Zapytano dzieci skąd biorą się pieniądze

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Dzieci nie wiedzą, co to jest rzetelność, solidność kojarzy im się z czymś wytrzymałym, a pieniądze biorą się z bankomatu - wynika z ankiety przeprowadzonej przez Rzetelną Firmę wśród przedszkolaków. Niemal co siódme dziecko ma świadomość, że pieniądze się produkuje.

Ankietowani byli pytani o znajomość słów: rzetelność, uczciwość i solidność. O ile dla przedsiębiorców skupionych w Rzetelnej Firmie te pojęcia oznaczają przede wszystkim sumienność w regulowaniu otrzymanych faktur, o tyle dzieci postrzegają je trochę inaczej" - wskazali autorzy badania.

"98 proc. pytanych przez nas dzieci albo w ogóle nie wie, co to jest rzetelność, albo błędnie definiuje to pojęcie – kojarzy im się z pomaganiem innym bądź mówią, że +rzetelność znaczy, że się żyje+. Tylko 2 proc. badanych dzieci rozumie rzetelność jako dokładność, żadne nie kojarzy jej z sumiennym płaceniem" – wyjaśniła ekspert Rzetelnej Firmy Dorota Stadnicka.

Z kolei co drugie pytane przez Rzetelną Firmę dziecko przyznaje, że nie wie, co oznacza pojęcie uczciwość. 20 proc. uważa, że uczciwy to ktoś miły. Dla 27 proc. badanych uczciwość to „niekłamanie”, „dotrzymywanie danego słowa” i „nieoszukiwanie innych”. Dla 8 proc. to pojęcie łączy się z grą w karty lub planszówki.

Dzieci o uczciwości mówiły podając konkretne przykłady - wskazała Stadnicka. Co 12. z nich dotyczyło gier. Padały takie odpowiedzi jak: „trzeba mieć takie same szanse”, „nie wolno zwalać pionków” czy „trzeba po równo rozdawać karty”. Te stwierdzenia padały głównie z ust chłopców. Dziewczynki rozpatrują pojęcia uczciwości w kategorii przyjaźni i mówią stanowczo: „Jak się obiecuje przyjaciółce, że się nie zdradzi jej sekretu, to choćby nie wiem co, nie możesz tego nikomu powiedzieć, nawet mamie” - dodała.

Kolejnym wyzwaniem dla dzieci było udzielenie odpowiedzi na pytanie, co to jest solidność. Co 10. badany tłumaczył pojęcie solidności w kontekście czegoś wytrzymałego, dobrze zrobionego. Dzieci pokazywały solidność na przykładzie wytrzymałej budowy czy mocnych ścian. Jak powiedziała ekspertka, dzieci długo zastanawiały się jak wytłumaczyć to pojęcie. 88 proc. zanim udzieliło odpowiedzi: +nie wiem+ długo myślało i powtarzało +trudne słowo+. 2 proc. dzieci twierdzi, że solidność to mówienie prawdy.

Dzieci miały też wyjaśnić znaczenie słowa dług. Prawie co siódmy pytany wie, że dług to zaległości płatnicze. Dzieci, które mówią, że wiedzą, czym jest dług są bardzo świadome, co to pojęcie oznacza - "wiąże się z pieniędzmi".

"Jeden z chłopców tłumaczył, że +to jest coś takiego, kiedy pożyczyłeś pieniądze z banku i musisz je oddać+. Inny przytoczył przykład pożyczenia pieniędzy od przyjaciela i jak zaznaczył +trzeba oddać taką samą sumę+" - opisuje Stadnicka. Najmłodsi są także świadomi tego, że trzeba długi oddawać, bo jak sami mówią, komuś może brakować tych pieniędzy albo bank zabierze to, na co się je pożyczyło.

Inny z chłopców "tłumaczył, że +to jest coś takiego, kiedy pożyczyłeś pieniądze z banku i musisz je oddać+. Inny przytoczył przykład pożyczenia pieniędzy od przyjaciela i jak zaznaczył +trzeba oddać taką samą sumę+" - opisuje Stadnicka. Pojawiły się też konkretne przykłady - „dług to coś długiego; moi rodzice zapłacili za dom pieniędzmi z banku i będą spłacać dług przez 29 lat” - mówił inny kilkulatek.

Badani odpowiedzieli także na pytanie skąd się biorą pieniądze. 38 proc. z nich mówi, że z bankomatu, 19 proc. wie, że trzeba na nie zapracować, a 15 proc. twierdzi, że z fabryki.

Niemal co siódme dziecko ma świadomość, że pieniądze się produkuje. Dokładnie nie wiedzą jak, ale podejrzewają, że to nie jest tak, że się drukuje tyle pieniędzy, ile się chce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Marszałek wierzy w wygraną PiS w Senacie

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

- Wygramy nie tylko wybory do Sejmu, ale i do Senatu – uważa marszałek Senatu Stanisław Karczewski, który dzisiaj w Dąbrowie Górniczej (woj. śląskie) wsparł kandydata Prawa i Sprawiedliwości do Senatu w okręgu nr 76 – senatora Arkadiusza Grabowskiego.

"Wygramy nie tylko w wyborach do Sejmu, ale i do Senatu"

– oświadczył marszałek podczas konferencji prasowej w Dąbrowie Górniczej, uchylając się jednak od odpowiedzi na pytanie o prognozowany przez niego wynik.

Kandydaci do Senatu walczą w okręgach jednomandatowych, co oznacza, że w izbie wyższej parlamentu zasiądą ci, którzy uzyskają w swoich okręgach najwięcej głosów wśród wszystkich kandydatów. Na podstawie tzw. paktu senackiego opozycja wystawia przeciwko PiS kandydatów, którzy mają w danym okręgu największe szanse na zwycięstwo.

Senatorowi Grabowskiemu przyjdzie się zmierzyć z posłanką wielu kadencji, byłą wiceminister zdrowia Beatą Małecką – Liberą. Senator Grabowski przyznał, że kandyduje w trudnym okręgu wyborczym.

„Robimy jednak swoje, jesteśmy wiarygodni. Obietnice, które złożyliśmy cztery lata temu są praktycznie zrealizowane. Mamy kolejne propozycje, które są dobrze odbierane”

– powiedział senator podczas konferencji.

Marszałek Karczewski zapewniał o pracowitości i aktywności kandydata swojego ugrupowania.

„Chciałbym, żeby był w Senacie i mógł kontynuować swoją pracę w tej izbie”

– powiedział marszałek.

Pytany o dużą kampanijną aktywność premiera Mateusza Morawieckiego, który również kandyduje w woj. śląskim, ale do Sejmu i z okręgu katowickiego, Karczewski stwierdził, że premier jest "niezwykle pracowity".

"Ale nie od momentu, kiedy zaczęła się kampania, tylko zawsze był pracowity. To, co nas wyróżnia i różni od polityków szczególnie opozycji, to właśnie pracowitość"

- powiedział.

Według Karczewskiego, "to cecha charakterystyczna polityków PiS".

"Pracujemy bardzo intensywnie i to nie tylko premier, ale cała drużyna białoczerwona dobrej zmiany bardzo intensywnie pracuje. Mamy dobrą ofertę dla Polaków. Mieliśmy dobry plan w 2015 r., ten plan zrealizowaliśmy można nawet powiedzieć, że w 120 proc., bo przecież jeszcze wiele projektów w trakcie kadencji po zrealizowaniu przedstawianych wcześniej propozycji, zrealizowaliśmy. W tej chwili mamy bardzo dobrą ofertę dla Polaków, ale żeby móc ją realizować, trzeba wygrać, a żeby wygrać - trzeba mieć dobrych kandydatów. Bardzo dobrym kandydatem na posła jest pan premier Morawiecki i bardzo dobrym kandydatem na senatora jest senator Arkadiusz Grabowski"

- podsumował Karczewski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl