Jak przypomniała Anna Adamkiewicz z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, tego typu ostrzeżenia wysyłane są od czwartku. Na początku kierowane one były do mieszkańców Małopolski, a później także do mieszkańców województwa świętokrzyskiego i podkarpackiego.

Dziś RCB rozesłało sms-y do mieszkańców powiatów puławskiego oraz ryckiego na Lubelszczyźnie oraz powiatów zwoleńskiego i kozienickiego na Mazowszu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina w nich, że w poniedziałek i wtorek w tych województwach dojdzie do kulminacji fali wezbraniowej na Wiśle i przestrzega przed zbliżaniem się do rzek.

Z informacji przekazanych przez rzecznika PSP st. bryg. Pawła Frątczaka wynika, że dziś po południu na stacjach wodowskazowych w całym kraju odnotowano 11 stanów alarmowych, w tym 10 na Wiśle, a jeden na Odrze. W 33 miejscach utrzymują się stany ostrzegawcze, w tym 28 w dorzeczu Wisły i osiem w dorzeczu Odry.

We wtorek przejście fali kulminacyjnej spodziewane jest w stolicy, jednak zgodnie z informacjami biura prasowego stołecznej komendy PSP, nie będzie ona groźna.

"Jeżeli chodzi o Warszawę, to sprawa powinna rozejść się po kościach. We wtorek o godz. 6 spodziewana jest fala na punkcie Warszawa Bulwary i ma mieć około 600 centymetrów, czyli tyle, ile wynosi stan ostrzegawczy. Nie przekroczy tym samym pułapu alarmowego"

- podało biuro.

Dziś trzeci, najwyższy stopień zagrożenia hydrologicznego obowiązuje jedynie na Lubelszczyźnie. Alert drugiego stopnia wydano dla województwa mazowieckiego. W południowej części województwa śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego prognozowane są z kolei burze z gradem.