XIX Warszawski Marsz Pileckiego. „Na zawsze w naszej pamięci”. ZDJĘCIA

/ Bartosz Kalich / Gazeta Polska

- Oddajemy dziś hołd ochotnikowi do Auschwitz, twórcy konspiracji wewnątrz obozu śmierci, autorowi raportów na temat Holokaustu. Witold Pilecki - na zawsze w naszej pamięci - napisał na Twitterze wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, prof. Piotr Gliński, który uczestniczył w XIX Warszawskim Marszu Pileckiego.

Uczestnicy marszu ruszyli o godz. 15:30 spod pomnika Mikołaja Kopernika do Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ul. Rakowieckiej, gdzie więziony i zamordowany został Witold Pilecki. Marsz uczcił 71. rocznicę śmierci rotmistrza.

"Cieszymy się, że młodzi Polacy tak chętnie angażują się w przypominanie tej niezwykłej postaci" - powiedział na zakończenie marszu Piotr Gliński.

Spotykamy się w miejscu, w którym 71 lat temu Pilecki został zamordowany strzałem w tym głowy przez stalinowskich oprawców. Nasza uroczystość wieńczy Warszawski Marsz Pileckiego 

- powiedział na dziedzińcu Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ul. Rakowieckiej w Warszawie wicepremier Piotr Gliński.

Gliński podkreślił, że Witold Pilecki, żołnierz Armii Krajowej, powstaniec warszawski, wysłannik generała Andersa do komunistycznej Polski, "powinien być z całą pewnością otaczany najwyższą czcią i stawiany za wzór".

Cieszymy się, że młodzi Polacy tak chętnie angażują się w przypominanie tej niezwykłej postaci. Angażowali się wtedy, kiedy nie było to łatwe. To oni nieśli tę pamięć, gdy nie wszystkim było z tym po drodze. Niezależnie od politycznej koniunktury, wsparcia instytucji publicznych lub też jego braku, od 2011 roku, regularnie dajecie państwo wyraz waszego przywiązania do Polski, do naszej historii, bohaterów, wśród których Witold Pilecki zajmuje szczególne miejsce 

- powiedział Gliński.

Stwierdził, iż fakt, "że Pilecki na ochotnika udał się do niemieckiego obozu śmierci, a następnie stworzył tam wewnątrz obozowy ruch oporu i opracował raport ujawniający piekło Holocaustu stawia go na piedestale czołowych bohaterów wspólnoty międzynarodowej".

Dziękując za społeczne zaangażowanie w proces przywracania pamięci o Witoldzie Pileckim pragnę zapewnić, że także władze publiczne w ostatnich latach angażują się w przypominanie o nim i innych bohaterach, którzy mieli być zapomniani, o których pamięć miała być zgładzona 

- dodał wicepremier.

Powiedział, że naszym obowiązkiem jest pamiętać o takich postaciach, "dlatego, żeby nasza wspólnota polityczna opierała się na właściwych wartościach, bo ta pamięć dotyczy wyborów związanych z podstawowymi wartościami. Także wtedy, kiedy tym wyborem była śmierć dla wartości, które cementują, które integrują, które powodują, że wspólnota polityczna, że Polska trwa".

Po marszu odprawiona została Msza święta, a następnie odbył się pokaz odnowionej cyfrowo wersji pierwszego filmu dokumentalnego o Witoldzie Pileckim "Witold" z 1990 r. w reż. Tadeusza Pawlickiego.

O godzinie 20 rozpoczął się koncert "W hołdzie Rotmistrzowi" Tadeusza "Tadka" Polkowskiego i kwintetu fortepianowego, który poprzedził występ raperów "Myczkinsa" i "Karata".

Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu. Był bohaterem wojny z bolszewikami i uczestnikiem kampanii 1939 r. W okupowanej stolicy współtworzył Tajną Armię Polską. 19 września 1940 r. wszedł w "kocioł" podczas łapanki i trafił do niemieckiego obozu Auschwitz, skąd uciekł pod koniec kwietnia 1943 r. Służył w AK i brał udział w Powstaniu Warszawskim. W latach 1944-45 był w niewoli niemieckiej w oflagu w Murnau. Po wyzwoleniu obozu dołączył do II Korpusu Polskiego we Włoszech. W październiku 1945 r. wrócił do Polski, by prowadzić działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu.

W maju 1947 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy UB/ Oskarżony m.in. o działalność wywiadowczą na rzecz polskiego rządu na emigracji, w śledztwie był torturowany. 15 marca 1948 r. rotmistrz został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 25 maja w więzieniu przy ul. Rakowieckiej. Miejsce pochówku Pileckiego nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze, prawdopodobnie jego ciało wrzucono do dołów śmierci wraz z innymi ofiarami komunizmu na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach.

Do 1989 r. wszelkie informacje o dokonaniach i losie rtm. Pileckiego podlegały w PRL cenzurze. Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Orderem Orła Białego; w 2013 r. został awansowany do stopnia pułkownika.

Patronat honorowy nad marszem objął minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl