Po pierwszej bezbarwnej połowie, w drugiej szybko sprawy przyjęły interesujący obrót. W 49. minucie ładnym strzałem głową Oliver Giroud dał prowadzenie Chelsea, która od tego momentu zdominowała wydarzenia na boisku. Francuz, były piłkarz Arsenalu (2012-18), z jedenastoma gola został najskuteczniejszym strzelcem edycji 2018/19.

Po godzinie gry na 2:0 trafił Pedro Rodriguez, a w 65. minucie z rzutu karnego podwyższył Eden Hazard. Arsenal do walki poderwał Alex Iwobi. W 69. minucie wprowadzony chwilę wcześniej Nigeryjczyk mocnym uderzeniem zza pola karnego wpisał się na listę strzelców. To był dopiero pierwszy celny strzał "Kanonierów", co najlepiej pokazuje, do kogo należała inicjatywa.

Nadzieje Arsenalu na zwycięstwo odżyły po pięknym strzale Iwobiego

Chelsea marzenia rywali o korzystnym rezultacie zakończyła bardzo szybko. W 72. minucie kontratak wykończył Hazard, który jak się okazało ustalił wynik spotkania. Prawdopodobnie był to ostatni mecz Belga w barwach drużyny ze Stamford Bridge.

Mecz w Baku był ostatnim spotkaniem w karierze Petra Cecha

Spotkanie w Baku było też pożegnaniem bramkarza Arsenalu Petra Cecha, który postanowił zakończyć karierę. 37-letni Czech przez jedenaście sezonów grał w... Chelsea, z którą wywalczył wiele trofeów. Do lokalnego rywala przeniósł się w 2015 roku. Ostatnio był głównie rezerwowym, ale występował regularnie w Lidze Europy.

Po meczu Eden Hazard ogłosił koniec swojej przygody z ligą angielską.

Moim marzeniem była gra w Premier League i spełniałem je przez siedem lat, występując w jednym z najlepszych klubów na świecie. Myślę, że ten mecz był pożegnaniem, choć w futbolu nigdy nic wiadomo. Nadszedł jednak czas na nowe wyzwanie. Podjąłem decyzję już dwa tygodnie temu, a za kilka dni wszyscy ją poznają.

Od dłuższego czasu spekuluje się, że belgijski skrzydłowy ma być ważnym elementem nowego Realu Madryt, który w stolicy Hiszpanii zbuduje słynny Zinedine Zidane.

Chelsea Londyn - Arsenal Londyn 4:1

Bramki: dla Chelsea - Olivier Giroud (49), Pedro Rodriguez (60), Eden Hazard dwie (65-karny, 72); dla Arsenalu - Alex Iwobi (69)