniał na zdjęciach życie Karola Wojtyły - najpierw jako biskupa, arcybiskupa, kardynała, a potem jako papieża Jana Pawła II, przez co nazywany jest "fotografem papieskim". Ma na swoim koncie ponad 130 albumów fotograficznych, książek, plakatów i kalendarzy. Jego albumy były wielokrotnie honorowane tytułem najpiękniejszej książki roku. On sam został m.in. odznaczony Orderem Orła Białego. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Syn prezesa NIK złożył pozew o ochronę dóbr osobistych

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Jakub Banaś, syn prezesa Najwyższej Izby Kontroli, złożył dziś do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko Fundacji Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO - wydawcy oko.press - wynika z informacji przekazanej przez pełnomocnika Jakuba Banasia - radcę prawnego Pawła Dońca.

W oświadczeniu przesłanym PAP Jakub Banaś zaznaczył, że portal oko.press naruszył jego dobra osobiste poprzez bezprawne rozpowszechnienie jego wizerunku. Syn szefa NIK zapowiedział też skierowanie kolejnych pozwów w najbliższym czasie. Podkreślił przy tym, że złożony w piątek pozew nie wyczerpuje jego roszczeń wobec mediów naruszających w ostatnim czasie jego dobre imię.

To już trzeci pozew złożony przez Jakuba Banasia wobec mediów ostatnich miesiącach. W październiku do sądu trafił pozew syna szefa NIK wobec TVN. Sprawa ta dotyczy żądania przeprosin oraz "usunięcia wszelkich naruszeń prawa rozumianych jako bezprawne wykorzystanie wizerunku" i nie zawiera żądań finansowych.

Z kolei w listopadzie Jakub Banaś skierował do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych przeciw wydawcy dziennika "Fakt". "+Fakt Gazeta Codzienna+ wydawana przez Ringier Axel Springer Polska naruszyła moje dobra osobiste poprzez bezprawne rozpowszechnianie mojego wizerunku" - wskazał Banaś.

Na początku października także szef NIK Marian Banaś złożył pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko TVN i autorowi reportażu pod tytułem "Pancerny Marian i pokoje na godziny". Prezes NIK domaga się sprostowania, przeprosin i wpłaty na cel społeczny.

W materiale wyemitowanym 21 września "Superwizjer" TVN podawał, że były minister finansów i szef Służby Celnej, zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy, mowa była także o powiązaniach Banasia ze stręczycielami. Jak przekazywał "Superwizjer", Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, w której mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 m kw. oraz dwóch mniejszych nieruchomości miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu.

Po publikacji materiału "Superwizjera" szef NIK oświadczył, że nie zarządzał pokazanym w reportażu hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". W konsekwencji pozwał do sądu TVN i autora materiału Bertolda Kittela.

Pod koniec września Marian Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych, które zostało wszczęte w połowie kwietnia br.

Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało 16 października, że zakończyło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że nie może udzielać informacji o ustaleniach kontroli, w tym o zastrzeżeniach CBA.

Dzień później prezes NIK w oświadczeniu przekazanym PAP poinformował, że 16 października zakończył urlop bezpłatny i przystąpił do wykonywania obowiązków w Najwyższej Izbie Kontroli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl