Brodnicka pokonała Meksykankę. Oświadczyny w ringu

/ facebook.com/ewabrodnickaofficial/photos

  

Ewa Brodnicka pokonała Meksykankę Janeth Perez i po raz trzeci obroniła pas mistrzyni świata WBO w wadze super piórkowej. Podczas "Tymex Boxing Night" w Jeleniej Górze Kamil Bodzioch wygrał z Ukraińcem Kostiantynem Dowbyszczenką, a następnie... oświadczył się swej partnerce.

Po ubiegłorocznych zwycięstwach w 10-rundowych pojedynkach mistrzowskich federacji World Boxing Organization nad Kanadyjką Sarah Pucek i Nozipho Bell z RPA, w sobotę już po północy Brodnicka (Tymex Boxing Promotion) poradziła sobie z najbardziej utytułowaną ze swych rywalek. Perez to była mistrzyni globu organizacji WBA i IBF w niższej kategorii koguciej.

Polka, której głównym trenerem jest Gus Curren, były szkoleniowiec Tomasza Adamka, zwyciężyła na punkty dwa do remisu - 97:93, 96:94, 95:95. Tak, jak zapowiadała przed pojedynkiem, nie pozwoliła nastawionej na wymiany ciosów Meksykance na skrócenie dystansu, dobrze pracowała na nogach i starała się kontrować lewym prostym.

Pochodząca z Zakroczymia Brodnicka jest niepokonana na zawodowych ringach, jej rekord to 17-0. Perez przegrywała dotychczas tylko z trzema przeciwniczkami (z dwoma po dwa razy, m.in. Chilijką Caroliną Rodriguez); rekord 24-5-2.

W wadze ciężkiej jeleniogórzanin Bodzioch (4-0), brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw Polski amatorów, pokonał po sześciu rundach Dowbyszczenkę (4-4-1), a następnie oświadczył się w ringu swej partnerce; w odpowiedzi usłyszał "tak".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zarzuty dla Anny M. To ona miała rzucić się z nożem na dzieci

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa usłyszała 37-letnia mieszkanka Kramska, która na początku czerwca dźgnęła nożem swoje dzieci i siebie. Kobieta nie przyznała się do winy.

W wyniku ciosów nożem zmarł ośmioletni chłopiec, pięciomiesięczny trafił do szpitala z ranami ciętymi. Do szpitala została przewieziona również 37-latka. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koninie prok. Marek Kasprzak poinformował, że kobieta została przesłuchana w ub. tygodniu, po uzyskaniu zgody biegłych psychiatrów.

"Prokurator przedstawił Annie M. zarzut zabójstwa ośmioletniego Miłosza i usiłowania zabójstwa pięciomiesięcznego Patryka. Kobieta nie przyznała się do zarzucanych jej czynów"

– powiedział prok. Kasprzak.

Prokuratura nie ujawnia, jakie wyjaśnienia złożyła Anna M. Decyzją sądu kobieta trafiła na oddział psychiatryczny aresztu śledczego jako tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Rzecznik podał, że Anna M. zostanie prawdopodobnie przebadana przez biegłych psychiatrów, którzy m.in. ocenią, czy w chwili popełnienia czynu była poczytalna.

Przeprowadzona przed tygodniem sekcja zwłok ośmiolatka wykazała, że śmierć chłopca nastąpiła z powodu masywnego krwotoku wewnętrznego, spowodowanego ranami kłutymi klatki piersiowej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl