Oryginalny sposób na zwiększenie frekwencji

/ Michał Gradus/niezalezna.pl

  

Na dworzec kolejowy trafiają wyborcy, którzy przychodzą na głosowanie do lokalu wyborczego w Gminnym Ośrodku Kultury "Sokół" w Czerwonaku (woj. wielkopolskie). Ośrodek od lat przygotowuje nietypowe scenerie, podnosząc w ten sposób wyborczą frekwencję.

Lokal wyborczy wypełniony jest walizkami. Stół prezydialny komisji zamieniono w kasy na dworcu, zaś kabiny do głosowania – w przechowalnię bagażu.

Pomysł na tegoroczną aranżację pojawił się tak naprawdę z tego, co mamy tu na miejscu. Niedawno odbył się bardzo ciekawy spektakl jednej z naszych pracowni właśnie o tematyce podróży. W spektaklu pojawiło się bardzo dużo rekwizytów, które postanowiliśmy wykorzystać do stworzenia w lokalu wyborczym dworca kolejowego

 – wyjaśniła dyrektor ośrodka kultury Joanna Szalbierz-Kędzierska.

Frekwencja wyborcza w tym lokalu zazwyczaj przekracza średnią dla całej gminy. Jest też wiele osób, które przychodzą do ośrodka wyłącznie po to, by obejrzeć wystrój lokalu. Jak wskazała Szalbierz-Kędzierska, "od lat staramy się przyciągnąć ludzi do lokalu wyborczego po to, żeby po prostu zagłosowali".

Nie interpretujemy naszych aranżacji, nie odnoszą się one nigdy w żaden sposób do rzeczywistości ani aktualnej sytuacji w kraju. Przyciągamy ludzi, żeby głosowali. A w jaki sposób zagłosują – to już nas nie interesuje.

W "Sokole" nietypowe aranżacje lokalu wyborczego przygotowuje się od wielu lat. W 2001 r. stworzono wnętrze przypominające plac budowy: stół prezydialny wspierały cegły, a drabiny służyły za kabiny do głosowania. W kolejnych latach wyborcy mieli okazję głosować m.in. w akwarium, na boisku piłkarskim, w lesie, w warsztacie samochodowym, a także w indiańskiej wiosce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Trwa biologiczna walka z komarami tygrysimi

/ bella67

  

W Bolonii na północy Włoch rozpoczyna się biologiczna walka z komarami tygrysimi. Władze miasta angażują do niej prawie pół miliona wysterylizowanych samców komarów, które trafią do jednej z dzielnic.

Wypuszczenie na wolność genetycznie zmodyfikowanych osobników jako sposób na powstrzymanie rozprzestrzeniania się owadów - nie tylko uciążliwych, ale także przenoszących choroby - uważane jest przez naukowców za jedną z najbardziej obiecujących metod.

Zmodyfikowane samce komara, wysterylizowane genetycznie mieszają się w środowisku naturalnym z normalnymi okazami owadów, co sprawia, że duża część jajeczek składanych przez kąsające ludzi samice nie jest zapładniana. W ten sposób udaje się znacznie zredukować populację komarów.

Boloński eksperyment w położonej nad kanałem dzielnicy Navile potrwa, jak zapowiedziały władze miejskie, 16 tygodni na obszarze o powierzchni 40 hektarów.

Co tydzień wypuszczanych będzie po 30 tysięcy wysterylizowanych komarów tygrysich.

O pomoc w tej operacji poproszeni zostali także mieszkańcy dzielnicy. Po to, aby zmniejszyć populację płodnych samców i podnieść skuteczność tej nowej formy walki urząd miejski zaapelował do właścicieli prywatnych terenów o stosowanie środków owadobójczych.

Jednocześnie zapewniono, że wypuszczenie wysterylizowanych komarów nie ma żadnego negatywnego wpływu na zdrowie ludzi i zwierząt oraz na środowisko naturalne. Jeśli rezultaty tej operacji będą zadowalające, ma ona zostać rozszerzona.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl