Siemoniak tłumaczy klęskę Koalicji Europejskiej

Zdjęcie ilustracyjne/Tomasz Siemoniak / By Piotr Drabik from Poland - Tomasz Siemoniak, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45159931

  

Na progu kampanii parlamentarnej taki "zimny prysznic" uważam za bardzo przydatny - powiedział wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak, komentując wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. Przekonywał też, że kampania do PE scementowała Koalicję Europejską.

W wyborach do PE PiS otrzymało 45,56 proc. głosów, Koalicja Europejska - 38,3 proc., Wiosna - 6,04 proc., Konfederacja - 4,55 proc., Kukiz'15 - 3,7 proc., Lewica Razem - 1,24 proc. - wynika z danych PKW przeliczonych z 99,31 proc. obwodowych komisji wyborczych w Polsce. Wyniki z 99,31 proc. komisji wyborczych PKW podała w poniedziałek rano. Brakuje jeszcze protokołów z 187 obwodowych komisji wyborczych.

Siemoniak komentując dzisiaj wyniki wyborów w RMF FM przyznał, że "były weselsze dni".

"Trochę już jestem w polityce (...) byłem i przy porażkach, i przy zwycięstwach, wiem, że dzisiaj się zaczyna następna kampania, następne wybory - blisko, trzeba pogratulować zwycięzcom"

- zaznaczył. Podkreślił, że "teraz trzeba zrobić wszystko, żeby za pięć miesięcy wygrać" w wyborach do polskiego parlamentu.

Pytany, co przesądziło o porażce Koalicji Europejskiej w wyborach, ocenił, że wśród powodów jest m.in. mobilizacja wyborców PiS. "Wyborcy PiS, głównie z mniejszych miejscowości, ze wsi we wschodniej Polsce, poszli jak nigdy do wyborów europejskich" - podkreślił polityk PO.

"Jestem za tym, żeby w sobie szukać przyczyny porażki i trzeba się nad tym zastanowić, jakie błędy zostały popełnione" - mówił Siemoniak.

"Na progu kampanii parlamentarnej taki zimny prysznic uważam za bardzo przydatny - niektórym się wydawało, zwłaszcza naszym mocnym sympatykom, że wystarczy się zjednoczyć, dobre sondaże i wygramy. Tak nie jest - trzeba ciężkiej pracy, trzeba pokory wobec wczorajszego wyniku"

- przekonywał polityk PO.

Siemoniak pytany, czy Koalicja Europejska przetrwa, odpowiedział: "Uważam, że tak. Jestem o tym przekonany". "Efektem tej kampanii jest scementowanie tej koalicji" - mówił.

Podczas audycji przytoczono dane, zgodnie z którymi 70 proc. mieszkańców wsi głosowało na Prawo i Sprawiedliwość. Siemoniak przyznał, że jest to wyzwanie dla Koalicji Europejskiej, ale najbardziej dla PSL, ponieważ - jak podkreślił - ludowcy w przeszłości potrafili wygrywać wybory na wsi.

"Trzeba systemowo pomyśleć, jak trafić do mieszkańców mniejszych miejscowości, do mieszkańców wsi i tutaj nie ma jakiegoś genialnego patentu"

- przyznał.

Na uwagę, że poparcie szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska "nic nie dało", Siemoniak powiedział: "(Tusk) musi jeszcze bardziej popierać i więcej pracy w to włożyć, po tym, jak zakończy swoją misję przewodniczącego".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trwa biologiczna walka z komarami tygrysimi

/ bella67

  

W Bolonii na północy Włoch rozpoczyna się biologiczna walka z komarami tygrysimi. Władze miasta angażują do niej prawie pół miliona wysterylizowanych samców komarów, które trafią do jednej z dzielnic.

Wypuszczenie na wolność genetycznie zmodyfikowanych osobników jako sposób na powstrzymanie rozprzestrzeniania się owadów - nie tylko uciążliwych, ale także przenoszących choroby - uważane jest przez naukowców za jedną z najbardziej obiecujących metod.

Zmodyfikowane samce komara, wysterylizowane genetycznie mieszają się w środowisku naturalnym z normalnymi okazami owadów, co sprawia, że duża część jajeczek składanych przez kąsające ludzi samice nie jest zapładniana. W ten sposób udaje się znacznie zredukować populację komarów.

Boloński eksperyment w położonej nad kanałem dzielnicy Navile potrwa, jak zapowiedziały władze miejskie, 16 tygodni na obszarze o powierzchni 40 hektarów.

Co tydzień wypuszczanych będzie po 30 tysięcy wysterylizowanych komarów tygrysich.

O pomoc w tej operacji poproszeni zostali także mieszkańcy dzielnicy. Po to, aby zmniejszyć populację płodnych samców i podnieść skuteczność tej nowej formy walki urząd miejski zaapelował do właścicieli prywatnych terenów o stosowanie środków owadobójczych.

Jednocześnie zapewniono, że wypuszczenie wysterylizowanych komarów nie ma żadnego negatywnego wpływu na zdrowie ludzi i zwierząt oraz na środowisko naturalne. Jeśli rezultaty tej operacji będą zadowalające, ma ona zostać rozszerzona.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl