Po raz pierwszy Lewandowski trafił do siatki w 29. minucie, gdy popisał się ekwilibrystycznym strzałem głową z ok. dziesięciu metrów.

Fantastyczna główka Lewandowskiego

Ten gol sprawił, że piłkarze z Lipska musieli się odkryć, a Bayern mógł kontratakować. Kolejne bramki dla mistrza Niemiec padły dopiero w końcówce spotkania. Wcześniej świetnej okazji dla RB nie wykorzystał m.in. Szwed Emil Forsberg, którego powstrzymał wracający do gry po kontuzji Manuel Neuer.

W 78. minucie efektowną akcją, zakończoną golem, popisał się Francuz Kingsley Coman, a siedem minut później wynik ustalił Lewandowski. Tym razem polski napastnik po wybiciu piłki przez obrońcę wygrał pojedynek biegowy z rywalem, nie dał się przepchnąć i w sytuacji sam na sam z węgierskim bramkarzem RB Peterem Gulacsim i technicznym strzałem nie dał mu szans.

Polak w świetnym stylu ustalił wynik finału

Uradowany Lewandowski, celebrując zdobycie gola na 3:0, zdjął koszulkę i został ukarany żółtą kartką.

To drugie trofeum Bawarczyków w zakończonym sezonie. Wcześniej zdobyli mistrzostwo kraju, a RB Lipsk zajął w Bundeslidze trzecie miejsce. Lewandowski został z dorobkiem 22 bramek najlepszym strzelcem ligowego sezonu. Wczoraj Robert zapewnił też sobie tytuł najskuteczniejszego strzelca w Pucharze Niemiec - strzelił w tych rozgrywkach 7 goli. Warto też podkreślić, że Polak jest w obecnej edycji Ligi Mistrzów z 8 trafieniami drugi na liście najlepszych napastników - ustępuje wyłącznie Leo Messiemu.

Po meczu szczęśliwy Lewandowski powiedział:

Jestem bardzo zadowolony z naszej postawy w tym meczu, zagraliśmy dobrze i wygraliśmy wyraźnie. Posiadaliśmy kontrolę nad grą, w drugiej połowie przycisnęliśmy nieco mocniej i zdobyliśmy puchar. Zrobiliśmy wszystko, aby wywalczyć dublet. Na koniec możemy powiedzieć, że ten sezon był dla nas bardzo udany. Ten puchar, podobnie jak mistrzostwo, jest także dla Francka Ribery'ego i Arjena Robbena. Zrobili tyle dla klubu, musimy im podziękować.

RB Lipsk - Bayern Monachium 0:3 (Robert Lewandowski 29', 85' , Kingsley Coman 78')