Ważne słowa, teraz czas na czyny

  

Ten tekst trzeba zacząć od słów biskupów. „Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców oraz wobec osób skrywających takie czyny” – napisali członkowie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski w słowie do wiernych „Wrażliwość i odpowiedzialność”.

A dalej biskupi wyznali także swoje grzechy: „Przyznajemy, że jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom”. I nie ma co ukrywać, że to naprawdę świetny list. Jednoznaczny, mocny, z poczuciem skruchy i głęboką świadomością winy. Po tych słowach, szkoda, że wypowiedzianych po prawie dwóch tygodniach, czas na działania. Na rozliczenie przeszłości (komisja kościelna wydaje się tu niezbędna), pełne wprowadzenie wszędzie nie tylko litery, lecz także ducha papieskich rozporządzeń w tej sprawie, oczyszczenie z lawendowej mafii (pewnie najtrudniejsze) i wreszcie prewencję. Bez tych działań ten niezwykle ważny list pozostanie tylko słowami. A te nie są już w stanie zatrzymać tego, co się dzieje.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl