Włochy zapowiadają odpowiedź KE

/ FLICKR/Ewan Topping/CC BY 2.0

  

Ministerstwo finansów Włoch oświadczyło, że odpowie w wyznaczonym terminie na list Komisji Europejskiej, która chce wyjaśnień w sprawie stanu finansów publicznych i uznała, że brak wystarczającego postępu w kwestii redukcji zadłużenia w 2018 roku.

Pismo wystosowali wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis i komisarz do spraw ekonomicznych i finansowych Pierre Moscovici. Czekają na odpowiedź do piątku.

List był oczekiwany, przygotowujemy się do tego, by odpowiedzieć w wyznaczonym terminie

- wyjaśnił resort finansów kierowany przez Giovanniego Trię.

Podsekretarz stanu w Urzędzie Rady Ministrów Giancarlo Giorgetti odnosząc się do listu z Brukseli stwierdził, że w obecnym momencie relacji z instytucjami europejskimi, zwłaszcza z KE, "Włochy nie ograniczają się do przyjmowania wskazówek nadchodzących z UE".

Przeciwnie, to okazja do tego, by priorytety włoskiej polityki były koordynowane z tymi, które ma UE

- ocenił polityk koalicyjnej Ligi.

Dodał, że "rząd może otworzyć dyskusję na temat adekwatności ustalonych zobowiązań w konkretnej sytuacji".

Włoski dług publiczny wzrósł w zeszłym roku do ponad 132 procent PKB. Według prognoz w tym roku jeszcze wzrośnie.

Gdy włoska prasa ujawniła wcześniej informację o zapowiadanym piśmie z Komisji Europejskiej, wicepremier, lider Ligi Matteo Salvini oświadczył:

Niech Bruksela nie wysyła nam liścików.

Pod koniec zeszłego roku KE odrzuciła pierwszą wersję budżetu rządu Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd z powodu nadmiernego deficytu. Sprawa ta wywołała napięcia na linii Rzym-Bruksela.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus zbiera śmiertelne żniwo

/ glaborde CC)

  

Narodowa Komisja Zdrowia Chin poinformowała, że liczba osób zakażonych nowym koronawirusem wynosi obecnie 830. Poinformowała też, że 25 osób zmarło z powodu ostrego zapalenia płuc spowodowanego wirusem, który po raz pierwszy wykryto w mieście Wuhan.

Również dzisiaj władze Japonii poinformowały o drugim już przypadku zakażenia koronawirusem w tym kraju. Zakażony 40-letni mężczyzna powrócił do Japonii w sobotę z Wuhan.

Zakażony Japończyk znajduje się obecnie w szpitalu w Tokio, gdzie przebywa na obserwacji

- podało japońskie ministerstwa zdrowia.

Pierwszy przypadek zakażenia został odnotowany w Japonii na początku stycznia. Zakażonym okazał się Chińczyk, który przybył do Japonii ze środkowych Chin w celach biznesowych.

Agencja Kyodo przypomina, że od dzisiaj zaczyna się w Chinach Festiwal Wiosny, w trakcie którego mają miejsce aż trzy święta, co oznacza przedłużone wakacje. Tegoroczne obchody Chińskiego Nowego Roku potrwają co najmniej tydzień. Według wstępnych prognoz Chińczycy odbędą ok. 3 mld podróży. Władze spodziewają się, że aż 7 mln ludzi uda się w podróże poza granice Chin.

Premier Shinzo Abe zwołał na dzisiaj posiedzenie rządu poświęcone tej kryzysowej sytuacji.

W obawie przed rozprzestrzenianiem się niebezpiecznego koronawirusa w samym Państwie Środka władze Chin zarządziły blokadę komunikacyjną trzech miast, gdzie wcześniej odnotowano występowanie wirusa: Wuhan, Ezhou i Huanggang nad rzeką Jangcy. Wszystkie trzy ośrodki miejskie znajdują się w prowincji Hubei.

Władze tej prowincji - podobnie jak kierownictwo prowincji Guangdong ze stolica w Kantonie - ogłosiły w czwartek pierwszy, najwyższy stopień zagrożenia zdrowia publicznego z powodu nowego wirusa. Do walki z epidemią włączono wojsko i policję. Zakazano organizowania imprez masowych, wstrzymano pracę przedsiębiorstw i instytucji edukacyjnych oraz ograniczono dostęp do obszarów potencjalnie niebezpiecznych.

Odwołano też wszystkie imprezy kulturalne i uroczystości związane z Festiwalem Wiosny.

Associated Press zaznacza, że ożywione zazwyczaj ulice 11-milionowego Wuhan są opustoszałe. Nie działa komunikacja miejska. Policja kontroluje wszystkie samochody, ale drogi wyjazdowe z miasta nie zostały jeszcze zablokowane.

Także w Pekinie większość imprez kulturalnych jest odwołana. Dyrekcja kompleksu Zakazanego Miasta, gdzie znajduje się dawny pałac cesarski dynastii Ming i Qing ogłosiła w piątek, że w sobotę i w niedzielę obiekt będzie zamknięty dla zwiedzających.

Pomimo ścisłej blokady miast w prowincji Hubei w czwartek poinformowano jednak o pierwszym przypadku śmiertelnym poza jej zasięgiem. W mieście Hebei w prowincji północnej okalającej Pekin zmarł to 80-letni mężczyzna, który przyjechał do Hebei po dwumiesięcznym pobycie w Wuhanie.

Chińska telewizja publiczna informowała uprzednio o 644 przypadkach zachorowań. Poza Chinami po jednym przypadku nowego koronawirusa wykryto w Tajlandii, Korei Południowej, Singapurze, USA i Arabii Saudyjskiej, a dwa przypadki odkryto w Wietnamie oraz w Japonii.

Na wielu lotniskach na całym świecie powzięto nadzwyczajne środki ostrożności. Wcześniej na takie kroki zdecydowano się w w USA, Wielkiej Brytanii i Australii a w czwartek o wzmożonych kontrolach i prowadzeniu systemowego monitoringu temperatury ciała pasażerów poinformowały władze lotnisk w Dubaju, Kairze, w RPA oraz w Turcji.

W czwartek po dwudniowej naradzie ekspertów Światowej organizacji Zdrowia zapewniono, że WHO bardzo uważnie obserwuje rozwój sytuacji i nakłania krajowe władze medyczne do podjęcia wszelkich środków ostrożności, jednak - co podkreślono w oświadczeniu dyrektora generalnego Światowej Organizacji Zdrowia Tedrosa Ghebreyesusa - "jest jeszcze za wcześnie, by ogłaszać międzynarodową sytuację nadzwyczajną w związku z pojawieniem się nowego koronowirusa".

Może się to jednak okazać konieczne

- podkreślił Ghebreyesus

Didier Houssin, który przewodniczył naradzie w Genewie powiedział dziennikarzom, że liczba zakażeń poza Chinami jest wciąż niewielka, a władze ChRL powzięły cały szereg środków prewencyjnych, które mogą ograniczyć rozwój potencjalnej epidemii.

To daje pewne nadzieje

- wskazał. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts