Rada Społeczna CPK wybrana

zdjęcie ilustracyjne / radiobj5 CC0

  

Dziś rada gminy Teresin wybrała swoich przedstawicieli do Rady Społecznej związanej z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego - przekazała spółka CPK. Oznacza to, że zakończyła się procedura wyboru 15-osobowej Rady.

Wcześniej swoich przedstawicieli do Rady wybrały gminy Baranów oraz Wiskitki; wybory odbyły się odpowiednio 28 marca i 20 maja br. Każda z gmin mogła zgłosić pięciu członków do Rady.

- Jako spółka CPK, inwestor Portu Lotniczego Solidarność, będziemy teraz w kontakcie z samorządami w sprawie ustalenia terminu inauguracyjnego spotkania [Rady]. Piłka jest po stronie samorządów. Zgodnie z przyjętym regulaminem, pierwsze posiedzenie Rady Społecznej zwołują wójtowie gmin

 - poinformował dziś Konrad Majszyk ze spółki CPK.

Jak wyjaśnił, podczas inauguracyjnego spotkania wybrany zostanie przewodniczący Rady Społecznej i jego zastępcy. Kolejne posiedzenia tego gremium zwoływane będą przez przewodniczącego nie rzadziej niż raz na trzy miesiące. Będzie on przygotowywał m.in. listy spraw do omówienia podczas poszczególnych posiedzeń Rady, uwzględniając propozycje jej członków.

Majszyk dodał, że w posiedzeniach Rady będzie też uczestniczył koordynator wyznaczony przez pełnomocnika rządu ds. CPK. Ma on odpowiadać za wymianę informacji między Radą, pełnomocnikiem i spółką CPK.

- Wybór członków Rady Społecznej przez wszystkie trzy gminy to dobra wiadomość dla inwestycji. Realizując CPK, chcemy - na ile to możliwe - uwzględniać głos mieszkańców. Rada Społeczna pomoże w prowadzeniu dialogu ze społecznościami lokalnymi - najpierw na etapie przygotowań, a potem także w trakcie realizacji inwestycji. Będzie pełniła również rolę opiniodawczą. Pomoże także w informowaniu mieszkańców gmin Baranów, Teresin i Wiskitki - wskazał Majszyk.

Przedstawiciel spółki dodał, że Rada będzie doradzać pełnomocnikowi rządu ds. CPK Mikołajowi Wildowi i spółce celowej CPK kierowanej przez Piotra Malepszaka w sprawach istotnych dla społeczności lokalnych, jak np. sposób pozyskiwania nieruchomości pod budowę nowego portu lotniczego.

Centralny Port Komunikacyjny - według rządu - ma być najważniejszą polską inwestycją infrastrukturalną - węzłem przesiadkowym zlokalizowanym między Warszawą i Łodzią, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. CPK zakłada intensywny rozwój sieci połączeń kolejowych oraz drogowych na terenie całego kraju. Umożliwią one przejazd pomiędzy Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie do 2,5 godziny.

37 km na zachód od Warszawy, na obszarze ok. 3 tys. hektarów, ma powstać Port Lotniczy Solidarność, który w pierwszym etapie będzie w stanie obsługiwać 45 mln pasażerów rocznie. Docelowo lotnisko będzie mogło być rozbudowane do przepustowości ok. 100 mln ludzi. Do końca 2019 r. mają się zakończyć prace przygotowawcze, a sam port powinien być zbudowany do końca 2027 r.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Stokowiec musi uzdrowić drużynę

/ lechia.pl

  

"Ze mną jest już wszystko w porządku. Wróciłem do zdrowia i teraz trzeba uzdrowić drużynę" - powiedział przez sobotnim meczem z beniaminkiem ekstraklasy ŁKS Łódź w Gdańsku trener piłkarzy Lechii Piotr Stokowiec. Biało-zieloni nie wygrali pięciu kolejnych spotkań.

W ostatnim przegranym 0:1 ligowym meczu na własnym stadionie z Pogonią Szczecin Stokowiec nie zasiadł na trenerskiej ławce. 47-letni szkoleniowiec przeszedł zaplanowany wcześniej zabieg laryngologiczny, a w zastępstwie gospodarzy poprowadził jego asystent Łukasz Smolarow.

Ze mną jest już wszystko w porządku. Wróciłem do zdrowia i teraz trzeba uzdrowić drużynę. Stan ogólny Lechii jest nie najgorszy, jednak po ostatnich spotkaniach pozostaje duży niedosyt. Jesteśmy źli i zwłaszcza mecz z Pogonią przelał czarę goryczy, ale wierzę, że na bazie podrażnionej ambicji pójdziemy w górę

– stwierdził na konferencji prasowej w Gdańsku Stokowiec.

Gdańszczanie przegrali dwa poprzednie mecze 0:1, a w sumie nie odnieśli zwycięstwa w pięciu kolejnych spotkaniach. Zdobyli w nich tylko dwa punkty.

Nie da się wszystkiego wygrywać, ale także zła passa nie może trwać wiecznie. Jeśli wie co się robi i ma się do tego przekonanie, trzeba być konsekwentnym i cierpliwym. Wierzę w swoją pracę i wierzę, że praca się obroni. Ostatni miesiąc był dla nas zły, ale nie jesteśmy daleko od zwycięstw. Potrzebujemy wygranej i wierzę, że ona diametralnie zmieni naszą sytuację. Nie reaguję jednak nerwowo na porażki, bardziej natomiast przejmuję się tym, że kilku piłkarzy jest w słabszej formie niż w poprzednim sezonie. I to jest kamyczek do mojego ogródka, bo za to poczuwam się do odpowiedzialności.

Biało-zieloni zmierzą się teraz z niżej notowanymi zespołami. W sobotę o 20 podejmą zajmujący 15. miejsce ŁKS Łódź, a w niedzielę 1 grudnia zagrają w Krakowie z ostatnią Wisłą. W pierwszej rundzie lechiści pokonali na wyjeździe 2:1 prowadzące zespoły Legii Warszawa i Piasta Gliwice, ale z zamykającymi stawkę ekipami tylko zremisowali 0:0.

Chyba Jose Mourinho powiedział, że mistrzostwa nie zdobywa się w meczach z ligową czołówką tylko w spotkaniach z dołem tabeli. Miniony sezon był dla nas bardzo dobry, powiedziałbym nawet, że wyśrubowany. Wtedy każdy mecz graliśmy o wszystko i teraz nastąpiło u nas, co jest naturalne, takie zjawisko jak "zatrucie złotem", czyli pewne samozadowolenie. W podświadomości zabrakło nam determinacji. Nie wierzę oczywiście, że zawodnicy nie chcą, ale taka jest natura ludzka. Teraz chcemy wrócić do korzeni.

W inauguracyjnym spotkania w Łodzi czerwoną kartkę za faul na Janie Grzesiku otrzymał Żarko Udovicic, który nie wystąpi także w rewanżu. Serbski boczny pomocnik musi pauzować za drugi czerwony kartonik, który dostał w 12. kolejce w derbowej konfrontacji z Arką w Gdyni.

Nasz pierwszy mecz pokazał, że ŁKS ma naprawdę dużo jakości. Tej drużynie pod względem wyników się nie wiedzie, ale robi postępy i gra dobrze w piłkę. Łodzianie są szczególnie groźni w ofensywie, bo zdobyli 12 bramek z ataku pozycyjnego, co w polskiej lidze jest ewenementem. Czeka nas interesujące spotkanie, bo rywale, którzy nie mają nic do stracenia, będą chcieli pokazać swoje walory i zrobić skok na dużą kasę, czyli sprawić u nas psikusa. Zamierzamy znaleźć na to odpowiedź i narzucić swoje warunki. Liczę na zwycięstwo i wierzę, że końcówka roku będzie dla nas bardzo udana

– podsumował.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl