Najpierw te odważne i waleczne lwy pożarły w ćwierćfinale broniących tytułu Szwedów, a następnie z zimną krwią i bez żadnego respektu unicestwiły i doprowadziły do łez rozpaczy faworytów z Rosji

- skomentowały media w Finlandii i Szwecji.

Teraz drużynę Suomi czeka mecz o złoto z Kanadą, która wysoko pokonała Czechów.

Choć Kanada odniosła wysokie zwycięstwo, to mecz nie miał tak jednostronnego przebiegu, jak może to sugerować wynik. Obie drużyny prowadziły otwartą grę, ale Czesi mieli duże problemy ze skutecznością. Nie potrafili wykorzystać nawet okresów gry w przewadze. W całym meczu oddali 41 strzałów, a rywale 30.

Skrót meczu półfinałowego Kanady z Czechami

Kanadyjczykom już w szóstej minucie prowadzenie zapewnił Mark Stone. Druga tercja zaczęła się od gola Darnella Nurse'a, a w 26. minucie podwyższył Pierre-Luc Dubois. W ostatniej części gry na listę strzelców wpisali się Kyle Turris oraz Thomas Chabot. Czechów stać było tylko na honorowe trafienie Tomasa Zohorny.

Finlandia i Kanada grały ze sobą już w fazie grupowej. 10 maja, na inaugurację turnieju, "Suomi" wygrali 3:1. To jak na razie jedyna porażka hokeistów spod znaku Klonowego Liścia w tym turnieju. Finowie natomiast ulegli po dogrywce Amerykanom 2:3 i Niemcom 2:4.