Sawicki o wynikach wyborów: to nie sukces

/ flickr.com/ U.S. Department of Agriculture/CC BY-SA 2.0

  

Wynik Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest zadowalający, ale nie jest sukcesem; sukcesem byłoby, gdyby Koalicja Europejska miała dwa mandaty więcej niż PiS - ocenił poseł PSL Marek Sawicki. Jego zdaniem jesienią nie można iść w koncepcji anty-PiS, tylko w koncepcji dobrych propozycji programowych.

Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego przeliczone z 95,9 proc. obwodowych komisji wyborczych.

W wyborach do PE PiS otrzymała 46,01 proc. głosów, Koalicja Europejska - 37,87 proc., Wiosna - 6,02 proc., Konfederacja - 4,55 proc., Kukiz'15 - 3,71 proc., Lewica Razem - 1,23 proc.

Sawicki ocenił, że wynik Koalicji Europejskiej w tych wyborach nie jest sukcesem.

"Jest zadowalający, ale nie jest to sukces. Sukcesem byłoby, gdyby rzeczywiście te dwa mandaty Koalicja Europejska miała więcej, niż PiS, wtedy byłby to sukces. Natomiast prawda jest taka, że PiS poprawił swoje posiadanie w europarlamencie, a Koalicja Europejska niestety osłabiła"

- podkreślił poseł PSL.

W jego ocenie jest to sygnał, "że do jesiennych wyborów nie można iść w koncepcji anty-PiS, tylko trzeba iść w koncepcji dobrych propozycji programowych"

Dopytywany, czy jego zdaniem w wyborach do polskiego parlamentu PSL powinno iść w koalicji, czy samodzielnie, Sawicki odparł, że w tej kwestii zdania nie zmienia.

"Mówiłem to przed eurowyborami i mówię to w tej chwili, że PSL jest partią zbyt konserwatywną, żeby być na jednych listach chociażby z panią Barbarą Nowacką, czy ze środowiskiem SLD. Więc dzisiaj uważam, że jest miejsce na scenie politycznej w środku pomiędzy PiS-em, a PO i PSL musi je wypełnić"

- podkreślił poseł PSL.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Coraz więcej włamań do bankomatów

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Liczba włamań do bankomatów w Europie w 2018 roku wzrosła o 27 proc., powodując w 21 krajach szkody w wysokości w sumie 36 mln euro - alarmuje dziś Europol, wzywając do nasilenia walki z grupami przestępczymi dopuszczającymi się takich przestępstw.

Przytaczane przez europejską agencję policyjną dane o zwiększonej liczbie "fizycznych ataków" na bankomaty pochodzą z raportu Europejskiego Stowarzyszenia na rzecz Bezpiecznych Transakcji (EAST).

Europol podkreśla, że przestępcy, by zdobyć pieniądze z bankomatów, stosują "ekstremalne sposoby", takie jak użycie narzędzi tnących, wysadzanie w powietrze czy wyrywanie całego bankomatu ze ściany budynku.

Działania, które zdaniem Europolu mogą przyczynić się do skutecznego zwalczania takich przestępstw, to np. zostawianie w bankomatach mniejszej ilości pieniędzy czy znakowanie skradzionych banknotów, by można było je wyśledzić. Unijna agencja policyjna chce również m.in., by operatorzy bankomatów ulepszali system zabezpieczeń oraz by podnoszono kary za takie przestępstwa.

Zdaniem policyjnej agencji ważna jest również wymiana informacji czy materiałów z monitoringu, co ma zwiększyć szanse szybkiego schwytania sprawców.

Europol sugeruje również, że decyzje dotyczące walki z tymi przestępstwami powinny być podjęte "na poziomie europejskim", by przestępcy, obawiając się schwytania w jednym kraju, nie przenosili działalności do innych państw, gdzie czuliby się bezpieczniej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl