Po ubiegłorocznych zwycięstwach w 10-rundowych pojedynkach mistrzowskich federacji World Boxing Organization nad Kanadyjką Sarah Pucek i Nozipho Bell z RPA, w sobotę już po północy Brodnicka (Tymex Boxing Promotion) poradziła sobie z najbardziej utytułowaną ze swych rywalek. Perez to była mistrzyni globu organizacji WBA i IBF w niższej kategorii koguciej.

Polka, której głównym trenerem jest Gus Curren, były szkoleniowiec Tomasza Adamka, zwyciężyła na punkty dwa do remisu - 97:93, 96:94, 95:95. Tak, jak zapowiadała przed pojedynkiem, nie pozwoliła nastawionej na wymiany ciosów Meksykance na skrócenie dystansu, dobrze pracowała na nogach i starała się kontrować lewym prostym.

Pochodząca z Zakroczymia Brodnicka jest niepokonana na zawodowych ringach, jej rekord to 17-0. Perez przegrywała dotychczas tylko z trzema przeciwniczkami (z dwoma po dwa razy, m.in. Chilijką Caroliną Rodriguez); rekord 24-5-2.

W wadze ciężkiej jeleniogórzanin Bodzioch (4-0), brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw Polski amatorów, pokonał po sześciu rundach Dowbyszczenkę (4-4-1), a następnie oświadczył się w ringu swej partnerce; w odpowiedzi usłyszał "tak".