Zawiadomienie wysłane w piątek wieczorem. Horała: To sprawia lekko niepoważne wrażenie

Marcin Horała / Filip Blażejowski/Gazeta Polska

  

Donald Tusk nie stawi się przed komisją śledczą ds. VAT – to już pewne. Poinformował o tym dziś jego pełnomocnik Roman Giertych. Usprawiedliwienie nieobecności Tuska wysłano pocztą. W piątek wieczorem. Odniósł się do tego przewodniczący komisji ds. VAT Marcin Horała. – Zawiadomienie wysłane listem ekonomicznym o godzinie 18:50 w piątek – wszystko to sprawia lekko niepoważne wrażenie – ocenił Horała.

Na dzisiejszym posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. VAT - zgodnie z ustalonym harmonogramem - miał zostać przesłuchany były premier Donald Tusk. Nie pojawi się. O tym fakcie poinformował Roman Giertych w liście wysłanym w piątek wieczorem.

Giertych był pytany przez dziennikarzy o ten list. Dlaczego ekonomiczny, a nie priorytetowy?

Dlatego, że został wysłany w takim terminie, który zapewnił, że by doszedł. I list doszedł

– stwierdził mecenas.

Roman Giertych pytany przez dziennikarzy, czy w jakiś inny sposób, również nieformalny, informowano o nieobecności Donalda Tuska. - Nie, nie informowaliśmy - mówił.

O sprawę spytano przewodniczącego komisji ds. VAT.

Zapytano, czy Marcin Horała doszukuje się w dzisiejszej nieobecności Donalda Tuska czegoś więcej niż sprawy związane z obowiązkami przewodniczącego Rady Europejskiej w Brukseli.

– Proszę państwa, zawiadomienie wysłane listem ekonomicznym o godzinie 18:50 w piątek – wszystko to sprawia lekko niepoważne wrażenie. Ale zostawmy to. List doszedł szczęśliwie, będziemy procedować

– powiedział.

Kiedy może odbyć się przesłuchanie Tuska?

"Sam kalendarz na to wskazuje, że gdzieś tam do końca lipca chcemy zakończyć przesłuchania. Więc jeśli jest wola (Tuska), żeby nie unikać przesłuchania, to myślę, że jeden dzień w czerwcu czy w lipcu powinien się znaleźć" - podkreślił szef komisji ds. VAT.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Szczyt G7 w klubie golfowym Trumpa? Prezydent USA zabrał głos w tej sprawie

Trump National Doral / By Cfmyers - Own work, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12454422

  

Prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę późnym wieczorem czasu lokalnego na Twitterze, że pod wpływem krytyki ze strony "szalonych Demokratów" rezygnuje z planu organizacji przyszłorocznego szczytu G-7 w swoim klubie golfowym w Miami na Florydzie.

"Z powodu zarówno mediów, jak i irracjonalnej wrogości szalonych Demokratów, nie będziemy już rozważać organizacji szczytu G-7 w 2020 roku w ośrodku Trump National Doral of Miami. Zaczniemy szukać innego miejsca, być może będzie to Camp David"

- napisał prezydent na Twitterze, reagując na krytykę.

Pełniący obowiązki szefa personelu Białego Domu Mick Mulvaney ogłosił w czwartek, że należący do Trumpa klub golfowy na Florydzie to "najlepszy obiekt na takie przedsięwzięcie." Podkreślił, że lokalizacja została wybrana po analizie dziesięciu miejsc w całym kraju i zapewnił, że prezydent Trump nie będzie czerpał żadnych profitów z tego tytułu.

Decyzja ta spotkała się jednak z ostrą krytyką ze strony Demokratów i niektórych mediów. Trumpowi zarzucono, że wykorzystuje prywatne nieruchomości w celach oficjalnych i tym samym czerpie z tego zyski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl