Modelka po przejściach otworzyła wydawnictwo. Chce motywować do walki z alkoholizmem

Ilona Montana (Felicjańska) / youtube.com/printscreen

  

Wydawnictwo jest własnością modelki Ilony Montany (wcześniej Felicjańskiej)i jej męża, Paula Montany. Oboje zamierzają wydawać przede wszystkim książki polskich specjalistów, choć będą poszukiwać również interesujących pozycji zagranicznych autorów. Publikacje dotyczyć mają rozwoju osobistego i motywacji. Jedną z pierwszych wydanych przez parę książek będzie wznowienie „Jak być niezniszczalną” autorstwa Ilony Montany - ta zmagała się kilka lat temu z uzależnieniem od alkoholu.

Ilona Montana zainteresowała się tematem rozwoju osobistego kilka lat temu, gdy zmagała się z chorobą alkoholową. Po odbytej z powodzeniem terapii zaczęła organizować spotkania dla osób uzależnionych, napisała też kilka książek poświęconych walce z nałogiem i poszukiwaniu recepty na szczęśliwe życie oraz duchowy rozwój. Po sukcesie tych publikacji postanowiła pójść krok dalej i wydawać tego rodzaju literaturę, niekoniecznie własnego autorstwa. Inicjatywę tę poparł jej mąż, Paul Montana.

Założyliśmy wydawnictwo z moim ukochanym, wydawnictwo, które będzie wydawać przede wszystkim książki polskich specjalistów, książki rozwojowe i motywacyjne. I takie też książki będziemy tłumaczyć, będziemy ich szukać na świecie

–  mówi Ilona Montana agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Gwiazda twierdzi, że zdecydowała się na taki krok, wiedząc jak ważna w życiu jest motywacja i podpowiadanie ludziom, co zrobić, aby żyć lepiej. Jej zdaniem człowiek ma tendencję do gubienia się w codziennych trudnościach, często nie potrafi też spojrzeć z dystansem na własne problemy. Duży wpływ na kształtowanie takiej postawy wobec życia ma sposób wychowania oraz środowisko, w którym spędza się pierwsze lata życia.

Rodzimy się czyści, nasi rodzice czy nasz dom, nasze początkowe życie w jakiś sposób nas zniekształca po to, abyśmy jako dorośli ludzie mogli  się zbudować od początku, zbudować się lepsi, zbudować się silniejsi, abyśmy odnaleźli to, co chyba jest w życiu najważniejsze, tę miłość własną, miłość do siebie

–  mówi gwiazda.

Ilona Montana zamierza m.in. wznowić wydaną w 2014 roku książkę własnego autorstwa pod tytułem „Jak być niezniszczalną”. Podzieliła się w niej z czytelnikami własnymi doświadczenia w zakresie walki z chorobą alkoholową, zawarła też wiele porad, jak wyjść z nałogu i zachować wewnętrzną siłę. Twierdzi, że publikacja ta, która teraz ma nosić krótszy tytuł „Niezniszczalna”, została doceniona przez środowisko psychologów i terapeutów uzależnień.

Wiem, że specjaliści, terapeuci dawali tę książkę na terapiach pacjentom, wiem, że to była bardzo dobra książka i cała się sprzedała, więc teraz, już jako ja, właścicielka praw do tej książki, chcę ją wydać, bo po prostu czuję, że jest potrzebna

– mówi Ilona Montana.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oszustwa „na wnuczka”. Policyjne rady przynoszą rezultat

/ malopolska.policja.gov.pl

  

„Nie wierzę, nie pożyczę pieniędzy…” – słyszą coraz częściej sprawcy próbujący wyłudzić pieniądze metodą „na wnuczka”. Intensywnym działania profilaktyczne gorlickich policjantów przy współpracy z wieloma instytucjami i organizacjami przyniosły bardzo pozytywne rezultaty. Tylko w ostatnią środę przestępcy dwukrotnie próbowali oszukać starsze osoby z naszego powiatu przedstawiając historyjkę o pilnie potrzebującym gotówki rzekomym członku rodziny. W każdym z tych przypadków, świadome zagrożenia starsze osoby oszustom powiedziały "NIE"!

Od wielu już lat gorliccy policjanci prowadzą szerokie działania profilaktyczne dotyczące oszustw metodą „na wnuczka”. Zaangażowali do tych działań szereg instytucji, organizacji oraz mediów, aby z ich pomocą i za ich pośrednictwem dotrzeć do osób starszych i uświadomić im zagrożeń związanych z tego typu przestępstwami.

Funkcjonariusze regularnie spotykają się z osobami starszymi (np. w ramach Uniwersytety Złotego Wieku), gdzie przestrzegają mieszkańców przed takimi oszustami i radzą, co robić, aby nie paść ich ofiarą i uratować swoje oszczędności. Liczne komunikaty rozpowszechniane przy życzliwości lokalnych mediów, apele kierowane kościelnych ambon, a także starania urzędów, i różnych instytucji przyniosły pozytywny skutek.

Tylko we środę (12.06.br.) mieliśmy do czynienia z dwoma próbami wyłudzenia pieniędzy metodą „na wnuczka i policjanta”. Żadna z tych prób nie powiodła się, a przestępcy zamiast otrzymania gotówki usłyszeli stanowcze NIE!

Przykładem może być tutaj mieszkanka Ropy, z którą w ostatnią środę skontaktował się nieznany mężczyzna podając się za policjanta. W rozmowie telefonicznej poinformował, że jej syn potrącił pieszego i potrzebne są pieniądze, by syn uniknął więzienia. Kobieta jednak nie uwierzyła i rozłączyła się, a następnie zweryfikowała informacje u syna. Oczywiście było to kłamstwo, a do starszej Pani nikt już nie oddzwonił.

Podobna sytuacja miała miejsce tego samego dnia w Szalowej, gdzie do mieszkańca tej miejscowości zadzwoniła kobieta podająca się za jego córkę. Poinformowała, że spowodowała wypadek i pilnie potrzebuje 120 tys. złotych, by nie trafić do więzienia. Również tym razem mężczyzna wykazał się czujnością i nie uległ namowom przestępcy, co uratowało jej oszczędności.

Przypominamy, iż w przypadku odebrania telefonu z prośbą o udzielenie pożyczki należy zawsze:

  • Poprosić o osobisty kontakt osoby podające się za naszego krewnego.
  • Nie działać w pośpiechu i odłożyć termin udzielenia pożyczki.
  • Nie ulegać presji czasu, którą wytwarzają oszuści, aby osiągnąć swój cel.
  • Potwierdzić informację u innych członków rodziny.
  • Nigdy nie przekazywać pieniędzy osobom obcym.
  • O każdym podejrzanym telefonie pilnie poinformować POLICJĘ - nr alarmowy 997 lub 112.

Informujemy także, że żadne działania Policji nie są organizowane przez telefon. Jeśli już - to policjanci przychodzą do konkretnej osoby. Mają wówczas obowiązek się wylegitymować. Więcej, mają pokazać legitymację w sposób umożliwiający dokładne jej obejrzenie, a nawet spisanie danych. Jeśli nadal osoba będzie miała wątpliwości, to może zadzwonić pod numer alarmowy 997 i zażądać potwierdzenia danych. Policjanci nie korzystają również w takich sytuacjach ze środków pieniężnych obywateli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl